głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zalamana6

 Would you die for The One you love? Oh  hold me in your arms tonight...

sweetdefeat dodano: 16 marca 2015

"Would you die for The One you love? Oh, hold me in your arms tonight..."

i naprawdę się boję  że już niedługo zaczniemy się oddalać od siebie. to wręcz nieuniknione. skoro raz się już tak stało  to dlaczego nie miałoby się to powtórzyć...? boję się braku namiętności i braku zainteresowania z jego strony. obawiam się  że przestanie mnie zauważać  zwracać na mnie uwagę  że przestanie mnie kochać. ale wiecie czego najbardziej się boję? tego  że mnie zdradzi  że znajdzie sobie inną   już nawet wiem  którą...   i wtedy mój świat się zawali z mega wielkim pierdolnięciem. i tyle będzie z miłosnej historyjki.

sweetdefeat dodano: 16 marca 2015

i naprawdę się boję, że już niedługo zaczniemy się oddalać od siebie. to wręcz nieuniknione. skoro raz się już tak stało, to dlaczego nie miałoby się to powtórzyć...? boję się braku namiętności i braku zainteresowania z jego strony. obawiam się, że przestanie mnie zauważać, zwracać na mnie uwagę, że przestanie mnie kochać. ale wiecie czego najbardziej się boję? tego, że mnie zdradzi, że znajdzie sobie inną, (już nawet wiem, którą...), i wtedy mój świat się zawali z mega wielkim pierdolnięciem. i tyle będzie z miłosnej historyjki.

Od tygodnia siedzę i wpatruję się w puste okienko i nie potrafię sklecić nawet jednego zdania. Nie ma takich słów  aby opisać to  co czuję. Może to gniew  może smutek  przygnębienie... Nie mogę przestać jednak o niej myśleć  nie mogę przestać rozmyślać czy aby na pewno ich nic nie łączyło... i teraz  niby zaręczeni  ale jednak nie do końca przynależni do siebie. w zasadzie nigdy tak nie będzie. Więc jaką mam gwarancję  że nigdy mnie nie zostawi? ... zerową.

sweetdefeat dodano: 16 marca 2015

Od tygodnia siedzę i wpatruję się w puste okienko i nie potrafię sklecić nawet jednego zdania. Nie ma takich słów, aby opisać to, co czuję. Może to gniew, może smutek, przygnębienie... Nie mogę przestać jednak o niej myśleć, nie mogę przestać rozmyślać czy aby na pewno ich nic nie łączyło... i teraz, niby zaręczeni, ale jednak nie do końca przynależni do siebie. w zasadzie nigdy tak nie będzie. Więc jaką mam gwarancję, że nigdy mnie nie zostawi? ... zerową.

 I wiedz  że to łamie mi serce  ale kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej  nigdy więcej...

sweetdefeat dodano: 15 marca 2015

"I wiedz, że to łamie mi serce, ale kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej, nigdy więcej..."

Po trudnych chwilach  rozstaniach i powrotach  klotniach i godzeniach  wyjazdach i przyjazdach w koncu odnalezlismy to co w zyciu jest dla nas najwazniejsze. Siebie. I mimo  ze bylo ciezko  to dalismy rade i wiemy  ze bylo warto.  Bo o prawdziwa milosc trzeba walczyc do konca. Chociazby nie wiem jak bylo trudno  nie mozesz sie poddawac  a zobaczysz  ze bylo warto.

sweetdefeat dodano: 9 marca 2015

Po trudnych chwilach, rozstaniach i powrotach, klotniach i godzeniach, wyjazdach i przyjazdach w koncu odnalezlismy to co w zyciu jest dla nas najwazniejsze. Siebie. I mimo, ze bylo ciezko, to dalismy rade i wiemy, ze bylo warto. "Bo o prawdziwa milosc trzeba walczyc do konca. Chociazby nie wiem jak bylo trudno, nie mozesz sie poddawac, a zobaczysz, ze bylo warto."

