 |
znam ludzi z papieru co rzucają się na wiatr, znam ludzi z kamienia co będą wiecznie trwać
|
|
 |
Obiecaj mi, że mnie nigdy mnie nie okłamiesz, że nie zdradzisz, że będziesz mnie chronił, że zatroszczysz się o mnie, że sprawisz, że poczuję się bezpieczna, że zawsze będę się czuła przy Tobie tą jedyną, że będziesz wyczekiwać do następnego spotkania, że się mną nie znudzisz, że będę się mogła przy Tobie śmiać i płakać, że słowo "miłość" nie będzie tylko pustym słowem, że będę przy Tobie szczęśliwa, że powiesz mi szczerze "Kocham Cię" . Możesz mi to obiecać ? Możesz?
|
|
 |
nasza znajomość jest jak nieustająca próba schudnięcia, jak noworoczna obietnica, która z czasem traci ważność.
|
|
 |
chciałeś patrzeć, chciałeś rozmawiać. obiecanki-cacanki i cuda-wianki. przestałam czuć, mieć nadzieję, ścielić łóżko i sprzątać na biurku. przestałam robić, oglądać, pozować, myśleć. cześć, jestem swoim własnym cieniem. straciłam swoje przyzwyczajenia z poprzedniego miesiąca. zerwałam z nałogami. byłeś jednym z nich.
|
|
 |
JESTEM TAK ZMĘCZONA ŻYCIEM, ŻE NIE UWIERZYCIE
|
|
 |
Każda piosenka jest o miłości, bo wlazł kotek na płotek i pieski małe dwa.
|
|
 |
- Zależy ci po prostu na tym ciele- powtórzyłam.
- To nie prawda- zaprotestował.- Nie obchodzi mnie ta twarz, tylko jej wyraz. Nie obchodzi mnie ten głos, tylko, to co mówisz. Nie obchodzi mnie to, jak w tym ciele wyglądasz, tylko co z nim robisz. Ty jesteś piękna.
|
|
 |
- Jak na ciebie patrzę, to mi coś w żołądku spada z góry na dół - usłyszałam jeszcze, i najgorsze, że mi też coś spadło w żołądku.
|
|
 |
-Tylko uważaj na przejściu dla pieszych!
-Grozisz mi?!
|
|
 |
Ostatnia chusteczka na dnie kosza.
"Ani jednej więcej"
- obiecałam sobie przecież.
Nie warto płakać.
Przecież oni są szczęśliwi.
Przecież On jest szczęśliwy.
Ja nie muszę...
uwierz . lepiej.
|
|
 |
nie tego chcę. mój czas jest wolny, a Ciebie nie ma w nim.
|
|
|
|