 |
byłam pewna, że taki typ mężczyzny już dawno wyginął. byłam przekonana, że nie spotkam człowieka z którym będę mogła usiąść na ulicy, wtulić się w jego ramiona i milczeć. po prostu patrzyć w gwiazdy i milczeć. nie sądziłam, że są jeszcze tacy, którzy bez żadnego powodu podejdą i pocałują mnie w czoło. byłam niemal pewna, że nie znajdę chłopaka, który jest miły, troskliwy i prawi komplementy. to wielka rzadkość...kurwa, ale ja mam farta... /mzcs
|
|
 |
Specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali.
|
|
 |
co to szczęście? powiedz mi gdzie go szukać. chyba byłem już wszędzie, gdzie jeszcze mam zapukać?
|
|
 |
Zasypiam sama z własnymi myślami, płacz goi rany, ból przez ludzi których kochamy.
|
|
 |
To wszystko powinno wyglądać inaczej, ale wolimy jebać wszystko, niż rozmawiać.
|
|
 |
Tak kochanie, może jutro, tak, chyba, nie wiem, chciałabym mieć czas dla Ciebie lecz nie mam nawet dla siebie.
|
|
 |
|
Cześć nieznajomy, to takie dziwne, że kiedyś znałam Twoje imię. Widziałam Cię wcześniej, wiesz? Widziałam z bardzo bliska, dotykałam Twojej duszy, pamiętasz? Jak mnie nazwałeś? Nieważne, dobra, nie było pytania. Myślałam,że kiedy znowu na Ciebie trafię, wszystko sobie poukładam, zakończę to wszystko definitywnie. Nie patrz tak na mnie, widzisz mnie nie pierwszy raz! Nieznajomy... Kiedyś byłeś moją miłością./esperer
|
|
 |
Pierwszy nielegal jak pierwszy seks, w kurwe sentyment, a czy sie jaram - nie!
Więc kolejny raz zacząłem widzieć coś przed snem, łącznie z kolorem jej oczu, jakie to słodkie,
Wiem.
|
|
 |
`Odwraca się do mnie z uśmiechem. Jak on się ładnie uśmiecha: prosto w moje serce.`
|
|
 |
Idę na długi spacer, mimo mrozu, chcę być sam, tylko z Tobą, zrozum.
|
|
|
|