 |
|
`Jedna chwila, jej zapach i głos, zmieniła wszystko w jego życiu, w jego sercu. I poczuł ból. Tak ogromny, że niemal fizyczny. Po policzkach spłynęły mu łzy. Chciał ja odzyskać, wszystko zmienić, zawrócić czas.
Bezsilność go obezwładniła. Przypomniał sobie o swojej rodzinie, swoich dzieciach, żonie. To do końca rozdarło mu serce.`
|
|
 |
|
"To się zaczyna w nocy, sam nawet za bardzo nie wiem, co mam robić, nie śpię. Nawet nie masz pojęcia, co to jest: samotność, cisza, wilgotne ciepło poduszek sto razy obracanych, nasłuchiwanie odgłosów kroków i samochodów na ulicy, czyjegoś głosu, błysk latarni, tortury przeszłości, strach przed przyszłością, czy będzie taka jak przeszłość, a potem białawy świt poprzez firanki, i te pieprzone ptaki, które jednak śpiewają, wreszcie można zamknąć oczy i zapomnieć… że czegoś mi brakuje."
|
|
 |
|
"A przede wszystkim nie martw się. Jeśli wszystko zawiedzie - to nie zawiedzie moja odwaga i miłość."
|
|
 |
|
"— W moim wieku nie zna się wielkich obaw.
— Dni są długie i nigdy mnie tu nie ma.
— Nic mi to nie przeszkadza, że na ciebie czekam, skoro wiem, że przyjdziesz."
|
|
 |
|
"Cóż mogę powiedzieć, zarządzam swoim czasem czy predyspozycjami w sposób haniebny, nierozważny i nierozsądny. Na szczęście nierozsądek uważam za najpiękniejszą rzecz w życiu."
|
|
 |
|
Wszystko jest możliwe. Bo nie jestem już tą dziewczyną co kiedyś.
|
|
 |
|
Znajomych mam mnóstwo, nie liczni się zainteresowali, gdy nagle zniknąłem. Nieliczni znaleźli się przy mnie w szpitalu. Nieliczni, piszą, dzwonią spytać jak się czuje. Oni zasługują na wiele, bo nie odwracają się, gdy jest źle.
|
|
 |
|
Jedyna słuszna droga prowadzi pod górę.
|
|
 |
|
"Potem płakałam, ponieważ zbyt dużo myślę, zbyt dużo chcę i zbyt dużo martwię się o przyszłość".
|
|
 |
|
"Ludzie, którzy ciągle odkładają "na jutro" robienie tego, na czym im naprawdę najbardziej zależy, stają się niewolnikami własnego rozgoryczenia i rozczarowania."
|
|
 |
|
"Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić."
|
|
 |
|
“Największym zagrożeniem dla miłości nie są okoliczności, lecz brak uwagi. Nie zaniedbujemy bowiem innych dlatego, że przestaliśmy ich kochać, lecz przestaliśmy ich kochać dlatego, że ich zaniedbaliśmy.”
|
|
|
|