 |
|
nie rozcinaj tego co możesz rozplątać.
|
|
 |
|
Poprosiłabym, ale robiłam to za dużo razy, więc tym razem tego nie zrobię. Powiem Ci tylko jak bardzo Cię kocham. Może zaczniemy wspominać jak było przez te 15 miesięcy? A może powiesz, że nic z tego nie będzie i z płaczem będę chciała wrócić do domu? Nieważne co będzie. Chcę Cię zobaczyć. Będziesz się ze mną droczył, że nie mogę dać Ci buziaka? Nieważne. Choć przez chwilę poczuję te usta, które kocham. Choćbym miała potem słuchać, że nie jesteśmy razem. Tęsknię nawet za kłótniami z Tobą czy droczeniem się. Za wszystkim co związane z Tobą. Nadal. Po pół rocznej przerwie.
|
|
 |
|
Kiedy ktoś opowie dowcip, zastanawiam się, czy był na tyle śmieszny, że śmiałbyś się z niego. Kiedy sięgam po piwo, zastanawiam się, czy powinnam. Kiedy uczę się na sprawdzian z chemii, zastanawiam się, czy gdybyś mi tłumaczył ten materiał, skończyłoby się jak podczas pierwszych korków z chemii u Ciebie w domu. Kiedy jem spaghetti w kuchni, przypominam sobie, jak jadłeś razem ze mną i mamą, choć potem przyznałeś, że tak naprawdę nie lubisz tego dania. Kiedy przechodzę obok lodziarni na Kupieckiej, uśmiecham się sama do siebie, bo przed oczami mam sytuację z 21 maja z tego co pamiętam. Kiedy przyjeżdżam czasem na przystań, widzę na wodzie biało-czerwoną łódkę. Płynie dosyć szybko. Tak, jak lubię najbardziej. Kiedy wracając z nad morza widziałam znak kierujący na Sulechów, zachciało mi się słońca, altanki z grillem, małej plaży, zimnej wody w jeziorze. W każdym miejscu, w którym się znajduję, brakuje jednego. Najważniejszego. Ciebie.
|
|
 |
|
Żałuję każdego błędu z mojej strony, który wyciągał po cegiełce z muru naszego związku. Niestety było ich za dużo. Zawiodłam sama siebie choć wiem, że gdybyśmy nadal chcieli, poradzilibyśmy sobie. Trochę cementu w postaci miłości, która z mojej strony na pewno nie wygasła, a z Twojej? Poradzilibyśmy sobie ze wszystkim. Wierzę w to. Wierzę w nas. Jeśli nie teraz, nasz mur rozsypie się na dobre. Chciałbyś tego? Tak, wiem.. To ja zniszczyłam, ale pomóż mi go naprawić. Proszę. Potrzebuję Twojej pomocy. Zagryź zęby, przyjdź, pomóż, zostań. Nadal Cię kocham, K.
|
|
 |
|
Chcę tonąć w Twoich ramionach, chcę czuć się dobrze, chcę znów zacząć żyć.
|
|
 |
|
Pewne kwestie próbuje przemilczeć,
nawet jeśli coś w środku roz**eprza wszystkie moje myśli.
|
|
 |
|
Będę w pobliżu nawet wtedy, kiedy pomyślisz, że wszystko się skończyło.
|
|
 |
|
A tak poza tym nie jest okej. Nie jest okej. Cześć... / Huczuhucz
|
|
 |
|
What once was strong and filled with passion
Has withered away and turned to nothin
|
|
 |
|
Zgubiona pośród własnych marzeń.
|
|
 |
|
Zrobiłam się zbyt wrażliwa
na zło całego świata.
|
|
|
|