 |
|
idąc ulicą zastanawiałam się jak to jest kiedy nie masz dokąd wracać, kiedy całe życie tułasz się po miejscach w których chociaż na chwilę znalazłbyś schronienie, jak to jest kiedy cały twój dobytek mieści się w kieszeni kurtki jeśli takową posiadasz. jakie to uczucie, kiedy nie masz domu, rodziny, pieniędzy. kiedy obserwujesz innych wyrzucających chleb a nie jadłeś od dwóch dni. kiedy śnisz i marzysz o ciepłym posiłku. kiedy ludzie odzywają się do Ciebie tylko aby wyzwać Cię od żuli i śmierdzieli. zastanawiałam się i płakałam.
|
|
 |
|
nie układałeś róż w kształcie serca na moim łóżku, nie pisałeś wyznań miłości na chodniku pod oknem, nie wymyślałeś dla mnie piosenek, jedyną rzeczą jaką od Ciebie dostałam była stara przypinka, nie wyruszyliśmy w romantyczną podróż w nieznane, nie kochaliśmy nad morzem o zachodzie słońca, nie potrafiłeś czytać mi w myślach i zawsze zapominałeś nazwy moich ulubionych czekoladek ale i tak zajebiście Cię kochałam wiesz?
|
|
 |
|
tylko ja potrafiłam zrozumieć Cię tak dobrze, poznać Cię z tej drugiej strony. tylko przede mną potrafiłeś się otworzyć, tylko ja znałam tajemnice twego alter ego, lecz Ty i tak bezczelnie potrafiłeś powiedzieć, że jestem taka jak inne
|
|
 |
|
nie posiadasz nawet namiastki uczuć. potrafisz zmienić zdanie z "nienawidzę" na "kocham" w mgnieniu oka. zmieniasz dziewczyny szybciej niż ja rękawiczki. pomimo tego, że znam Cię tak dobrze zakochałam się w tobie nim zdążyłam nawet o tym pomyśleć.
|
|
 |
|
Moje serce jest rozdarte jak babie lato na grzybobraniu. Albo jak pękający lód, tak żeby było zgodne z pogoda :D
|
|
 |
|
Chciałabym podziękować Ci za każdą chwile szczęścia, którą mi ofiarowałeś. Jestem wdzięczna za miłość i nieograniczone poczucie bezpieczeństwa. Nienawidzę Cię za przeszywający ból w okolicach serca za każdym razem kiedy wydawało Ci się, że 'to nie to'. Gardzę Tobą pomimo uczucia tak wielkiego, że nie można opisać go żadnym ze znanych mi słów.
|
|
 |
|
chodziłam wieczorami rozmyślając nad tym, czego mój umysł nie był w stanie zrozumieć. jak można w jeden dzień, jeden krótki moment, nic nie znaczącą chwilę zostawić osobę którą ówcześnie się "kochało".
|
|
 |
|
już nawet moblo robi się szmirą -.-
|
|
 |
|
i już nigdy nie dowiesz się co tak naprawdę czułam. nie zdajesz sobie sprawy z przeciwności moich słów w odniesieniu do uczuć. nie wiesz, że gdy mówiłam 'zakończmy to' miałam na myśli 'ratujmy to co się da'.
|
|
 |
|
może się łudziłam, że naprawdę kochasz mnie swoją bezinteresowną miłością, może za bardzo zaangażowałam się wiedząc, że nie należysz do chłopaków na dłuższą metę.
|
|
 |
|
codziennie tysiące myśli, codziennie zastanawiam się co by było gdyby. szukam odpowiedzi na pytania które nigdy nie zostały wypowiedziane. próbuję przypomnieć sobie czyny, które nigdy nie zostały zrealizowane. odnajduję tylko miłość ukrytą pod warstwą nieszczerego chamstwa i ukrywanej zazdrości.
|
|
|
|