głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zepsutaglowa123

Tydzień  nawet nie wiem kiedy to zleciało. Teraz wiem  że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Jest chwilami ciężko  ale nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej z Tobą. Niech to trwa jak najdłużej. Kocham Cię

as123456789 dodano: 30 grudnia 2019

Tydzień, nawet nie wiem kiedy to zleciało. Teraz wiem, że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Jest chwilami ciężko, ale nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej z Tobą. Niech to trwa jak najdłużej. Kocham Cię

Próbuję sobie przypomnieć kiedy to tak naprawdę się zaczęło. Czy w momencie kiedy pierwszy raz sięgnęłam po zyletke 13 lat temu  czy w momencie kiedy pierwszy raz dostałam wpierdol od ojca? A może kiedy widziałam jak napierdala matkę  albo próbowałam zasnąć mimo awantury  która słyszałam. Nie wiem. Wiem tylko  że moje życie już nigdy nie było normalne. Seks  zyletka  tabletki  papierosy  blizny  muzyka  narkotyki  alkohol   to była moja odskocznia. Nawet nie wiem kiedy poplynelam  nie wiem. Wiem jeszcze  że nie mam siły tak dłużej. Raz w życiu pokochałam  pierdolony jeden raz w życiu byłam naprawdę szczęśliwa. Ale oczywiście nie wyszło  o czym pisałam niżej . Odliczam już dni do 30 urodzin  coraz częściej się zastanawiam jak  czy zostawić listy  czy zniknąć jakbym nigdy nie istniała. Nie mam już siły na łzy  nie mam sily na nadzieję  nie mam siły na walkę. Jestem przegrana  teraz zdałam sobie z tego sprawę.

as123456789 dodano: 28 października 2019

Próbuję sobie przypomnieć kiedy to tak naprawdę się zaczęło. Czy w momencie kiedy pierwszy raz sięgnęłam po zyletke 13 lat temu, czy w momencie kiedy pierwszy raz dostałam wpierdol od ojca? A może kiedy widziałam jak napierdala matkę, albo próbowałam zasnąć mimo awantury, która słyszałam. Nie wiem. Wiem tylko, że moje życie już nigdy nie było normalne. Seks, zyletka, tabletki, papierosy, blizny, muzyka, narkotyki, alkohol - to była moja odskocznia. Nawet nie wiem kiedy poplynelam, nie wiem. Wiem jeszcze, że nie mam siły tak dłużej. Raz w życiu pokochałam, pierdolony jeden raz w życiu byłam naprawdę szczęśliwa. Ale oczywiście nie wyszło (o czym pisałam niżej). Odliczam już dni do 30 urodzin, coraz częściej się zastanawiam jak, czy zostawić listy, czy zniknąć jakbym nigdy nie istniała. Nie mam już siły na łzy, nie mam sily na nadzieję, nie mam siły na walkę. Jestem przegrana, teraz zdałam sobie z tego sprawę.

Co byś zrobił jakbyś wiedział  że Twój czas jest wliczony co do dnia? Zostawiłbys list? Czy odszedł bez słowa? Miałam ponad dwa lata  jednak z każdym dniem coraz bardziej brakuje mi sił. Każdego dnia budzę się i przeklinam życie. W tym momencie nic nie planuje  nie znam dnia  nie znam godziny. To z czym walczyłam połowę życie w końcu zaczęło mnie przerastać. Próbuję  naprawdę  ale nie potrafię. Nie wiem co robić  nie wiem jak żyć...

as123456789 dodano: 24 października 2019

Co byś zrobił jakbyś wiedział, że Twój czas jest wliczony co do dnia? Zostawiłbys list? Czy odszedł bez słowa? Miałam ponad dwa lata, jednak z każdym dniem coraz bardziej brakuje mi sił. Każdego dnia budzę się i przeklinam życie. W tym momencie nic nie planuje, nie znam dnia, nie znam godziny. To z czym walczyłam połowę życie w końcu zaczęło mnie przerastać. Próbuję, naprawdę, ale nie potrafię. Nie wiem co robić, nie wiem jak żyć...

