 |
|
zobaczysz zapomnisz , czas to morderca ..
|
|
 |
|
Szukam ukojenia w rymach , głupot nie rozkminiam , los do nas się uśmiecha jak haloweenowa dynia , to mój azyl , moja świątynia , ukryty wymiar , choć czasem chciałbym żeby cały nasz gatunek wymarł . | kurwa , słoń mistrz !! slonbogiem
|
|
 |
|
święta, są najbardziej magicznym czasem w roku, wiesz? migocące światełka, głośne kolędy puszczane w radiach. świąteczne piosenki w hipermarketach. sklepowe wystawy, przepełnione tandetnymi choinkami. wymarzone prezenty, które spędzają nam sen z powiek z emanującej z nas euforii. ale nie to jest istotne. najistotniejszy jest bożonarodzeniowy poranek, kiedy siadasz na parapecie i przyglądasz się błyszczącemu białemu puchowi za oknem. kiedy każdy przechodzień na ulicy się do Ciebie uśmiecha, niosąc pod pachą prezenty dla najbliższych. najważniejsze w tym wszystkim jest ciepło, którym wzajemnie się obdarowujemy. jedyną przykrą rzeczą jest fakt, iż robimy to tylko przez te kilka magicznych dni w roku.
|
|
 |
|
Życie jest za krótkie , aby marnować czas na taką osobę jak ty .slonbogiem
|
|
 |
|
Kilka krótkich zdań rozpierdalających cały mój świat .slonbogiem
|
|
 |
|
I tak na skraju swych myśli ja
A pod stopami już nieznany świat
Być może to najlepsza z dróg
Być może zechce zostać tu
|
|
 |
|
`Okrutny czasem bywa los.`
|
|
 |
|
`Bo czasami szczęście trwa tylko chwile dwie`
|
|
 |
|
'Zawsze pojawiał się tylko na chwilę. Burzył wszystko i znikał.'
|
|
 |
|
'Codziennie czekała a Niego, aby móc Go zobaczyć. Kiedy wreszcie Go spotkała, czekała, aż spojrzy w jej stronę. Gdy wreszcie spojrzał czekała, aż się uśmiechnie. Jej życie od dawna sprowadzało się do ciągłego czekania, aż ON coś wreszcie zrobi. Kiedy jednak się uśmiechnął, wynagradzał jej to ciągłe czekanie, a potem nagle i niespodziewanie odszedł na zawsze dając ten uśmiech innej'
|
|
 |
|
nie patrz na mnie , w moją strone . w moje oczy tym bardziej nie patrz , bo to cholernie szybko przywołuje wspomniania i kurwa boli , a wmawianie sobie że już nic nie znaczysz nie działa .
|
|
|
|