 |
|
same karaluchy rządzą tym światem, dlatego jestem świrem, jestem wariatem.
|
|
 |
|
chciałabym być zawsze pełna wiary i nadziei.
|
|
 |
|
uczę się chemii. teoretycznie- z podręcznika. praktycznie- z Ciebie.
|
|
 |
|
nad nami słońce, między nami ściana deszczu.
|
|
 |
|
ten świat nie jest prosty.
|
|
 |
|
próbuję żyć normalnie. to dopiero drugi dzień, a Ty już mi każesz wracać do starego życia..
|
|
 |
|
nie utrudniaj mi tego. nie wracaj.
|
|
 |
|
koniec udawania. nowy rok- nowa ja.
|
|
 |
|
- bier, beer, bière, cerveza... to co, jeszcze jednego leszka? / kumpela :D
|
|
 |
|
po dzisiejszym sylwestrze chcę nie pamiętać kim dla mnie byłeś.
|
|
 |
|
nawijając non stop głupoty zatrzymuje mnie na gadu do mniej więcej trzeciej, żeby tuż po świcie obudzić mnie telefonem z niemożliwie chamskim: "wyspana?". co za facet.
|
|
 |
|
nie utrudniaj mi tego. nie wracaj.
|
|
|
|