Odeszłam od Ciebie  miałam dość. Kiedy mówiłam Ci te słowa i byłam nawet spokojna  chociaż moje serce krzyczało z bólu. Kiedy trafiłam do szpitala  chciałeś przyjechać  nie zgodziłam się  chociaż tak bardzo tego chciałam. Odeszłam  chociaż tak naprawdę tego nie chciałam  odeszłam mimo  że pęka mi serce każdego dnia. Odeszłam i już nie wrócę  mimo  że jesteś całymoim życiem i kocham Cię ponad wszystko...

as123456789 dodano: 3 października 2019

Odeszłam od Ciebie, miałam dość. Kiedy mówiłam Ci te słowa i byłam nawet spokojna, chociaż moje serce krzyczało z bólu. Kiedy trafiłam do szpitala, chciałeś przyjechać, nie zgodziłam się, chociaż tak bardzo tego chciałam. Odeszłam, chociaż tak naprawdę tego nie chciałam, odeszłam mimo, że pęka mi serce każdego dnia. Odeszłam i już nie wrócę, mimo, że jesteś całymoim życiem i kocham Cię ponad wszystko...

I żyje tylko dla tych chwil  kiedy mam Cię w ramionach  kiedy mam Ciebie obok siebie. Kocham Cię tak bardzo  że nie umiem tego opisać słowami. Mimo krzywd  mimo kłamstw  mimo wszystko. Wiem  że moglibyśmy żyć długi i szczęśliwie  Ty też mi o tym ostatnio mówiłeś. Gdyby nie to  że nasze światy są tak różne. Konczylsimy to. Milion razy  a za każdym razem wracamy silniejsi. Pierdolona  zakazana miłość. Mimo to  jesteśmy dla siebie jak powietrze. Pewnego dnia  ta miłość się skończy  a ja umrę razem z Nią  mimo  że na zawsze już zostaniemy w swoich sercach. I ostatnio to udowodniles.

as123456789 dodano: 23 września 2019

I żyje tylko dla tych chwil, kiedy mam Cię w ramionach, kiedy mam Ciebie obok siebie. Kocham Cię tak bardzo, że nie umiem tego opisać słowami. Mimo krzywd, mimo kłamstw, mimo wszystko. Wiem, że moglibyśmy żyć długi i szczęśliwie, Ty też mi o tym ostatnio mówiłeś. Gdyby nie to, że nasze światy są tak różne. Konczylsimy to. Milion razy, a za każdym razem wracamy silniejsi. Pierdolona, zakazana miłość. Mimo to, jesteśmy dla siebie jak powietrze. Pewnego dnia, ta miłość się skończy, a ja umrę razem z Nią, mimo, że na zawsze już zostaniemy w swoich sercach. I ostatnio to udowodniles.

To miał być zwykły dzień w pracy  połowa tygodnia. Dużo  śmiechu  wyglupow itd. Właśnie miał być... Kiedy po 8 kazali przerwać pracę i zrobili zebranie  wszyscy patrzelismy na siebie zastanawiając się  kto znowu coś zjebał. Ale niestety  to życie zjebało. Kiedy szef ze łzami w oczach powiedział  że przegrałaś walkę z rakiem przestały istnieć bariery  jakiekolwiek granice. Natychmiast wszyscy chwycilismy się za ręce  cała hala. Część płakała  część stała nie wiedząc co robić  staliśmy tak z pół godziny  wszyscy razem  jak jedna wielka rodzina. Byłaś moim  Mentoren   nauczyłaś mnie wszystkiego  wzięłaś pod swoje  skrzydła .

as123456789 dodano: 11 września 2019

To miał być zwykły dzień w pracy, połowa tygodnia. Dużo, śmiechu, wyglupow itd. Właśnie miał być... Kiedy po 8 kazali przerwać pracę i zrobili zebranie, wszyscy patrzelismy na siebie zastanawiając się, kto znowu coś zjebał. Ale niestety, to życie zjebało. Kiedy szef ze łzami w oczach powiedział, że przegrałaś walkę z rakiem przestały istnieć bariery, jakiekolwiek granice. Natychmiast wszyscy chwycilismy się za ręce, cała hala. Część płakała, część stała nie wiedząc co robić, staliśmy tak z pół godziny, wszyscy razem, jak jedna wielka rodzina. Byłaś moim "Mentoren", nauczyłaś mnie wszystkiego, wzięłaś pod swoje "skrzydła".

