 |
|
co noc zasypiam w bliznach...
|
|
 |
|
w końcu puściły mi nerwy. spierdalać.
|
|
 |
|
zapomnij o mnie jeśli chcesz, wspomnienia schowaj gdzieś na dnie. niech nas pokryje kurz..
|
|
 |
|
Myślę , Że Mogłabym Mieć 5 Żyć . Chodziłabym Do 5 Różnych Szkół , Mieszkałabym W 5 Różnych Miejscach , I 5 Razy Zakochałabym Się W Tej Samej Osobie .
|
|
 |
|
A Może To Właśnie Polega Na Tym ? Ty Musisz Przestać Kochać , Żeby Jemu Zaczęło Zależeć ?
|
|
 |
|
Bo Przyjaciel To Nie Ta Osoba Która Będzie Tobie Przytakiwać By Poprawić Ci Humor Ale Ta Która Powie W Oczy Nawet Bolesną Prawdę Ale Tylko Po To Byś Ty Mógł Dokonać Dobrej Decyzji . Osoba Na Której Ramieniu W Ciężkich Chwilach Będziesz Mogła Się Wypłakać .
|
|
 |
|
I Któryś Już Raz Się Przekonałam . Dobry Nastrój Jest Jak Balonik - Wystarczy Małe Ukłucie I Już Po Wszystkim .
|
|
 |
|
Mądra Dziewczyna Całuje , Ale Się Nie Zakochuje , Słucha , Ale Nie Wierzy , Odchodzi , Zanim Zostanie Porzucona .
|
|
 |
|
Nie Szukaj Ideału . Bo Ideałów Nie Ma . Znajdź Kogoś , Kto Zdenerwuje Cie Jak Nikt Inny . Kogoś , Czyj Dotyk Sprawi , Że Odlecisz Do Innego Świata . Przy Kim Nie Będziesz Chciała Udawać Nic .
|
|
 |
|
- nie chcę. nie chcę tego czuć. - wyjęczałam Mu wprost w twarz desperackim tonem i łapiąc w dłonie Jego bluzę, odsunęłam Go minimalnie. - nie chcę Twojego zapachu. nie chcę czuć tych dreszczy na karku za każdym razem, kiedy mnie dotkniesz. i tej miłości, również. mam dość tej woni. dosyć rzekomego, złudnego szczęścia. - wybełkotałam na jednym wdechu. - zrobię wszystko byś zechciała to czuć. - po czym bezpruderyjnie wykorzystując swoją siłę, przyciągnął mnie do siebie. trzymając w żelaznym uścisku, całował, nie tyle, co dając na nowo poczuć tę miłość, a uzależniając mnie od niej.
|
|
 |
|
przepraszam, jak? jak to nazwałeś? miłość? w słowniku synonimów do "bestii" znalazłam jedynie brutala, potwora, poczwarę, ale nie, nie miłość. zapamiętam, brzmi przyjaźnie.
|
|
 |
|
coś we mnie pękło na widok kumpla, który zaciskając butelkę wódki w dłoni, nalał trochę do kwiatków postawionych na grobie znajomego z krótkim "rok temu nikt sobie nawet tego nie wyobrażał. stary, Twoje zdrowie. cholerny rok temu piliśmy jeszcze razem".
|
|
|
|