głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xmalinkax

Pamiętasz te dziewczyny ? Były słodkie jak miód  dziś to materialistki co chcą porsche i ch j ... plastikowy świat pełen plastikowych barbie  pop kultura dzieciaków gównem plastikowym karmi... brak granic równowagi  wszędzie lateks i plastik i to pie  olone chamstwo naszej generacji ...

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

Pamiętasz te dziewczyny ? Były słodkie jak miód, dziś to materialistki co chcą porsche i ch*j ... plastikowy świat pełen plastikowych barbie, pop kultura dzieciaków gównem plastikowym karmi... brak granic równowagi, wszędzie lateks i plastik i to pie**olone chamstwo naszej generacji ...

...chociaż łyżwiarką nie była   to wielu na lodzie zostawiła

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

...chociaż łyżwiarką nie była , to wielu na lodzie zostawiła ;)

Oto kilka dobrych słów Ty uwierz w ich prawdziwość jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość lecz pamiętaj o tym kiedy będziesz szedł własną ścieżką  że zwykle dobrze wybrać jest ciężko ...

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

Oto kilka dobrych słów Ty uwierz w ich prawdziwość jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość lecz pamiętaj o tym kiedy będziesz szedł własną ścieżką, że zwykle dobrze wybrać jest ciężko ...

...miłość jest wtedy  gdy On wyczuwa czy masz dziś nastrój na śmiech   i wtedy  gdy patrząc na innych facetów uważasz  że czynisz grzech   i gdy On wciąż ma ten błysk w oku  chociaż ostatnio sporo przytyłaś  a gdy trochę podetniesz włosy  On widzi  że coś zmieniłaś. Miłość jest wtedy  gdy On choć nie umie  na rocznice pisze Ci wiersze  i wtedy  gdy On dawno zasnął  a Ty nadal na Niego patrzysz...

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

...miłość jest wtedy, gdy On wyczuwa czy masz dziś nastrój na śmiech, i wtedy, gdy patrząc na innych facetów uważasz, że czynisz grzech, i gdy On wciąż ma ten błysk w oku, chociaż ostatnio sporo przytyłaś, a gdy trochę podetniesz włosy, On widzi, że coś zmieniłaś. Miłość jest wtedy, gdy On choć nie umie, na rocznice pisze Ci wiersze, i wtedy, gdy On dawno zasnął, a Ty nadal na Niego patrzysz...

otarłam się swoim nosem o Jego wypuszczając powietrze z ust wprost na Jego wargi. zaśmiał się cicho zgarniając jedną ręką moje włosy za ucho  drugą połączył z moją przeplatając ze sobą nasze palce. zrobiłam pół kroku do przodu chcąc być jeszcze bliżej Jego ciała  pragnąć czuć na każdym skrawku skóry Jego bezwzględną bliskość. uwolnił dłoń z mojego uścisku i obydwoma szczelnie objął moją twarz przysuwając Ją do swojej. poczułam jak spod powieki wypływa mi pierwsza przezroczysta kropelka. złączył swoje wargi z moimi w pełnym tęsknoty pocałunku. kiedy po minucie odsunął mnie od siebie o dwa milimetry w końcu się odezwałam.   jesteś. w końcu jesteś... cały mój. tylko mój.   wyszeptałam z wrażeniem  że moje słowa rozpływają się gdzieś w powietrzu. przyciągnął mnie do siebie z całych sił przyciskając do swojej klatki piersiowej.   i będę  przyrzekam.

definicjamiloscii dodano: 26 czerwca 2011

otarłam się swoim nosem o Jego wypuszczając powietrze z ust wprost na Jego wargi. zaśmiał się cicho zgarniając jedną ręką moje włosy za ucho, drugą połączył z moją przeplatając ze sobą nasze palce. zrobiłam pół kroku do przodu chcąc być jeszcze bliżej Jego ciała, pragnąć czuć na każdym skrawku skóry Jego bezwzględną bliskość. uwolnił dłoń z mojego uścisku i obydwoma szczelnie objął moją twarz przysuwając Ją do swojej. poczułam jak spod powieki wypływa mi pierwsza przezroczysta kropelka. złączył swoje wargi z moimi w pełnym tęsknoty pocałunku. kiedy po minucie odsunął mnie od siebie o dwa milimetry w końcu się odezwałam. - jesteś. w końcu jesteś... cały mój. tylko mój. - wyszeptałam z wrażeniem, że moje słowa rozpływają się gdzieś w powietrzu. przyciągnął mnie do siebie z całych sił przyciskając do swojej klatki piersiowej. - i będę, przyrzekam.