Miałaś cierpliwość  mimo barier językowych. Nikt nie wiedział  że rozgrywasz taka walkę. Kiedy 3 tygodnie temu podpisywalismy Ci kartke urodzinowa z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia  nikt nie wiedział  nikt. Ukrywalas to. To był szok  jeden wielki szok. Do końca dnia nikt nie Powiedzial nawet słowa  pracowaliśmy w ciszy. W piątek Twoja ostatnia droga  ostatnie pożegnanie. Niech Ci ziemia lekką będzie  dziękuję za wszystko. Amen

as123456789 dodano: 11 września 2019

Miałaś cierpliwość, mimo barier językowych. Nikt nie wiedział, że rozgrywasz taka walkę. Kiedy 3 tygodnie temu podpisywalismy Ci kartke urodzinowa z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia, nikt nie wiedział, nikt. Ukrywalas to. To był szok, jeden wielki szok. Do końca dnia nikt nie Powiedzial nawet słowa, pracowaliśmy w ciszy. W piątek Twoja ostatnia droga, ostatnie pożegnanie. Niech Ci ziemia lekką będzie, dziękuję za wszystko. Amen

Dwa dni przelezane w łóżku  dwa dni cholernego Stachu  kolejne dwa tygodnie czekania na wyniki. Przynajmniej nie boję się sama  codziennie dzwonisz i pytasz czy coś wiadomo  codziennie pytasz jak się czuje  codziennie wycierasz mi łzy strachu trzymając mocno za rękę i powtarzając  że będziesz walczył ze mną. Kolejna próba. I jeśli to nie jest miłość  to co to jest do cholery jasnej?  Stanąłeś ze mną ramię w ramię do tej nierównej walki  a ja wiem  że nie mogę się poddać  nie mogę Ci tego zrobić. Za 2 tygodnie będziemy wiedzieli jak silny jest przeciwnik. 2 najdłuższe tygodnie mojego życia.

as123456789 dodano: 10 sierpnia 2019

Dwa dni przelezane w łóżku, dwa dni cholernego Stachu, kolejne dwa tygodnie czekania na wyniki. Przynajmniej nie boję się sama, codziennie dzwonisz i pytasz czy coś wiadomo, codziennie pytasz jak się czuje, codziennie wycierasz mi łzy strachu trzymając mocno za rękę i powtarzając, że będziesz walczył ze mną. Kolejna próba. I jeśli to nie jest miłość, to co to jest do cholery jasnej? Stanąłeś ze mną ramię w ramię do tej nierównej walki, a ja wiem, że nie mogę się poddać, nie mogę Ci tego zrobić. Za 2 tygodnie będziemy wiedzieli jak silny jest przeciwnik. 2 najdłuższe tygodnie mojego życia.

Kiedy świetnie się bawiłam  Ty napisałeś blagajac o spotkanie. Nie przeszkadzało Ci to  że wypiłam. Przez całe miasto niosles mnie na barana  żeby iść tam gdzie to się wszystko zaczęło. Siadlam Ci na kolanach i mówiłam  mówiłam jak było źle BEZ Ciebie  jak mój świat runął w gruzach  jak tęskniąc spałam w swetrze od Ciebie  po czym Ty wyciągnąłes z portfela nasze wspólne zdjęcie  mówiąc  że przez ostatni rok  spales właśnie z Nim. Znowu oboje plakalismy  znowu tego nie ogarniamy. Znowu jest jak kiedyś.

as123456789 dodano: 11 czerwca 2019

Kiedy świetnie się bawiłam, Ty napisałeś blagajac o spotkanie. Nie przeszkadzało Ci to, że wypiłam. Przez całe miasto niosles mnie na barana, żeby iść tam gdzie to się wszystko zaczęło. Siadlam Ci na kolanach i mówiłam, mówiłam jak było źle BEZ Ciebie, jak mój świat runął w gruzach, jak tęskniąc spałam w swetrze od Ciebie, po czym Ty wyciągnąłes z portfela nasze wspólne zdjęcie, mówiąc, że przez ostatni rok, spales właśnie z Nim. Znowu oboje plakalismy, znowu tego nie ogarniamy. Znowu jest jak kiedyś.

