kace dodał komentarz: do wpisu |
11 kwietnia 2014 |
 |
|
Śniła mi się... Siedziałam z nią dzisiaj i rozmawiałam, mówiłam co u mnie, co się dzieje, co się pozmieniało przez ten długi czas. Rozmawiałam z nią jak kiedyś. Jak za starych dobrych czasów. Mieszane uczucie - uśmiech na twarzy a w oczach łzy. Zawsze tak było. Dopiero jak doszłam do ostatnich wydarzeń , jak łzy zaczęły spływać po mojej twarzy bez opętania uświadomiłam sobie że jej przy mnie nie ma. Nie przytuli mnie jak zawsze , nie przyłoży i nie powie że jestem głupia i jak mogłam do tego dopuścić . Dopiero wtedy zrozumiałam że siedzę na ławce , obok zimnego grobu w którym leżało jej zimne ciało, w którym brakowało życia. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Wiem jak ułożyć rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył.'
|
|
 |
|
na kolejne święta jedziemy do Nowego Jorku, żeby Kevin nie był sam .
|
|
 |
|
Nie kochaj kogoś, kto jest piękny. Kochaj kogoś, kto sprawia, że Twój świat jest piękny.
|
|
 |
|
Uśmiechaj się, gdy on czyni Cię szczęśliwą. Krzycz, gdy Cię wkurza i tęsknij za nim gdy Go przy Tobie nie ma. Kochaj mocno jeśli może zaistnieć miłość, ponieważ doskonali faceci nie istnieją. Ale zawsze istnieje facet, który jest dla Ciebie idealny...
|
|
 |
|
Policzki przygryzione do krwi od środka. Niektórzy płaczą wewnątrz.
|
|
 |
|
Miesiąc to wciąż niewystarczający czas, by zrozumieć, że już tu nie wrócisz ~ chimica
|
|
 |
|
i pokochaj mnie rozmazaną, potarganą i rozwrzeszczaną . wybaczaj mi mój zły humor, migrenę, złe samopoczucie . rób wszystko bym ci uwierzyła, że kochasz .
|
|
 |
|
Podejdź tu i przysiądź się obok mnie, porozmawiajmy o tym, jak ciężko jest zapomnieć. Przedyskutujmy uczucia, omawiając dogłębnie każde z nich, na koniec i tak stwierdzając, że to nie ma sensu. Chcę patrząc Ci w oczy, czuć, że bariera między nami pęka. Chcę ufać. Chcę żebyś dał mi tą pewność, że już nigdy mnie nie zawiedziesz.
|
|
 |
|
a ja ci życzę na nowy rok, żebyś kiedyś zrozumiał jak wiele straciłeś, wybierając ją .
|
|
 |
|
zakochałam się w najwspanialszym facecie pod słońcem i nawet nie potrafię opisać tych wszystkich uczuć, uśmiechu w środku nocy, w południe, gdy słońce w końcu zaczyna opatulać przyjemnie moją skórę, jak wyjaśnić te fikołki, które wykonuje żołądek, gdy myślę o Nim. jak wytłumaczyć sobie to szybsze bicie serca, przyśpieszony puls, niebezpiecznie pulsującą żyłę na mojej skroni. jak opowiedzieć wam o tęsknocie, która pojawia się pięć minut po tym jak się rozstaniemy. jak mam wam opowiedzieć o tym jak reaguje moje całe ciało, gdy pomyślę o Nim, Jego ustach, dłoniach, które jako jedyne mają prawo dotykać mnie. czy ktoś z was będzie potrafił wytłumaczyć niedowiarkom, że miłość istnieje? zostawmy ich, niech na nas patrzą, niech nas obserwują, aż w końcu sami tego doświadczą. kocham Go i jestem tego pewna bardziej niż tego, że oddycham, a w mojej piersi bije serce, które już dawno oddałam pod opiekę Jemu
|
|
|
|