 |
|
wyślij sms-a o treści "KOCHAM CIĘ" pod numer 7575 a twoje zgłoszenie do mojego serca zostanie rozpatrzone. ///cukierkowataa
|
|
 |
|
słyszysz dźwięk sms-a. lecisz na złamanie karku potykasz się o miliony rzeczy, rozrzuconych po pokoju, chwytasz telefon. a tam.? reklama nowego dzwonka. tak w takich momentach masz ochotę rzucić telefonem o ścianę i wykrzyczeć "kurwa" na cały głos. //cukierkowataa
|
|
 |
|
poziom wściekłości osiąga czasami taki poziom, że łzy same lecą.
|
|
 |
|
północ. pełnia. gorąca herbata i twoje dłonie obejmujące mnie w talii. oddech na mojej szyki, który wywołał dreszcze. a później razem spędzona noc. było bajecznie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
wysłałam ci serce. teraz ty decydujesz akceptujesz czy odrzucasz.? < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
pamiętaj , że szpilki podniosą twój wzrost , ale nigdy nie podniosą twojego ilorazu inteligencji . | rastaa.zioom
|
|
 |
|
pić drinka wypełnionego po brzegi miłością. < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
wieczorem zmywając z ust czerwoną szminkę, na waciku ułożyło się serce. to przypadek ale od razu pomyślałam o osobie bliskiej mojemu sercu. A♥ //cukierkowataa
|
|
 |
|
"młoda mamy problem, przyjdź do naszej miejscówki jak najszybciej". zarzuciłam kurtkę na siebie i pośpiesznie pobiegłam w stronę opuszczonego domu. po kilku minutach dotarłam na miejsce. przed budynkiem serce zaczęło bić jak oszalałe, myśli układały swoje historię. byłam przerażona, w środku szłam wzdłuż ciemnego korytarza, w którym unosił się charakterystyczny zapach, na podłodze leżały puste puszki po piwie. kiedy weszłam do pokoju w którym przesiadywaliście od razu rzuciłeś mi się w oczy. spałeś na niebieskiej sofie z rękoma opuszczonymi na podłogę. zamknęłam za sobą drzwi i zbliżyłam się w twoją stronę patrząc na twoich kumpli pytającym wzrokiem co się stało. "kiedy przyszliśmy on już tu leżał" wyszeptali przeraźliwym głosem i zostawili nas samych. uklęknęłam przy tobie. sięgnęłam po twoją kurtkę i zanurzyłam ręce w kieszeni. moje obawy się potwierdziły z kieszeni wyciągnęłam działkę. od dawna przeczuwałam że bierzesz. mój świat się zawalił. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Może w pewnym sensie jestem masochistką.. Uwielbiam czytać te stare wiadomości od Ciebie, w których nazywałeś mnie "Kochaniem", "Twoją Kochaną Myszką", "Skarbem", "Księżniczką".. Jak bardzo chciałeś dostać buziaka ode mnie, a ja tak cholernie się tego obawiałam.. Uwielbiałam Cię denerwować, byłeś wtedy tak bardzo uroczy, kochałam, ba! nadal kocham ten wyraz twarzy.. Gdy po raz pierwszy znalazłam się w Twoich objęciach, wiedziałam, że więcej do szczęścia mi nie potrzeba.. Lecz los miał dla mnie inny plan, w którym Ciebie już nie ma. Może jeszcze kiedyś wrócisz.. i wiedz, że będę czekać...
|
|
 |
|
Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia. Plan, co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się, że jest jak najbardziej realny. Byli najlepszymi przyjaciółmi, kochankami i bratnimi duszami i wszyscy uważali, że bycie razem jest ich przeznaczeniem. Ale tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie bezdusznie zmieniło zdanie.
|
|
 |
|
Pewnego razu miłość zapytała przyjaźń: - Do czego jesteś potrzebna, kiedy ja jestem?! Przyjaźń odpowiedziała: - Jestem po to, żeby tam, gdzie Ty zostawiasz smutek i łzy, mógł pojawić się uśmiech.
|
|
|
|