Znowu napisałeś  znowu chcesz się spotkać  znowu wracasz jak bumerang. Gdyby nie to  że leżę już wykąpana  z nawracajaca angina  pobiegłabym szybciej niż to możliwe. Boże  czy Ty istniejesz? To jest kolejna próba  czy co?

as123456789 dodano: 4 czerwca 2019

Znowu napisałeś, znowu chcesz się spotkać, znowu wracasz jak bumerang. Gdyby nie to, że leżę już wykąpana, z nawracajaca angina, pobiegłabym szybciej niż to możliwe. Boże, czy Ty istniejesz? To jest kolejna próba, czy co?

Minął rok  ponad rok  kiedy pierwszy raz się do mnie uśmiechnąłeś. Rok od kiedy pierwszy raz chwyciłeś za rękę i pocałowałeś. Rok  który tak bardzo zmienił moje życie. Najlepszy  a zarazem najgorszy rok w moim życiu.  Nie mogę się z Tobą ożenić  nie mogę . Ostatnie zdanie  które do mnie napisałeś. Ostatnie zdanie  w którym jest tak wiele uczuć  tak wiele emocji. Nie wiedziałam  że przytrafi mi się taka miłość  miłość jak z filmu  a raczej z taniego dramatu. Dwoje ludzi  ludzi kochających się do szaleństwa  a jednocześnie jedna wielka przepaść. Jesteś największą  jedyna  prawdziwą miłością mego życia  wybacz. Przepraszam  że wtargnęłam w Twoje życie. Przepraszam...

as123456789 dodano: 24 maja 2019

Minął rok, ponad rok, kiedy pierwszy raz się do mnie uśmiechnąłeś. Rok od kiedy pierwszy raz chwyciłeś za rękę i pocałowałeś. Rok, który tak bardzo zmienił moje życie. Najlepszy, a zarazem najgorszy rok w moim życiu. "Nie mogę się z Tobą ożenić, nie mogę". Ostatnie zdanie, które do mnie napisałeś. Ostatnie zdanie, w którym jest tak wiele uczuć, tak wiele emocji. Nie wiedziałam, że przytrafi mi się taka miłość, miłość jak z filmu, a raczej z taniego dramatu. Dwoje ludzi, ludzi kochających się do szaleństwa, a jednocześnie jedna wielka przepaść. Jesteś największą, jedyna, prawdziwą miłością mego życia, wybacz. Przepraszam, że wtargnęłam w Twoje życie. Przepraszam...

Codzień modlę się do Boga  żeby mi Ciebie oddał  codzień patrząc na Ciebie  oczami błagam byś do mnie wrócił. Nie potrafię już normalnie funkcjonować  zmieniłeś moje całe życie. Zmieniłeś mnie. Nie miałam pojęcia  że istnieją tak silne uczucia jakimi darze Cię w tym momencie. Przepraszam za wszystkie błędu  za dobre chwilę dziękuję. Bez Ciebie mnie nie ma  nie istnieje. Zrobiłabym wszystko  żeby cofnąć czas i jeszcze raz to przeżyć...

as123456789 dodano: 17 maja 2019

Codzień modlę się do Boga, żeby mi Ciebie oddał, codzień patrząc na Ciebie, oczami błagam byś do mnie wrócił. Nie potrafię już normalnie funkcjonować, zmieniłeś moje całe życie. Zmieniłeś mnie. Nie miałam pojęcia, że istnieją tak silne uczucia jakimi darze Cię w tym momencie. Przepraszam za wszystkie błędu, za dobre chwilę dziękuję. Bez Ciebie mnie nie ma, nie istnieje. Zrobiłabym wszystko, żeby cofnąć czas i jeszcze raz to przeżyć...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV