 |
|
widziałam wszystko w jego oczach. chciał definitywnie zakończyć swoją egzystencję. stanął oko w oko z nałogiem. kochał maryśkę, bardziej niż cokolwiek innego, nawet bardziej niż mnie. zdałam sobie sprawę, iż tak jest bardzo szybko, ale zostałam. mimo wszystko, wolałam by nigdy nie był sam. wiedziałam, jak może się to skończyć. często siedziałam w domu, ze łzami w oczach, gdy wolał kumpli i lufkę. słuchałam rapu, paliłam szlugi, piłam Desperadosy, jeden po drugim. trzęsłam się ze stresu. nie raz bawiłam się żyletką. ale to już nieistotne, to już za nami.
|
|
 |
|
przy porannej kawie, rozkminiam czy kiedykolwiek myślałeś o mnie poważnie, jak ja o Tobie. czy planowałeś naszą przyszłość, nie tylko przy piwie i fajce ze mną, a sam, czy ogarniałeś jak jak nazwiemy nasze dzieciaczki, gdzie zamieszkamy. dziś w to wątpię.
|
|
 |
|
Chciałabym wejść na gadu, albo sięgnąć rano po telefon i przeczytać wiadomość od Ciebie : 'przepraszam za wszystko, myślisz o mnie jeszcze?'
|
|
 |
|
- wyrzuć go z pamięci.- a Ty wyrzuć do kosza swoje ulubione,stare trampki.- nie potrafię,zbyt mocno się do nich przywiązałam.- właśnie.
|
|
 |
|
“Uważasz, że jest słaba, bo po jej policzkach spływają łzy. Lecz ta sama dziewczyna budzi się każdego ranka chociaż wie, że będzie to kolejny pusty dzień. Uśmiecha się, chociaż jej serce rozdziera się z bólu. Żyje, chociaż każdego wieczora pragnie śmierci. Nie wiedziałeś o tym? No właśnie, jest silniejsza niż myślisz.”
|
|
 |
|
Gdybyś tylko wiedział co teraz czuję...Napisałbyś?
|
|
 |
|
zdejmij koszulkę, pocałuje Cię w serce.
|
|
 |
|
wybacz, że śmiałam pomyśleć, że kiedykolwiek będziesz mój.
|
|
 |
|
- jak tam samopoczucie ? - yy, moje ? - nie, tego obok. - aa, grzejnik ma sie dobrze i dziękuje za troske.
|
|
 |
|
obiecała sobie, że za każdym razem, gdy będzie o nim myślała, puści mu sygnał. gdy wstał i spojrzał na telefon, miał 329 nieodebranych połączeń od nieznajomego numeru.
|
|
 |
|
niesamowite jest to, że gdziekolwiek jesteśmy patrzymy w to samo niebo.
|
|
 |
|
złamałam ręke w kolanie, spadając z dywanu na podłoge.
|
|
|
|