 |
|
Kolejna dróżka z krwi, kolejne łzy w oczach. Kolejny raz nawaliłam. Kurwa miałam przestać, ale jak widać do chuja nie potrafię...Ja pierdole ;ccc /ASs
|
|
 |
|
Kurwa,zajebiste uczucie, gdy ktoś kogo obdarzyłam uczuciem, któremu mimo strachu naprawdę zaufałam. Najzwyczajniej w swiecie robi mnie w chuja. Koniec kurwa, więcej się nie dam. Teraz ja będę Cię traktować tak jak Ty mnie...Skończyło się /ASs
|
|
 |
|
I zostało 7 dni, 168 godzin,10080 minut, 604800 sekund. Tylko tyle, a może aż tyle. 7 dni i będę już tam, będę ze wszystkich sił starała się zmienić swoje życie. Zrobię wszystko co w mojej mocy, abym normalnie żyła tak jak inni. Bez myśli samobójczych, bez okaleczania się, bez pesimistycznego myślenia, łez. Mam nadzieję, że dam rade. Facet, przyjaciel, rodzina wszyscy we mnie wierzą, muszę uwierzyć i ja,,,,/ASs
|
|
 |
|
Proszę nie nawal, proszę bądź jutro jak obiecałeś. / ASs
|
|
 |
|
I jego krótkie `przepraszam za wszystko co robiłem, wybaczysz mi? Kocham Cię`, sprawiło, że poczułam się tak, jakby był obok, na wyciągniecie ręki. Mam totalny rozpierdol w glowie, w sercu. Nie,nie wybacze, nie wybacze póki się nie zmienisz. Chcesz zmiany z mojej strony>? Ok, jadę na terapie. Ale daj coś też od siebie. Chyba dojrzałam do prawdziwego związku, do poświęceń się dla drugiej osoby,. A co będzie dalej czas pokaże. Tylko tydzień, kurwa jestem przerażona jak nigdy wcześniej..../ASs
|
|
 |
|
2. Wydaje mi się, że zbyt szybko odkryliśmy siebie, dlatego dziś milczysz widząc mnie na ulicy. Ja sam powinienem zawalczyć o tą miłość, ale jak to zrobić, skoro znam Cię tak dobrze? Skoro wiem, że już niczym Cię nie zaskoczę, bo wykorzystałem wszystkie możliwe szanse? Chciałbym cofnąć czas, lecz tylko o kilka miesiący, do momentu, w którym obnażyliśmy przed sobą własne uczucia, do momentu, gdy stanąłem przed Tobą z sercem w dłoniach i powiedziałem 'ono jest Twoje, zrób z Nim co chcesz, zachowaj, lub zdepcz'. Gdybym cofnął czas, nie oddałbym Ci go w całości. To był zły krok. Powinienem najpierw spróbować być z Tobą, a później pokazać wnętrze, które teraz tak cierpi, bo nie ma Ciebie przy mnie./mr.lonely
|
|
 |
|
1.Byłaś nieodłączną częścią mojego świata, razem tworzyliśmy jedną, idealną kompozycję, której zachwiać nie był w stanie nawet najsilniejszy podmuch wiatru. Nie potrafiłem nie wypowiedzieć Twojego imienia, kiedy ktoś zapytał mnie czym jest dla mnie szczęście. Szliśmy przez życie pełni planów i nowych postanowień, przy których te noworoczne były tak błache. Piliśmy razem wino w każdym możliwym miejscu miasta i zaciągaliśmy się zapachem naszej miłości, który ulatniał się nad naszymi głowami w każdej sekundzie, gdy byliśmy przy sobie. Nie umiałem przeżyć jednego dnia bez Ciebie. Wciąż zastanawiałem się co robisz, gdy byłaś daleko, a wtedy czułem wibracje telefonu z wiadomością, że u Ciebie wszystko wporządku. Rozumieliśmy się bez słów, choć inni nie wierzyli, że para nastolatków może być ze sobą tak silnie związana. Do teraz nie rozumiem jak to wszystko mogło się rozpaść, przecież dawaliśmy z siebie sto procent, a nawet więcej. Wiesz, tak myślę, że chyba to było za dużo.
|
|
 |
|
`
Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienić
Żebym mógł dać Ci, to co chcę Ci dawać i dostać to od Ciebie
Tak bardzo chciałem dzisiaj Ci powiedzieć, że
Mówię Ci co chcesz usłyszeć i mówię to dla Ciebie
Tak mocno chciałem Twoich oczu, Twojej skóry
Tak bardzo chciałem Twoich dłoni, tak mocno czułem to
Tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc ile to kosztuje
Tak mocno czułem to, tak bardzo byłaś mi potrzebna
Tak bardzo chciałem być potrzebny Ci,
Niezbędny tak jak Ty mi do dziś`
|
|
 |
|
Potrzebuje Cię, tak cholernie mocno Cię potrzebuje. A wiem, że nie mogę, ze nie chcę żeby tak było, a jednak... Znowu wali mi się świat, znowu trzęsą się ręce, drża wargi. Ja pierdole, koszmar wraca... Wódka już nie pomaga, nie uleczy wspomnień duszy, anie serca, które tak mocno Cię `woła` Dam radę, muszę. /ASs
|
|
 |
|
`Kiedyś nie wiadomo skąd,
Ze wschodem słońca,
Przybyłam tu.
Zanim spotkałam Cię,
Stroiłam się,
Dobierałam strój.
Abyś, gdy
Gdy mnie tylko poznasz,
Cały mi się oddał,
Już wtedy potrzebowałam Cię.
Abyś mnie ochronił,
Bo tylko w Twojej dłoni
Znaleźć mogłam ciepło, aby kwitnąć tak
Dla Ciebie
I tylko Twoją być.`
|
|
|
|