 |
|
wiesz, co jest dla mnie najgorsze? co mnie zabija? to poczucie bezsilności. tego, że nie mogę nic zrobić, nic zmienić. chodź bym bardzo się starała to nic nie zdziałam. zabija mnie również brak zrozumienia ze strony rodziców, ich błędne myślenie, że nie mam czym się przejmować, martwić. rodzice nic nie rozumieją i nie wiedzą co czujemy. nie potrafią zrozumieć, nie chcą, nie umieją. nie przeżywają tego co ja. nie.Wiesz, że czuję się taka samotna. już nie raz po mojej twarzy spływały łzy bezsilności i smutku. już nie raz przez moją głowę przechodziły czarne myśli.próbuję wyjść z cienia. nie udaje mi się to za bardzo. ograniczają mnie rodzice i ciebie napewno też. jakie to smutne. nie móc zrobić tego co się chce, co pragnie.
|
|
 |
|
przymrużone oczy. zmęczone patrzeniem, na szarą codzienność II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.
|
|
 |
|
Nigdy nie znienawidzę kogoś kto nauczy mnie kochać.
|
|
 |
|
Dławię się problemami. // pannikt
|
|
 |
|
Co pamiętam z dzieciństwa? Ojciec wraca późno do domu.Pijany. Zaczyna się awantura,wyzwiska, krzyki rzucanie przedmiotami, groźby. Pamiętam uczucie smutku, kiedy koleżanki opowiadały o tym, jak minął im weekend z ojcami na przykład na działce. Ja nigdy o swoim ojcu nie wspomniałam, wstydziłam się go i nadal się wstydzę.Przeklinam Boga, że uczynił z mojego życia tak brutalne i bolesne doświadczenie.
|
|
 |
|
piszę te słowa, i kasuję. dobieram tak żeby były systematyczne lecz mimo wszystko jest w nich chaos. ten nie porządek jak w naszej miłości. kiedyś odnajdziemy harmonie , ale na dzień dzisiejszy musimy przejść przez ocean na którym odgrywa się burza uczuć. musimy wyczuć siebie, rozplanować tak żeby było idealnie. żeby nasze serca grały na wspólnych warunkach. potem wszystko ucichnie, a my spokojnie zaśniemy obok siebie. zmęczeni i uśmiechnięci z nadzieją na lepsze jutro... II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
ułożyć się do snu, i nigdy się nie obudzić. niczym jak śpiąca królewna czekać na tego jedynego II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
poddałam się, nie ma już we mnie tej samej dziewczynki co kiedyś. nie ma już jego i wspomnień, zabrał je ze sobą. tak po prostu odszedł podobno dla mojego dobra. rozmowy na gadu, skejpie, nocne telefony, kłótnie, łzy smutku i rozpaczy. on jako jedyny umiał mnie pocieszyć i powiedzieć jebane ' będzie dobrze dziubku ' a ja w to ślepo wierzyłam. pozwoliłam mu odejść , a teraz sama odejdę. na dzień dzisiejszy dziękuję właśnie jemu mając nadzieje, że to przeczyta że przeczyta moje słowa....dziubek kocham ♥
|
|
 |
|
wlewam herbatę do bułki. wrzucam szczoteczkę do kibla. zakładam bluzę na nogi. nie umiem skleić nawet jednego sensownego zdania trując wszystkich żałosnymi wypocinami. tak, tęsknię. || skejter.
|
|
|
|