 |
|
Dziwne uczucie kiedy nie kochasz kogoś na tyle mocno żeby z nim być. Ale nie masz siły i odwagi aby zerwać. / maalakoksiaara
|
|
 |
|
Byłeś jedyną osobą w moim życiu, która potrafiła sprawić, bym znów odbiła się od dna i wyszła na prostą. Byłeś jedyną osobą w moim życiu, która potrafiła sprawić, bym dotknęła dna. / maalakoksiaara
|
|
 |
|
doceń to , bo na nikim mi tak jeszcze nie zależało . / maalakoksiaara
|
|
 |
|
Najpierw mówisz do mnie "kochanie".
Potem, nie odzywasz się przez prawie miesiąc.
Teraz, znów ci się przypomniałam.
Czy właśnie to nazywasz miłością? / maalakoksiaara
|
|
 |
|
bo nigdy nie wiadomo, co myśli ta druga osoba... / maalakoksiaara
|
|
 |
|
Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego co przed nami. Może to juz czas.? ; ( / maalakoksiaara
|
|
 |
|
Jak jeszcze raz przeczytam wpisy w stylu " powietrze pachnie malinową mambą" to zarzygam całe moblo .
|
|
 |
|
Nie będę z Tobą dyskutował, mój pies jak chce ciastko ma lepsze argumenty od Ciebie .
|
|
 |
|
Mam ochotę przedawkować żelki .
|
|
 |
|
Krzyknęła i wybiegła z jego domu.Poczuła jak jej serce pęka.Wszyscy mieli rację ze to zwykły debil! Nadal miała ciarki na ciele i była chociaż zadowolona że odpowiedziała sobie na odwieczne pytanie ' jak smakują jego usta?'. - Idiotka ! Myślisz , że znajdziesz romantyka? - usłyszała krzyk za sobą i zaczęła płakać.Czego ona się spodziewała, że ktoś kupi jej kwiaty i będzie całował czule w czoło.Nie te czasy.
|
|
 |
|
Dziewczynie opadła szczęka i miała nadzieję że on nie zobaczy jak jej oczy gwałtownie zwiększyły się.-Jeżeli chcesz.- dodał a ona skinęła głową.-Nie no pewnie.-oznajmiła optymistycznie i została poprowadzona do jego mieszkania.Chciała go tylko spotkać,myślała że powie jej zwykłe cześć a ona będzie o nim śniła.Nie wiedziała jak się zachować zaproszona do jego domu.Miała nawet zaplanowane czy powie"hej"czy"cześć.W końcu weszli a on po zamknięciu drzwi od razu wziął ją w ramiona. Dziewczyna otrzeźwiała.-Co ty robisz?-spytała.-Wiem że czaisz się na mnie już od tygodnia.-powiedział. "Gdyby tylko od tygodnia" pomyślała.Nie wiedziała co odpowiedzieć. Po chwili on przyległ do niej ustami.Szaleństwo!Miliony impulsów elektrycznych przeczyło jej ciało.Chłonęła jego pocałunki stojąc na korytarzu przed jego drzwiami. - Ale...niech to zostanie między nami.-powiedział po kilku minutach.-Wstydzisz się?- wzdrygnęła się.-Nie,ale wiesz.Co kogo to? Wpadniesz jutro?- zmienił szybko temat.-Palant!-/ ->
|
|
|
|