 |
|
" Mam szacunek do przyjaźni, mam szacunek do miłości, cenię w człowieku uczucia a nie jego posiadłości. Mam szacunek dla prawdziwych, mam pogardę dla fałszywych, zaciskam piąchy za te wszystkie wyrządzone krzywdy. " | Firma. ♥ // wzięłam od endorphine
|
|
 |
|
" Córka, dziewczyna, przyjaciółka, kumpela. We wszystko się wcielam i pierdolę schemat. " | Wdowa. ♥ // wzięłam od endorphine
|
|
 |
|
Tęsknie za swoim dziadkiem, mimo iż mnie skrzywdził. Chce by był koło mego boku, chociaż nie mogę znieść tego co mi kiedyś zrobił. Czy to normalne że własny dziadek okłamuje swoją wnuczkę ? W taki sposób że wpierw wraca po 13 latach , tak ni zowąd , tak nagle ? Całe życie sądziłam że On nie żyje, tak mi mówiono przynajmniej. A tu nagle , dostaję list w którym jest jasno napisane " jestem Twoim dziadkiem , zawsze Cię kochałem , nie chciałem odejść, ale musiałem. Chciałem patrzyć jak moja wnuczka dorasta" . Uwierzyłam mu z wielkim trudem. Dobrze wiedział że o moje zaufanie trudno się zabiegać, ale jednak to zdobył, po czym stracił w tak okrutny sposób. Znowu odszedł ale w okrutny sposób. Nie sądziłam że istnieje taka kreatura na świecie, która byłaby w stanie coś takiego zrobić. Wszystko ustawił by było tak że umarł, a po paru miesiącach znowu przyszedł list, ale list pożegnalny. Umarł, dokładnie 2-3 miesiące temu. Nie zapomniałam o Nim i nigdy nie zapomnę. Świeć Panie nad Jego duszą [*]
|
|
 |
|
zapewne pamiętasz tylko najlepsze czasy, prawda? nie pamiętasz, że gdy najbardziej go potrzebowałaś, on siedział na ławeczce przed blokiem i z kumplami palił jointy. nie pamiętasz, że gdy miałaś problemy w domu on cię okładał pięściami po twarzy i czułaś się poniżana za każdym razem. dla ciebie ważne były gesty typu ''robienie obiadu specjalnie dla mojej księżniczki'' choć nie były bezinteresowne, wiesz? przecież wiesz, że chciał coś za to. więc widzisz, choćby miał milion wad, zapamiętałabyś zalety. // szeejk
|
|
 |
|
Udowodnij, że Ci zależy. Poniż się, przyznaj przed kolegami, że mnie kochasz.
|
|
  |
|
Opuściła mnie dziewczyna i miłości dotyk. Nie chciała żyć z typem, który bierze psychotropy. [PiH.♥]
|
|
  |
|
Byłem błaznującym szczylem, nie siedziałem w bibliotece. Moja mama żartowała, że mam odporność na wiedzę. Raczej nie świece przykładem, chociaż czasami się staram. To tak wiele razy w życiu zachowałem się jak palant. [Słoń.♥]
|
|
 |
|
unoszę lekko zmęczone powieki do góry..spoglądam na duży zegar wiszący na kremowej ścianie. wybiła czwarta rano. po ciemku szukam telefonu gdzieś pośród stosu chusteczek przemokniętych łzami. kolejna noc bez Ciebie daje fatalne skutki. chciałabym wyszeptać " wróć " lecz chwile potem przypominam sobie, że nigdy nie potrafiłeś rozpoznać mojego głosu wśród natłoku myśli i szarej rzeczywistości...II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
- Zagramy w pomidora? - Ok. - Co robisz? - Pomidor. - Jak ma na imię Twój tata? - Pomidor. - Jakie warzywo Cię w nocy prześladuje? - Pomidor. - Kochasz mnie? - Nawet nie wiesz jak bardzo ♥
|
|
 |
|
nic tak nie przyspiesza bicia serca jak 948942697 nieodebranych połączeń od mamy
|
|
|
|