 |
|
wódka była tej nocy jak tlen, pozwalała oddychać.
|
|
 |
|
Znowu z alkoholem jedność, zapić ból to ostateczność. [teka]
|
|
 |
|
poznać nowych znajomych, odzyskać starych przyjaciół, odświeżyć stare kontakty, wpisać kilka nowych ludzi do listy gg, dbać o miłość jakby dopiero co się zaczęła mimo, iż trwa już kilka lat, celebrować każdą z chwil - bo mimo, że jest ich milion to każda z nich jest tylko jedna. /katajiina
|
|
 |
|
Ty, po co dzwonisz, skoro nie chcesz ze mną gadać.
Dobrze wiemy, że się nam nie poukłada mała.
|
|
 |
|
Kiedy mnie stąd zabierzesz..?
|
|
 |
|
podobno prawdziwi przyjaciele nigdy nie odchodzą..
|
|
 |
|
Skąd mogłam wiedzieć ze się nie liczy to jak patrzymy na siebie w ciszy
|
|
 |
|
Przez pół nocy leżałam na łóżku, a mój pokój zapełniał się pogiętymi kartkami papieru. na początku nie mogłam opanować płaczu i każda kartka po dwóch zdaniach robiła się mokra. gdy już nie miałam sił na ronienie łez, nie potrafiłam dobrać odpowiednich słów. słów, które by wyraziły jak cierpię, co czuję. słów, które podziękują mu za te wszystkie piękne chwile, które spędziliśmy razem. słów, które przeproszą go za to, że tak bardzo go kochałam..
|
|
 |
|
nigdy nie przypuszczałam , że to ja zakończę ten związek . on zapewne też nie brał tego pod uwagę . w końcu był moim oczkiem w głowie , moją pierwszą miłością , chłopakiem dla którego zrobiłabym wszystko , był moim codziennym powodem wstawania z łóżka , był moją motywacją do działania , był całym moim światem . wydawało mi się , że bez niego nie mogłabym dalej egzystować , nie byłabym w stanie wypełnić płuc świeżym powietrzem . a jednak , okazałam się zdzirą , która zostawiła go w najtrudniejszym momencie naszego związku . poddałam się , wystraszyłam . nie rozumiem tylko , jak on może mi dzisiaj powiedzieć : - wiesz , zwątpiłem już w to , czy ty mnie kiedykolwiek kochałaś . - dawałam za mało dowodów miłości ? za rzadko mówiłam o swoich uczuciach ? zbyt mało razy robiłam dosłownie wszystko co możliwe , żeby spędzać z nim jak najwięcej czasu , być na każde jego zawołanie ?
|
|
 |
|
' Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy, chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko, co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie..'
|
|
|
|