brat przysiadał na rancie mojego łóżka przeszkadzając mi w lekturze książki. kiedy w końcu podniosłam na Niego wzrok posłał mi wymuszony  pełen smutku półuśmiech.   wiesz  przesłuchiwałem dziś Jego kawałki  te które nagraliśmy wspólnie w ubiegłoroczne ferie  jak i te  które nawinął specjalnie na dzień moich urodzin...   zaczął lekko łamiącym się głosem. od razu zrozumiałam o kim mówił  a w gardle wyrosła mi gula.   kurwa  dziś mija rok  rozumiesz? dokładnie rok. gdybyśmy wtedy przesunęli ten cholerny wyjazd  a On zdobył kasę... żyłby. byłby tu z nami  może siedzielibyśmy teraz w moim pokoju przed kompem grając w jakąś banalną grę  tracąc kolejny dzień z życiorysu. możliwe. ale nadal miałbym Go na jeden telefon  i chwilę później w klubie za rogiem na piwie. nie wiem co za idiota Go skąd zabrał.   wydusił nie robiąc przerw. chciałam Mu pomóc  choć poklepać po ramieniu  czy rzucić jakimś słowem pocieszenia. ale potrafiłam tylko odwrócić wzrok i podświadomie patrzeć na Jego cierpienie.

definicjamiloscii dodano: 26 czerwca 2011

brat przysiadał na rancie mojego łóżka przeszkadzając mi w lekturze książki. kiedy w końcu podniosłam na Niego wzrok posłał mi wymuszony, pełen smutku półuśmiech. - wiesz, przesłuchiwałem dziś Jego kawałki, te które nagraliśmy wspólnie w ubiegłoroczne ferie, jak i te, które nawinął specjalnie na dzień moich urodzin... - zaczął lekko łamiącym się głosem. od razu zrozumiałam o kim mówił, a w gardle wyrosła mi gula. - kurwa, dziś mija rok, rozumiesz? dokładnie rok. gdybyśmy wtedy przesunęli ten cholerny wyjazd, a On zdobył kasę... żyłby. byłby tu z nami, może siedzielibyśmy teraz w moim pokoju przed kompem grając w jakąś banalną grę, tracąc kolejny dzień z życiorysu. możliwe. ale nadal miałbym Go na jeden telefon, i chwilę później w klubie za rogiem na piwie. nie wiem co za idiota Go skąd zabrał. - wydusił nie robiąc przerw. chciałam Mu pomóc, choć poklepać po ramieniu, czy rzucić jakimś słowem pocieszenia. ale potrafiłam tylko odwrócić wzrok i podświadomie patrzeć na Jego cierpienie.

i jeśli robiąc coś rozglądasz się dookoła  aby upewnić się czy nikt nie patrzy   mimo tego  co sobie wmawiasz  postępujesz zwyczajnie źle.

definicjamiloscii dodano: 26 czerwca 2011

i jeśli robiąc coś rozglądasz się dookoła, aby upewnić się czy nikt nie patrzy - mimo tego, co sobie wmawiasz, postępujesz zwyczajnie źle.

