 |
|
wrogów mi nie brak , bo tak to działa - mój każdy sukces to ich osobisty dramat.
|
|
 |
|
limit cierpliwości skończył się na dziś. wszystko ma swoją granice. nie sądzisz.? //cukierkowataa
|
|
 |
|
Nie jestem głucha. Po prostu Cię ignoruje.
|
|
 |
|
wygląda jak chłopak, pachnie jak chłopak ale to tylko skurwysyn. //cukierkowataa
|
|
 |
|
urojoną miłość zamykam w psychiatryku razem z uczuciami. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Twój wzrok.. Twój uśmiech.. Wszystko co z wiązane z Tobą sprawia, że się uśmiecham
|
|
 |
|
była u mnie wczoraj malutka kuzynka. z wytęsknieniem opowiadała mi o swoich marzeniach. takich, jakie na pięciolatkę przystało. basen, domek dla lalek, nowy pluszak, różowe buciki. i w pewnym momencie powiedziała: ' -moje marzenia nigdy się chyba nie spełnią.' rozbawiona odparłam: ' spełnią się, spełnią. z wiekiem będziesz miała całkiem inne te marzenia. haha. zobaczysz zresztą. ' nagle zapytała: ' a Twoje się spełniają?'. w oczach znikło rozbawienie, a na jego miejsce momentalnie wpłynęły łzy. w głowie pojawił się Twój cudowny obraz. błyszczące oczy. ' nie. ' - powiedziałam.
|
|
 |
|
zawsze, gdy chciało jej się płakać podnosiła wysoko głowę nie pozwalając lecieć łzom. Od tamtego dnia nigdy już nie spojrzała w dół.
|
|
 |
|
usłyszeć już po kilku minutach rozłąki, że tęskni - bezcenne.
|
|
 |
|
tu potrzebny jest jedynie rozsądek z czyjejś strony , nic więcej.
|
|
 |
|
podbiegłam do ciebie. leżałeś na poboczu drogi. wszystkie auta zwalniały a facet który cię potrącił dzwonił po karetkę. straciłeś przytomność twoja biała koszula była zakrwawiona. siedziałam przy tobie trzymając za rękę. z oczu wylewały się łzy. przestałam wyczuwać twój puls, był co raz słabszy. bałam się że cię stracę, że możesz mnie opuścić. "kochanie żyj proszę nie zostawiaj mnie tak" przybliżyłam moją twarz do twojej całując w czoło. wtedy poczułam jak ktoś mnie od ciebie odciąga. to był twój najlepszy kumpel. "zostaw mnie. muszę przy nim być rozumiesz!" wyrwałam mu się "jemu nic nie będzie wyjdzie z tego" nie docierało to do mnie. "ja go kocham rozumiesz nie mogę bez niego żyć" wykrzyczałam mu to prosto w twarz a on mnie przytulił. wiedział jak jestem przerażona jak się boję. czułam jak się trzęsie on też był przerażony. //cukierkowataa
|
|
 |
|
zatop mnie tańcem dramatu..
|
|
|
|