 |
|
Blizny na moich udach mówią więcej nic usta. / J.
|
|
 |
|
Wróć i powiedz, że jestem wszystkim czego pragniesz. / J.
|
|
 |
|
Każdy ma swoją połówkę gdzieś we wszechświecie. Niektórzy ją odnajdują, inni niestety nie. Nie można szukać miłości na siłę, bo znajomi są z kimś, bo ktoś wywiera na nas presję, bo mamy już tyle lat. Wszystko przyjdzie z czasem, uczucie samo przypłynie. Możemy rozmawiać z setką różnych osób, możemy je lubić, kochać, nienawidzić, ale gdy przed nami stanie ta jedyna osoba, ta idealnie pasująca, ta połówka, na którą czekaliśmy, poczujemy to w środku, w samym sercu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
kobiety są piękne i wkurwiające . piękna nie jestem, więc wkurwiam podwójnie .
|
|
 |
|
Z mężczyzną jest tak, że patrzy, patrzy i się zakochuje. A kobieta to niby patrzy, niby nie patrzy i kombinuje. I kombinuje
|
|
 |
|
najgorzej jest widzieć pustkę w oczach, w których kiedyś widziało się cały swój świat.
|
|
 |
|
Potrzebuję uczucia , prawdziwego /s
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy znajdę szczeście ono każe mi spierdalać /s
|
|
 |
|
nie chcę poznawać swojej przyszłości u wróżek , chcę tworzyć ją sama /s
|
|
 |
|
Boże , piszę do Ciebie ten list , bo nie potrafię powiedzieć ani słowa.Czuję , że gdzieś tam jesteś , może Ty to ten wewnętrzny głos , który czasem psuję plany mówiąc '' nie rób tego , proszę '' , jeśli to wszystko co o Tobie mówią to prawda to chciałabym Cię prosić o pomoc , wiem nie jestem idealna , nie modlę się , nie klęczę , nie odmawiam różańców , odzywam się do Ciebie tylko gdy coś chcę , nie obiecuję , że to się zmieni bo mam wrażenie że gdyby miało to ten wewnętrzny głos zaciągnął by mnie do kościoła , ale nie chcę tam być , nie po tym co przeżyła moja mama gdy modląc się do Ciebie co niedziela bardzo zachorowała , dlaczego nie karasz tych którzy są źli ? dlaczego nie mnie ? dlaczego właśnie ona . Proszę Cię o siłę , cierpliwość i szczęście , tym razem nie dla mnie . Dla Niej , nie chcę jej stracić /s
|
|
 |
|
płacz , tylko na niego mam ochotę , tylko to towarzyszy mi przez całe dnie , rozpacz kiedy otwieram lodówkę i orientuję się , że nie ma masła , łzy w oczach za każdym razem gdy wypada mi z rąk kolejna szklanka , staję przed lustrem - nie mogę na siebie patrzeć znów płaczę , znów mam ochotę wsadzić sobie dwa palce w gardło i wyrzucić to wszystko co tak rani moje oczy , uciekam pod kołdrę kulę się i po raz kolejny te łzy , bo po rozmowach z nim widzę , że jestem mu obojętna , nie potrzebna. czy one kiedyś się skończą ? /s
|
|
 |
|
Nie lubię ludzi o poranku... a może poranków .... albo po prostu... ludzi .
|
|
|
|