generalnie sądzę  że na łożu śmierci nawet przez głowę mi nie przejdzie  że z roku na rok wychodziłam po końcu roku ze szkoły ze świadectwem na którym widniał czerwony pasek. nie pomyślę o dziewczynach z otoczenia  które mimo ciemnych włosów biją o głowę zachowania stereotypowej blondynki z kawałów. nie przejdzie mi przez myśl wspomnienie mojej nauczycielki od angielskiego  którą za każdym razem kiedy mijamy się na korytarzu   mam zwyczajnie ochotę udusić. nie zarysują mi się w głowie imiona kumpli z klasy z którymi teraz od czasu do czasu pożartuję  pośmieję się  wypiję piwo. ale przed oczami staną mi przyjaciele  którzy bez względu na wszystko byli. rodzice  dzięki  którym jestem takim  a nie innym człowiekiem. i On. drań  który ranił mnie najmocniej  a którego pokochałam na przekór wszystkim.

definicjamiloscii dodano: 26 czerwca 2011

generalnie sądzę, że na łożu śmierci nawet przez głowę mi nie przejdzie, że z roku na rok wychodziłam po końcu roku ze szkoły ze świadectwem na którym widniał czerwony pasek. nie pomyślę o dziewczynach z otoczenia, które mimo ciemnych włosów biją o głowę zachowania stereotypowej blondynki z kawałów. nie przejdzie mi przez myśl wspomnienie mojej nauczycielki od angielskiego, którą za każdym razem kiedy mijamy się na korytarzu - mam zwyczajnie ochotę udusić. nie zarysują mi się w głowie imiona kumpli z klasy z którymi teraz od czasu do czasu pożartuję, pośmieję się, wypiję piwo. ale przed oczami staną mi przyjaciele, którzy bez względu na wszystko byli. rodzice, dzięki, którym jestem takim, a nie innym człowiekiem. i On. drań, który ranił mnie najmocniej, a którego pokochałam na przekór wszystkim.

Kiedy zrozumiałam że Go kocham ? Gdy oglądając Tytanica po raz 15 nie zastanawiałam się  czemu Ona po Niego wraca...

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

Kiedy zrozumiałam,że Go kocham ? Gdy oglądając Tytanica po raz 15 nie zastanawiałam się czemu Ona po Niego wraca...

  co robisz?      maluję.      a co malujesz?      Twój strach  że kiedyś odejdę.      ale przecież ta kartka jest pusta!      widać wcale się tego nie boisz ...

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

- co robisz? - maluję. - a co malujesz? - Twój strach, że kiedyś odejdę. - ale przecież ta kartka jest pusta! - widać wcale się tego nie boisz ...

  dzisiaj porozmawiamy o układzie krwionośnym.      a wie pani  że ja mam wyjątkowe serduszko?      dlaczego tak uważasz?      bo tyle razy pękało z bólu i rozsypywało się na miliony kawałeczków  a mimo to jeszcze potrafi szczerze i mocno kochać.

gold_devil dodano: 26 czerwca 2011

- dzisiaj porozmawiamy o układzie krwionośnym. - a wie pani, że ja mam wyjątkowe serduszko? - dlaczego tak uważasz? - bo tyle razy pękało z bólu i rozsypywało się na miliony kawałeczków, a mimo to jeszcze potrafi szczerze i mocno kochać.

siedzę z kubkiem gorącego śmietankowego cappucino  w głośniach kolejne wersy 'głos który podpowiada  że nie ma sensu Cię kochać  głupotą jest kochać'  dzięki czemu  ze łzami w oczach  powoli zaczynam przyswajać  iż to koniec. mimo jutrzejszego poniedziałku  nie miniemy się na szkolnym korytarzu ocierając się dłońmi i posyłając sobie najczulsze z uśmiechów. nie miniemy się  ani jutro  ani we wrześniu. nigdy.

definicjamiloscii dodano: 26 czerwca 2011

siedzę z kubkiem gorącego śmietankowego cappucino, w głośniach kolejne wersy 'głos który podpowiada, że nie ma sensu Cię kochać, głupotą jest kochać', dzięki czemu, ze łzami w oczach, powoli zaczynam przyswajać, iż to koniec. mimo jutrzejszego poniedziałku, nie miniemy się na szkolnym korytarzu ocierając się dłońmi i posyłając sobie najczulsze z uśmiechów. nie miniemy się, ani jutro, ani we wrześniu. nigdy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć