 |
|
robiłam śniadanie, gdy wszedł do kuchni. zaczęłam nawijać mu o tym żeby w końcu poszedł się ogarnąć, bo przecież mamy iść na zakupy. stanął obok mnie i z błaganiem w oczach powiedział:'ale dzisiaj jest rajd'. popatrzyłam na Niego i mierząc Go z góry na dół dodałam:' to na co czekasz? ubieraj się, i lecimy. zakupy mogą poczekać'. uśmiechnął się, pocałował mnie w czoło i krzycząc:'kurwa, na taką kobietę czekałem całe życie' pobiegł do łazienki. / veriolla
|
|
 |
|
A jak nie Ty, to kto mi został? To całe życie, jak słona kropla..
|
|
 |
|
Znów w lustrze nie poznaję swojej twarzy.. Niebo ma kolor sińców pod oczami..
|
|
 |
|
Czekając na dzień w którym spełnią się marzenia, nie chcę być tym co nie ma nic do powiedzenia..
|
|
 |
|
Siadaj, odpalaj, pomyśl i zadziałaj.
|
|
 |
|
Mam już dosyć tej ciszy, jeszcze wczoraj myślałem, że tylko Ty się liczysz, tylko Ciebie chcę. [Pezet]
|
|
 |
|
może jestem inna. może ktoś powie, że nie 'na czasie' , a przez to nie super i nie elo - ale do cholery, nie jestem w stanie zrozumieć ludzkiej głupoty, która pozwala mówić tym najwyraźniej dziwnie upośledzonym emocjonalnie ludziom - 'stara' na matkę. na Boga! ta kobieta dała Wam życie, poświęciła dla Was tyle swojego czasu. to przecież Ona czuwała przy Waszym łóżku, gdy byliście chorzy. to Ona nie spała całą noc, gdy poszliście na pierwszą imprezę. Ona martw się o Was , i to Ona obserwuje bacznie Wasz każdy ruch, byście tylko nie zboczyli na złą drogę. a Wy śmiecie powiedzieć na Nią: 'stara'? Szacunek - chyba dość obce słowo. Mówcie Jej póki możecie jak bardzo ją kochacie, i nie wstydzcie się używać tych prostych a zarazem cudownych słów jak np:' mamuś, mamo'. to na prawdę nie trudne - a gdy kiedyś Wam Jej zabraknie, zatęsknicie za tym by przytulić się do Niej i powiedzieć: 'mamo, kocham Cię'. / veriolla
|
|
 |
|
siedziałam z dwoma kumplami na boisku. Oni jak zwykle mieli dziwne rozkminy, a ja zajęłam się pisaniem smsów, żeby tylko ich nie słuchać, bo moja psychika nie wytrzymałaby tego. nagle jeden rzucił tekstem: ' Ty, ciekawe jak to jest mieć okres '. zaśmiałam się nie podnosząc nawet na nich wzroku. nagle drugi kumpel przyjebał mu z całej siły w nos. popatrzyłam na nich drąc się:'co Wy robicie?!', gdy tamten tamował już krwotok z nosa dłonią. 'no widzisz stary, tak to jest mieć okres, tylko leci z innej dziurki' - zaśmiał się tamten, podając mu chusteczkę. po chwili oboje prawie płakali ze śmiechu, a ja siedziałam patrząc się na nich jak na idiotów i zastanawiając się nad tym z kim ja się zadaję. / veriolla
|
|
 |
|
I powiem Ci mała, że bez Ciebie już nawet słońce zblakło.
|
|
 |
|
Ludzie mówią, że się zmieniłem, olewam przyjaciół, rodzinę, szkołę, treningi. Mówią, że uzależniłem się od komputera, jakby nie wiedzieli, że wciąż czekam na wiadomość od Ciebie. Ale Ty masz już swoje życie, nowych przyjaciół, inne zajęcia - dobrze, że sobie radzisz, ale ja tak nie potrafię i choćbyś nie wiem jak bardzo mnie prosiła, żebym wyszedł z domu, żebym znów zaczął żyć - nigdy nie wyrwę się od Twojej nieobecności, której chyba zapomniałaś ze sobą zabrać. Nawet kiedy wychodzę wciąż patrzę na telefon, bo może nie słyszałem jak dzwonisz, może w końcu odpisałaś na mojego sms'a. Każde miejsce przypomina mi Ciebie ale wiem, że muszę z tym żyć, kiedyś wrócisz, choć wątpię, że jeszcze do mnie - nie jestem już pewien Twoich uczuć, niczego nie jestem pewien - nie powiem Ci o tym, bo nie chcę Cię zranić ale tracę nadzieję i co gorsze - czuję, że tracę też Ciebie. / bibliografia.
|
|
 |
|
Pamiętam jeszcze tamten dzień - spotkaliśmy się w parku. Czułem, że coś jest nie tak. Kiedy mnie zobaczyłaś pochyliłaś głowę, przykrywając twarz błyszczącymi w słońcu włosami. Nie podbiegłaś do mnie jak zwykle, nie pocałowałaś, nie powiedziałaś nawet słowa. Kiedy usiadłem obok Ciebie wzięłaś mnie za rękę i nieśmiało podniosłaś oczy, które złamały mi serce spojrzeniem przepełnionym bólem. - muszę ci o czymś powiedzieć - zaczęłaś po czasie, który wtedy wydawał się graniczyć z wiecznością. Spojrzałem na Ciebie a po Twoich jasnych policzkach spłynęły łzy.. - Tomek.. ja muszę wyjechać - mówiłaś ale ja nie rozumiałem - daleko, nie wiem na jak długo, ale jeśli na mnie poczekasz to obiecuję, że wrócę i wtedy będziemy razem już zawsze. -kontynuowałaś rozszarpując słowami wszystkie nasze plany, cały mój świat...Wiedziałem, że nie powinienem ale nie potrafiłem nawet wydusić z siebie słowa, nie wytrzymałem, wstałem i odszedłem, nie świadomy tego, że jutro zobaczę Cię ostatni raz. / bibliograffia.
|
|
|
|