 |
jedna krótka wiadomość od niego, a moje serce zaczęło bić znacznie mocniej niż normalnie. chcąc ukryć uśmiech, pośpiesznie przytuliłam się do kumpla. ale serce wciąż biło jak oszalałe, tak że aż wystraszył się odczuwając jego uderzenia na swojej klatce piersiowej. dlaczego ono tak reaguje? przecież nie kocham go. wiadomości od niego powinny być dla mnie neutralne, tak samo jak każdy inny gest. no dobrze, był weekend, trochę się wydarzyło, ale to tyle. nie mogę tego ciągnąć. nie mogę mu robić nadziei wiedząc, że i tak nic z tego nie będzie. mogłabym zmusić się do pokochania go, może dzięki temu udałoby mi się zapomnieć o tym sukinsynie. ale on nie zasługuje na to, nie mogę go tak okłamać. więc serduszko moje kochane, uspokój się. nie możemy, zaufaj mi, tak będzie o wiele lepiej dla nas obojga.
|
|
 |
Codziennie czekam w nadziei, że pojawisz się..
|
|
 |
boję się, tak strasznie się boję, że już nigdy nie poczuje Twoich ust i nie spojrzę w Twoje oczy. boje się, że Ty juz dawno zamknąłeś rozdział nazwany moim imieniem.
|
|
 |
Potrzebuje kogoś, kto potrzebuje mnie. proste.
|
|
 |
|
Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze.
|
|
 |
Po pierwszym kieliszku nic nie odczuwam. Po drugim czuję lekką ulgę. Po trzecim zaczynam myśleć o życiu. Po czwartym mam ochotę wszystkim pierdolnąć i iść tam, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Po piątym odnajduję Twój numer w kontaktach. Ale po szóstym uświadamiam sobie, że nie warto. Po siódmym tracę nad sobą panowanie. Po ósmym krzyczę na cały ryj jak bardzo Go kocham. Po dziewiątym zaczynam ryczeć. A po dziesiątym już wiem, ze to przeszłość. Tamto życie to przeszłość // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
najzwyczajniej w świecie Cię potrzebuję.
|
|
 |
Każdy kawałek mojego serca za Tobą tęskni .
|
|
 |
Pytasz mnie dziś co w nim widzę? Otóż odpowiedź jest prosta. Widzę w nim miłość mojego życia, szczęście ukryte w jego uśmiechu, pasję w oczach, a bezpieczeństwo w silnych ramionach. Widzę sens następnego dnia. Widzę urok trzymania się za ręce, przytulania, całowania. Widzę także bliskość i ciepło drugiej osoby, słodkie wiadomości na dobranoc. Widzę moją radość, gdy on za wszelką cenę próbuje mnie rozbawić. Widzę wspólną kąpiel, nasze kocham podczas letniego deszczu. Widzę moją dumę z bycia razem. Widzę poczucie własnej wartości i akceptacji. Widzę świadomość, że ktoś jest dla mnie, tęskni, kocha... Widzę wszystko, każdą chwilę.
I naprawdę jestem szczęśliwa. Szkoda, że to tylko moja chora wyobraźnia. Szkoda, że tak naprawdę zniknąłeś już dawno. Szkoda, że nie chcesz wrócić.
|
|
 |
Boli mnie. Boli mnie jak cholera. Boli mnie brak Ciebie. Nie sądziłam, że aż tak. Że aż tak bardzo ./g.
|
|
 |
Obudziłam się rano i poczułam coś dziwnego , nagle wszystkie wspomnienia wróciły każde cierpienie jakby odżyło , poczułam ból jakby to wszystko co działo się przez pewien dłuższy czas wydarzyło się wczoraj. /fakaj.sie.kocie
|
|
|
|