Każdy kolejny  który pojawił się po Tobie  pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam  że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej  że nie szukam jak na razie silnego  męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie   ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się  kolego  kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń  odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem  zupełnie bezuczuciowa i obojętna  chłodna od urodzenia.   yezoo

yezoo dodano: 5 marca 2015

Każdy kolejny, który pojawił się po Tobie, pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam, że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej, że nie szukam jak na razie silnego, męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie - ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się, kolego, kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń, odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem, zupełnie bezuczuciowa i obojętna, chłodna od urodzenia. [ yezoo ]

Nawet gdy wiem  że masz miliony lepszych zajęć niż myślenie o mnie  to i tak czuję Twoją obecność niemal ciągle. Jesteś w każdym skrawku nieba  w które zerkam przepełniony tęsknotą za Tobą  w co drugim oddechu  każdej sekundzie i minucie  która bez Ciebie składa się na wieczność  jaką jest każda chwila bez Ciebie. Nigdy nie przeżyłem tylu wieczności w ciągu jednej doby  tygodnia bez Twojej osoby obok. To tragiczne  aczkolwiek ma w sobie tyle magii. Bo czy nie jest niesamowite to  że gdzieś daleko ma się swój powód do życia  serce  dłonie i wargi  za którymi można po prostu tęsknić?

slodka-lala-512112 dodano: 4 marca 2015

Nawet gdy wiem, że masz miliony lepszych zajęć niż myślenie o mnie, to i tak czuję Twoją obecność niemal ciągle. Jesteś w każdym skrawku nieba, w które zerkam przepełniony tęsknotą za Tobą, w co drugim oddechu, każdej sekundzie i minucie, która bez Ciebie składa się na wieczność, jaką jest każda chwila bez Ciebie. Nigdy nie przeżyłem tylu wieczności w ciągu jednej doby, tygodnia bez Twojej osoby obok. To tragiczne, aczkolwiek ma w sobie tyle magii. Bo czy nie jest niesamowite to, że gdzieś daleko ma się swój powód do życia, serce, dłonie i wargi, za którymi można po prostu tęsknić?

pijacko po chodnikach zatacza się uśmiech .

slodka-lala-512112 dodano: 4 marca 2015

pijacko po chodnikach zatacza się uśmiech .

Niektóre wydarzenia sprawiają  że tracę wiarę w siebie. Na czole pojawia się niedobór magnezu  policzki przestają być rumiane  najlepsza piosenka wieje kiczem.Zamykam się wtedy najczęściej w łazience. Odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir. Pralka przypomina trochę moją głowę. Moje dwa tysiące durnych pomysłów  dwa tysiące chwil smutku  dwa tysiące banalnych gestów czułości  które tak dobrze pamiętam. Siedząc i machając nogami marzę o końcu świata. O czymś  co sprawi  że tępy wir zamieni się w szczęście.

slodka-lala-512112 dodano: 4 marca 2015

Niektóre wydarzenia sprawiają, że tracę wiarę w siebie. Na czole pojawia się niedobór magnezu, policzki przestają być rumiane, najlepsza piosenka wieje kiczem.Zamykam się wtedy najczęściej w łazience. Odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir. Pralka przypomina trochę moją głowę. Moje dwa tysiące durnych pomysłów, dwa tysiące chwil smutku, dwa tysiące banalnych gestów czułości, które tak dobrze pamiętam. Siedząc i machając nogami marzę o końcu świata. O czymś, co sprawi, że tępy wir zamieni się w szczęście.

Cały mój świat jest w objęciach Twoich rąk.

slodka-lala-512112 dodano: 4 marca 2015

Cały mój świat jest w objęciach Twoich rąk.

7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze  każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc za mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia  prócz mnie. Promienie słońca  wpadają do pokoju. Jest cisza  która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem  że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi w środku czuję pustkę. Nie ma mnie  dla nikogo  i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię  że jestem silna. Dam radę – dopóki sama naiwnie w to wierzę.

slodka-lala-512112 dodano: 4 marca 2015

7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze, każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc,za mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia, prócz mnie. Promienie słońca, wpadają do pokoju. Jest cisza, która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem, że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi,w środku czuję pustkę. Nie ma mnie, dla nikogo, i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię, że jestem silna. Dam radę – dopóki sama naiwnie w to wierzę.

jedyna zapałka  która mogłaby dać jakikolwiek ogień  to ta  której nie pozwolili mi zapalić. prościej? jedyny mężczyzna  którego byłabym w stanie pokochać jest nie do ruszenia  kompletnie niedostępny dla mojej osoby.  veriolla

slodka-lala-512112 dodano: 4 marca 2015

jedyna zapałka, która mogłaby dać jakikolwiek ogień, to ta, której nie pozwolili mi zapalić. prościej? jedyny mężczyzna, którego byłabym w stanie pokochać jest nie do ruszenia, kompletnie niedostępny dla mojej osoby. /veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć