 |
marzenie ? siedzieć z nim trzy bloki dalej, słuchając ryśka. - zapamiętać ten moment na zawsze. \ ms.inlove
|
|
 |
po tym jak ustawiła opis, 'czerwone paznokcie - jego ulubione' napisał, 'tak wiem nadal o mnie myślisz. widzimy się niedługo! : * ' \ ms.inlove
|
|
 |
a po tym jak na wakacjach znowu się w tobie hmm zakocham ? powiesz tyle że 'szkoda że jedziesz' pocałujesz w polik i przytulisz tak samo jak w zeszłym roku. po czym ja pojadę na lotnisko wsłuchując się do Dżemu i myśleć ile bym dała żeby właśnie być gdzieś tam z tobą ! \ ms.inlove
|
|
 |
a gdy powiedział mi że specjalnie nie zda pierwszej LO bo nie podoba mu się profil, obiecałam że jak wpadnę na nasze osiedle, to dostanie tak że popamięta. odpowiedział tyle, że specjalnie da się pobić bo to niby z miłości. \ ms.inlove
|
|
 |
a co zrobisz beze mnie? bo ja się w końcu porządnie najebie kurwa!
|
|
 |
gdybyś mógł opalać się w mojej zajebistości, już dawno byś się spalił skarbie.
|
|
 |
co dzień moje serce przybierało inną pozę. raz było wygięte z bólu, raz wykrzywione z zażenowania, raz kształtne z miłości, innym razem wolało być ciągle w ruchu z nieopanowanej radości. aż w końcu przyszedłeś ty. to ty sprawiłeś, że moje bardzo kreatywne serce zamieniło się w gruzowisko, które od tej pory nie czuje bólu, zażenowania, miłości, radości. jest niczym.
|
|
 |
"-co się dzieje?!" z takim przebudzeniem moja mama wleciała do mojego pokoju. pewnie znów krzyczałam, rzucałam się i wyłam na cały dom, znów musiałam mamie sprzedać bajkę, że miałam zły sen. jednak w środku przeżywałam katusze, znów śniłeś mi się ty. znów wołałam twoje imię, znów prosiłam byś został. wszystko dzieje się znów. wszystko ciągle się powtarza, bezustannie przypomina mi o tobie. choć próbowałam być silną, pozdrawiać ciebie na ulicy środkowym palcem i pluć ci pod nogi, to wieczorem mój rozum szedł spać, a budziły się maluteńkie kawałeczki błyszczące jak diament, które kiedyś były częścią mojego serca. to one wciąż miały wypisane na swojej strukturze twoje imię, i wciąż upominały się o więcej ciebie.
|
|
 |
siedząc sama w pokoju zastanawiałam się co robisz, czy też jesteś sam, czy myślisz o mnie, tak jak ja o tobie. poczułam dreszcz, nagły podmuch wiatru, potem huk i krzyk zrozpaczonego dziecka. zleciałam na dół. to tylko mój brat zbił kolejny ulubiony kubek mamy. liczyłam na jakieś efekty specjalne, chciałam coś poczuć, przeżyć, a tym czasem musiałam zbierać pobite szkło. jeden odłamek wbił mi się w środek dłoni. wyjęłam go, a z dziury zaczęła sączyć się krew, a ja poczułam jej woń, delikatną. w jednej chwili moja ręka znalazła się przy moich ustach, a krew powoli wpływała mi do ust. oszalałam, tak, zdecydowanie mam kurwa na bani, ale to przez ciebie, bo to ciągłe myślenie o tobie doprowadza mnie do szaleństwa.
|
|
 |
Macie tak czasem, że jak potrzebujecie i szukacie jakiegoś przedmiotu, to nie możecie go znaleźć, a jak nie jest już wam potrzebny to się nagle pojawia? Z niektórymi ludźmi, niestety jest tak samo.
|
|
|
|