 |
|
aż przykro myśleć, jak bardzo uzależniłam swoje szczęście
od obecności innych osób w moim życiu, zapominając o tym, że to przecież dla siebie żyję. nie dla nich
|
|
 |
|
przed oczami ciągle mam jego wzrok wpatrujący się
we mnie, jego uśmiech skierowany do mnie. to jak mówi, jak się
porusza, jego ciągle uśmiechnięte oczy, JEGO
|
|
 |
|
kocham Go, naprawdę, nie wiem kiedy to się stało.
|
|
 |
|
chcę tylko wpleść palce w jego włosy poczuć je-
go ciepło przez chwilę być cholernie szczęśliwa
|
|
 |
|
gdzieś pośród tego kłamstwa stoję prawdziwa ja
|
|
 |
|
jak ma się miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę
|
|
 |
|
chciałabym żeby kiedyś ktoś tak na mnie czekał
że z tej wielkiej tęsknoty nie mógłby zasnąć.
|
|
 |
|
nie pamiętam twojej twarzy, zapominam ciebie
|
|
 |
|
W ciągu tych ostatnich dni zmieniły się trzy rzeczy: przestałam płakać, śmiać się i oddychać.
|
|
 |
|
♥ dziś mija kolejny rok istnienia definicjimiloscii na moblo. trudno uwierzyć, że założenie tego konta, którego okoliczności pamiętam, jakby działo się to wczoraj, nastąpiło dwa lata temu. chciałabym podziękować za wszystkie Wasze komentarze, plusiki i cytowania, docenienie mnie w pewnym stopniu, pochwały oraz słowa krytyki, które cenię równie wysoko. cudowni jesteście, a to, że trafiłam na tą stronę jest jedną z lepszych sytuacji, które spotkały mnie w życiu dotychczas. DZIĘKUJĘ raz jeszcze, za te NIEZASTĄPIONE DWA LATA i mam nadzieję, że jestem bliżej początku, aniżeli końca przebywania tutaj.
|
|
 |
|
nienawidzę ich. nienawidzę. nie trawię waszej fałszywości, a wy nią wręcz ociekacie. każde wasze słowo jest podejrzane. kurwa. przebywając w waszym środowisku mam ochote was rozjebać. ludzie, dlaczego nazywacie przyjaciółmi osoby, które nimi nie są? no chyba mi nie powiecie, że przyjaciel to ktoś, kogo obgadujesz kiedy tylko nadaży się taki moment. obgadujesz ją z kim się tylko da. kłamstwo opanowaliście do perfekcji. duszę się przebywając z wami. nie potrafiłabym zaufać komukolwiek z was. nigdy. mam za dużo lat by wierzyć w dobrych ludzi. najpierw spójrz w lustro, potem możesz mnie krytykować. bo twój ryj wcale nie jest lepszy od mojego. stado pojebańców, pustych ludzi bez ambicji, niepotrafiących nic zdziałać. poczujecie się lepiej, gdy odkryjecie czyjeś słabości. możecie mnie oceniać, go on hejters [prywatne.delirium]
|
|
 |
|
lubię ten stan w którym się śmieję odwalam i jest super
|
|
|
|