 |
Kolejna noc, spędzona w objęciach kolejnych urojonych miłości, które nad ranem odchodzą z innymi.
|
|
 |
Kiedyś miała marzenia. Wierzyła, że może się udać.Dążyła do celu. Nawet ufała ludziom. Czas przeszły dokonany. Bo ile wystarczy, aby to zmienić ? Krótka odpowiedź. Zero wyjaśnień.
Jedna osoba.
|
|
 |
- co ty tu robisz?!
- pierwszego dnia powiedziałaś, że panicznie boisz się burzy. A ja czekałem na nią jak głupi, by do ciebie przyjść. Bałem się, że w innych okolicznościach mnie odrzucisz...
|
|
 |
mała dziewczynko, maleńka; ty podły kłamco.
|
|
 |
cześć, kochanie, czyżbyś stała nad krawędzią?
|
|
 |
dziś tak to właśnie czuję,
nijak.
|
|
 |
mam to coś, co omamia twoje receptory
|
|
 |
Seks powinien być przed pierwszą randką, żeby było wiadomo czy warto na nią iść.
|
|
 |
Pustkę po utracie czegoś ważnego, można zapełnić tylko czymś równie ważnym, lub ważniejszym.
|
|
 |
nienawidziłam poranków. przypominały, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami
|
|
 |
i znów wstanę rano. pociągając tuszem rzęsy, powiem do siebie : jesteś gotowa, by ponownie się rozczarować
|
|
 |
u mnie nieciekawie jak zawsze, więc chyba można przyjąć, że w porządku.
|
|
|
|