 |
|
Nauczyłem się żyć sam, kochać samotność
|
|
 |
|
Nie było jej kilka lat, wciąż tęskniłem
i bałem się, że niechcący ją zabiłem
|
|
 |
|
Wpadała częściej, tylko wieczorami
nie mogłem mówić nikomu, mówiła - "Jesteśmy sami"
Brała moją dłoń, patrzyłem jej w źrenice,
Mówiła że dzięki niej nigdy się już nie przeliczę,
że wszystko będzie jak trzeba, pokaże mi piękno,
ale najpierw będę musiał przejść przez jakieś piekło.
|
|
 |
|
Wiem, że jestem sam odwracam piątki tyłem do siebie
I tworzę serce, nawet cyfry sugerują, że za czymś tęsknie,
za czymś czego nie chce, czego sam się wyrzekłem
|
|
 |
|
tylko jedno z nas chyba dojrzało,
ja wciąż się uczę
|
|
 |
|
mając siebie mamy to co najpiękniejsze / Tałi
|
|
 |
|
parasol szczęścia chroni nas przed smutnym deszczem / Tałi
|
|
 |
|
odnalazłem Ciebie i już wiem gdzie moje miejsce / Tałi
|
|
 |
|
Odnalazłem Ciebie i już wiem gdzie moje miejsce - jak to dobrze, że jesteś/ Parasol szczęścia chroni nas przed smutnym deszczem-jak to dobrze, że jesteś/ Cały mój świat to Ty i Ty i czego chcieć więcej – jak to dobrze, że jesteś/ Wciąż uśmiecham kiedy budzę się i tule szczęście – jak to dobrze, że jesteś / Tałi
|
|
 |
|
"Postępuj tak,
jakby przez cały czas patrzył na Ciebie ktoś,
kto cię kocha,
szanuje
i jest z ciebie dumny.''
|
|
 |
|
Jest taka silna. spójrz, ona, mimo tego co się stało wciąż się uśmiecha. / i.need.you
|
|
|
|