 |
|
wiem, że tęskni ale wiem również że nasza miłość jest przeklęta. że diabeł zrobi wszystko aby nas rozdzielić. nie dane nam jest żyć razem w tym zajebiście skomplikowanym świecie.
|
|
 |
|
-twój ulubiony rodzaj? -męski ;D
|
|
 |
|
i w życiu nie pomyślałabym że można aż tak tęsknić za jedną parą oczu, za słodkimi ustami, za parą nóg i rąk, za dobrze zbudowanym torsem, za najpiękniejszym zapachem pod słońcem, za temperaturą 36.6.
|
|
 |
|
i nikt nie wie, że pod powłoką chamskiej, pewnej siebie dziewczyny kryję się wrażliwe 'dziecko', którą za wszelką cenę chce odzyskać swoje malutkie serduszko zabrane miesiące temu.
|
|
 |
|
idąc ostatnio miastem modliłam się by dostać się jak najszybciej do domu. pomyślałam sobie o ludziach, którzy nie mają dokąd wracać, nie mają po co. po kilku dłuższych chwilach spostrzegłam że po policzkach ciekną mi łzy.
|
|
 |
|
a najbardziej zabolało mnie to, gdy pokazując Ci kartkę którą kiedyś mi wysłałeś powiedziałeś, że nie mam bawić się w sentymenty, że jestem jak każda inna, byłam i będzie następna.
|
|
 |
|
już dawno zapomniałam jak to jest, kiedy idąc spać nie odczuwasz dyskomfortu mokrej od łez poduszki.
|
|
 |
|
jesteś pomimo tego, że Cię nie ma - to Twoja największa wada
|
|
 |
|
jakoś to będzie? jakoś to może być napisane. jakoś może być wykonane. jakoś to można dostać dwa. jakoś zdobywa się szczęście. ale kuźwa jak przyszłość bez niego może toczyć się 'jakoś'?
|
|
 |
|
pomimo tego, że ranisz mnie codziennie swą nieobecnością mam nadzieję, że jesteś kurewsko szczęśliwy i że w porównaniu do mnie nie odczuwasz tej pieprzonej samotności.
|
|
 |
|
odchodząc powiedziałeś mi, że to nic takiego. serce złamało mi się na pół - przecież to nic takiego. nie jestem już zdolna do miłości - przecież to nic takiego. zachowuję się jak idiotka aby choć na chwilę zapomnieć - przecież to nic takiego. zamykając się w pokoju płaczę po kątach - przecież to nic takiego. nie potrafię już okazywać uczuć - przecież to nic takiego. jest mi cholernie źle - przecież to KURWA nic takiego.
|
|
 |
|
marznąc czuję chłód, lecz jest to chłód raczej z rodzaju "jest mi źle, ale zajebiście". skupiam się na marznącym nosie, na rozmazanych oczach, na czerwonych palcach. odłam mej osobowości jaką jest tęsknota za twoją osobę całkowicie się wtedy wyłącza.
|
|
|
|