 |
|
To nie brak miłości, to nie błędy, to nie sprzeczki sprawiły, że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa, które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością, różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały, że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji, która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz, ale różni nas to, że ja ukradłem Anioła Bogom, a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.
|
|
 |
|
Zrób coś co zapamiętam na długo. Coś co będzie przypominało mi że warto w Ciebie wierzyć i czekać. Zrób coś abym poczuła choć przez chwilę, że starasz się tyle samo co ja . Spraw, że kąciki moich ust uniosą się i szczerym uśmiechem pokażę Ci, że jesteś najważniejszy. Chwyć mnie za rękę, pokaż ten lepszy świat, udowodnij mi, że jest na świecie prawdziwe szczęście. Ale przede wszystkim po prostu BĄDŹ .
|
|
 |
|
Istnieje przyjaźń damsko-męska.. Ale w pierw trzeba przeżyć z tą osobą najgorsze i najlepsze chwile, dzień w dzień, niczym para, albo po prostu jak para. Wtedy się zżywa z tą osobą.. dowiaduje się, jak bardzo ona jest dla Ciebie ważna. Rozstaniecie się. W pierw jest nienawiść, złość i ból.. a później ? Później masz tą świadomość, że osoba, która była zawsze wtedy kiedy jej potrzebowałeś będzie dalej, bo nie jest Ci obojętna. Przechodziliście wspólnie wszystko, uczyliście się wspólnie żyć, doświadczaliście wspólnych przeżyć.. Takiej osobie możesz ufać bezgranicznie.. Nawet wtedy kiedy to jest Twój ex.
|
|
 |
|
Dziesięć przykazań: 1. "Nie okazuj uczuć" 2. "Nie myśl o nim" 3. "Nie czekaj na niego" 4. "Nie zaczynaj rozmowy" 5. "Nie wierz mu" 6. "Nie chodź za nim" 7. "Nie wysyłaj sms-ów" 8. "Nie dzwoń" 9. "Nie wspominaj" 10. "Nie kochaj!"
|
|
 |
|
Wcale nie jest dobrze. Jest cholernie źle. Powoli mam dość całej sytuacji. Staram się nie przejmować . Powoli przestaje Ci ulegać nie pozwolę byś robił ze mną co chcesz. Nie na tym polega to wszystko. Jesteś po to by być blisko a nie po to abym ja się starała a Ty nie robił ze swojej strony nic. Skończyłam ten rozdział. Czas na zmianę. Zapisuję pierwsze słowo nowej części. Zatytułuję ją - może banalnie ale Twoim i moim imieniem wraz ze znakiem zapytania. Początek będzie mówił o tym jakich uczuć się wyzbyłam i jak zaczynam żyć od nowa, inaczej. Opowiem jak zahartowałeś we mnie ideę by nie wierzyć każdemu Twojemu słowu i Twoim słodkim oczkom. Przedstawię schemat naszych relacji, wypiszę za i przeciw kontaktom z Tobą i przeanalizuję każde zdanie, które wypowiadałeś. Ich moc, która daję mi jeszcze odrobinę siły na przeżycie kolejnego dnia.
|
|
 |
|
Tak. Jestem zazdrosna o każdą laskę z którą gadasz . Choć nie powinnam . Wiem. Ale po prostu cała się gotuję kiedy widzę Ciebie w towarzystwie dziewczyn. Nawet kiedy wiem, że to Twoja kuzynka, "przyjaciółka". Jestem zła nawet wtedy gdy jest Ci któraś obojętna ale ona Cię lubi.. Nie jestem zła na Ciebie. Jestem zła na siebie. Może to obsesja, może to choroba ale nawet nie zdajesz sobie sprawy jak się wtedy czuję. Jak reaguję na to mój organizm. To uczucie nie do opisania. Choć nie jesteś mój. Nie należysz do mnie nie mogę wyzbyć się tej blokady. Nie potrafię ze spokojem reagować na to, że jakakolwiek dziewczyna może mi Ciebie " zabrać". Jestem straszną zazdrośnicą. Nienawidzę siebie za to. Staram się walczyć ze samą sobą. Nie potrafię.. ""Proszę napraw mnie..""
|
|
 |
|
2.osiemnastolatką bez kłopotów i zmartwień. Na pozór. Niech wszyscy tak myślą. Jest łatwiej. I tak nikt nie jest w stanie w jakikolwiek sposób pomóc. Sama nie potrafię. Dlaczego tak bardzo nie mogę przestać o Tobie myśleć? Co takiego pozostawiłeś mi, że nie chcę Cię zapomnieć. Jak bardzo wszczepiłeś się w mój organizm, że brak Ciebie powoduje u mnie nie tylko złe samopoczucie ale też objawy fizyczne. Czy istnieje na Ciebie lekarstwo ? Mam nadzieję, że nie bo nawet gdyby w tym momencie wymazano całą pamięć i nie pamiętałabym Cię to i tak pozostałaby ogromna pustka, która nie pozwoliłaby mi normalnie funkcjonować. Zostałeś wyznaczony do tego by uczestniczyć w moim życiu, by towarzyszyć mi nawet jeśli Ty tego nie chcesz. Jesteś codziennie. W moich myślach, kiedy robię śniadanie i kiedy wracam po całym dniu do domu i w przerwach i sytuacjach stresujących. Na egzaminach, i kiedy jestem ze znajomymi pijąc piwo. Ty jesteś i będziesz. Już zawsze. Nic tego nie zmieni.
|
|
 |
|
1.Nie chcę czekać na wiadomość od Ciebie, której się pewnie nie doczekam. Znajduję resztki sił by spojrzeć na Twój numer i nie napisać jako pierwsza. Powstrzymuję się od tego by nie wybrać Cię z listy kontaktów i nie wykrzyczeć do słuchawki jak bardzo chcę żebyś tu był. Staram się ignorować wszystko co mi Cię przypomina. Gdy usłyszę najpiękniejsze imię na świecie - Twoje imię moje serce robi piruet obracając się o 360 stopni. Kiedy w radiu leci piosenka , ta nasza , w moich oczach mimowolnie pojawiają się łzy. W momencie gdy kładę się spać i spojrzę w niebo widzę tamto niebo – nasze, o których mi opowiadałeś. Nie chcę tego. Chcę być nieczuła na wszystkie te bodźce, wbijające się w moją duszę jak tysiące ostrych gwoździ . Mijając miejsca w których bywaliśmy, miejsca, w których mnie przytulałeś staram się wyłączyć myślenie by tylko nie rozpłakać się. Pewnie dawno bym to zrobiła gdyby nie to że nie chcę pokazywać swojej słabości i tłumaczyć się komukolwiek. Bo przecież jestem wesołą
|
|
|
|