 |
|
"Jeśli w jakiejś odległej przyszłości znowu się spotkamy - choć nasze drogi się rozeszły - uśmiechnę się do ciebie z radością i będę wspominał lato pod drzewami, kiedy to uczyliśmy się nawzajem zakochani w sobie. I może przez krótką chwilę ty poczujesz to samo i też uśmiechniesz się do wspomnień, które na zawsze pozostaną naszą wspólną własnością..."
|
|
 |
|
"Niektórzy po prostu są na chwilę. Może i najważniejszą w życiu. Może tą jedyną, do której będzie wracać się przez lata, nawet gdy pozostawione spojrzenie doszczętnie wyblaknie. Ci, którym zawdzięcza się choć jeden wers, są pomimo. Trzeba tylko iść dalej. Po inne spojrzenia. Po inne chwile. Po nowy początek. By nie zatracić w sobie chęci do czegoś, dzięki czemu jesteśmy tacy, jacy jesteśmy."
|
|
 |
|
"Bo wierz mi, że łatwiej wyrzucić tysiące rubli z kieszeni aniżeli jedno przywiązanie z serca..."
|
|
 |
|
"Długo jeszcze mógłbym wyliczać rzeczy, których mi brakuje. Ale przez ostatni rok nauczyłem się, co to znaczy naprawdę pogodzić się z czyimś odejściem. I teraz cieszę się, że miałem szczęście w ogóle Cię znać."
|
|
 |
|
"Chciałabym porozmawiać z kimś i móc mówić szczerze. Chciałabym ponazywać wszystkie myśli, które tłuką mi się po głowie jak szalone, i wiedzieć, że istnieje na tym świecie ktoś, kto je zrozumie."
|
|
 |
|
Bardzo Cię podziwiam, jeżeli nie tęsknisz za naszymi rozmowami, (...) jeżeli w ogole o tym nie myslisz, nie chciałbyś do tego wrócić i niczego Ci nie szkoda. Naprawdę podziwiam, bo mi kurwa rozrywa serce.
|
|
 |
|
Nastał nowy rok, miało być wszystko od nowa. Pojawiasz się Ty, miałaś być tylko wspomnieniem... A jednak znowu obróciłaś życie do góry nogami. Mam wybór, znowu się angażować i potem cierpieć jak ostatnio, albo dać kosza i cierpieć teraz..
|
|
 |
|
Kładąc się do łóżka, nagle dostajesz sms'a, wstajesz zobaczyć, kto pisze.. Patrzysz przyjaciółka i od razu banan na twarzy. :)
|
|
 |
|
Szanuj tych, którzy mówią Ci prawdę w twarz, a tych co piękne tylko leją słowa miej gdzieś, bo to nie im zależy na twoim szczęściu.
|
|
 |
|
Usiadł na krawężniku przy głównej drodze obserwował auta, które przejeżdżały przed nim, dostrzegł ją, nie chciał już nic więcej.. Chciał jej , jej uśmiechu, rozmów z nią, po prostu chciał jej.. Ale powrót do niej by go zabił.
|
|
 |
|
Gdy siadam na oknie a za oknem deszcz ja myślę tu o niej i nie chce jej mieć...
|
|
 |
|
Bądźmy jak książki czytane przez bliskich, niech wiedzą bez słów co w twoim sercu się dzieje. Będąc u bram miłości i strat nie pozwól mi brat na łzy i strach.
|
|
|
|