 |
Co mogę powiedzieć? Że kocham, że tęsknię, że znowu to samo, że umieram tysięczny raz z powodu jednego końca i nigdy nie pogodzę się z tym, że Cie straciłam./esperer
|
|
 |
Wiesz, mieliśmy być inni. Miało być inaczej. Walczyliśmy bardziej, mocniej, całym sercem. Spalaliśmy się nawzajem, a skończyliśmy jako nieznajomi./esperer
|
|
 |
Sam sobie każdy płacze. Innych gówno twój płacz obchodzi. A zapłacz się choćby na śmierć. Bo i śmierć nikogo już nie obchodzi.
|
|
 |
Coś mam w środku spierdolone. Na amen.
|
|
 |
Nie liczyłem na nic. To znaczy liczyłem, że odwzajemnisz z czasem moje uczucie. Przecież nie mieściło mi się w głowie ni w sercu, że możesz nie odwzajemnić. Bo niby jak ty, cały mój świat, mógłby się mnie wyrzec? Czekałem cierpliwie. Po tylu latach człowiek uczy się czekania. Umie czekać. Czekałem.
|
|
 |
Should I kill myself, or have a cup of coffee?
|
|
 |
Idziemy przez ten świat samotnie, a jeśli mamy szczęście, to przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie.
|
|
 |
Nie milcz do mnie za bardzo, bo gryzę policzki od środka.
|
|
 |
Raz w życiu pomyliły mi się kroki i od tego czasu chodzę krzywo.
|
|
 |
“ Był miłością mojego życia. Taką prawdziwą miłością, która się zdarza tylko raz, wszystko przed nią to zapowiedzi, wszystko po niej marne podróbki. ”
|
|
 |
Odkąd Cię tu nie ma, przestaję trochę wierzyć, że mogłaś mi się w ogóle przytrafić, że tyle rzeczy pięknych i niezasłużonych może nagle spaść na człowieka.
|
|
 |
"Mnie na niczym nie zależy, wiesz? Na niczym. Oprócz ciebie.
Muszę cię widzieć. Muszę patrzeć na ciebie. Muszę słyszeć twój głos.
Muszę i nic mnie więcej nie obchodzi"
|
|
|
|