 |
|
powoli mnie to przeraża, ten pierdolony brak czasu, stałe mijanie się, gadanie tylko przez 5 minut na cały dzień z Nim. i codziennie taka monotonia. szkoła, praktyki, lekcje. On 9 godzin w pracy. prawie zero rozmów. i powiedz mi człowieku co mam czuć, gdy Jego nie ma blisko, gdy przychodzę wyjebana do domu, i nie mam sie komu pozwierzać lub wyżalić ? nie mam jak opowiedzieć nawet całego dnia mu, no bo jak, przecież nie ma czasu. zostaję sama w tym pierdolonym świecie, zamknięta z uczuciami. /emilsoon
|
|
 |
|
Chcę być blisko, chcę czuć Cię, widzieć Twój uśmiech, którym obdarowujesz mnie codziennie, chcę byś był tylko mój.
|
|
 |
|
jestem z siebie zadowolona, bo jako 13latka nie zdobyłam tak wielu znajomości alkoholem, jaraniem i dupą.bo wiedziałam co jest dobre a co nie, co robić, kogo słuchać, z kim sie zadawać. chociaż maiałm swoje odpały, byłam sobą, uśmiechniętą i normalną, a nie pustą i pojebaną./emilsoon
|
|
 |
|
wiesz jest dobrze. śmieje się razem z Nim, wygłupiam, przytulam, całuję. ale zawsze coś się psuje. zawsze to musi być ONA. to ona właśnie mnie zniechęca do tego żebym była dla Niego czuła, to ona dręczy mój umysł przez wiele godzin, to ona psuje mój humor, moją radość, to że między nami jest dobrze. tak, to ONA - chora zazdrość./emilsoon
|
|
 |
|
To przykre, że potrzebujemy się, z każdą chwilą, ale dobrze wiemy, że nawet rozmowa rani obie strony.
|
|
 |
|
A teraz nie istniejemy dla siebie, niczym materia, próbujemy się złapać, kurczowo trzymać barierki, ale coś nam nie wychodzi, wiesz?
|
|
 |
|
brakuje mi, poniekąd tego siedzenia na 'tych' ławkach. brakuje mi poniekąd tego wracania do domu późno. brakuje mi poniekąd tych wygłupów. ale poniekąd sama to zmieniłam i poniekąd mam tylko wspomnienia./emilsoon
|
|
 |
|
Przyjaciel - osoba która jest z Tobą w każdej sytuacji, niekoniecznie ciałem.
|
|
 |
|
Jesteś dość silny by walczyć o to na czym naprawdę Ci zależy?
|
|
 |
|
DO CHUJA Z TYM WSZYSTKIM KURWA MAĆ. A jednak mi zależało.. tsa, wyszło jak zawsze.
|
|
 |
|
niby to nic jak powie mi ' jutro sie nie widzimy', to niby nic, że nie zobaczę go przez 5 dni. to niby nic, a jednak nie potrafię wydusić wtedy słowa, nie potrafię, bo nie chce by usłyszał mojego głosu wtedy gdy cisną się do oczu łzy. to nic gdy się rozłącza bo denerwuje się, że sie nie odzywam. to nic./emilsoon
|
|
 |
|
pomiędzy chaosem w mojej głowie, a zmęczeniem, zawsze znajdę czas dla Ciebie. zawsze będę czekać na to by na ekranie telefonu pojawiło się Twoje imię. zawsze będę rzucać wszystko po to by do Ciebie pojechać.wiesz dlaczego ? bo jesteś u mnie na pierwszym miejscu zawsze./emilsoon
|
|
|
|