 |
|
Bądź zawsze przy mnie, nigdy nie opuszczaj mnie, po prostu bądź kiedy tego potrzebuje./ladyingreen
|
|
 |
|
Na zewnątrz wydawała się silna, a wewnątrz czuła się jak mała dziewczynka bezbronna i krucha.Trwała w czymś pomiędzy kłamstwem a prawdą, w złudzeniu..które było sztucznym obrazem rzeczywistości./ladyingreen
|
|
 |
|
Też tak masz? że brniesz w coś, chociaż wiesz, że sensu w tym brak?
|
|
 |
|
Jej kruche serce nigdy jeszcze nie biło z taką siłą.
|
|
 |
|
To, że milczę nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia..Czasem są takie myśli, których nie sposób wyrazić słowami..Czasem nie istnieją takie słowa, które mogłyby zilustrować nasze myśli../ladyingreen
|
|
 |
|
Przyszłość mnie przeraża../ladyingreen
|
|
 |
|
-Boje się.-Czego.?-Życia, że za szybko się dla mnie skończy../ladyingreen
|
|
 |
|
Wszystko się zmienia, nigdy nie można być czegoś pewnym, nic nie jest pewne, a życie potrafi się gwałtownie zmienić z dnia na dzień./ladyingreen
|
|
 |
|
Czasami lepiej nie kochać, gdy miłość kosztuje zbyt wiele./ladyingreen
|
|
 |
|
Czasami mam taką przeogromną ochotę zamknąć się w 4 ścianach i nigdzie nie wychodzić już, po prostu nie istnieć./ladyingreen
|
|
 |
|
Dziś kiedy rano się przebudziłam i otworzyłam oczy dotarło do mnie coś nad czym nawet się nie zastanawiałam..Coś we mnie w tej chwili pękło, wszystkie tłumione uczucia wylały strumieniem łez.W mojej duszy pozostała tylko pustka, nagle wszystkie myśli skleiły się w jedną sensowną całość i to co poznałam przeraziło mnie..Ale czasu już nie mogłam cofnąć, pozostało tylko iść naprzód i przetrwać trudny czas..Pewne drogi się przede mną zamknęły i muszę zacząć wszystko od nowa.Postawić kropkę za tym co było, przekręcić kartkę i zacząć kolejny rozdział w życiu./ladyingreen
|
|
 |
|
Delikatnie otworzyłam oczy sięgając po butelkę wody upiłam z niej duzy łyk-o matko-szepnęłam ledwo poznając swój głos przypominając sobie poprzednią noc i wejście do Nowego Roku.Nagle spod poduszki poczułam wibrację oznaczajacą nową wiadomość.Drżącą dłonią otworzyłam klapkę i odczytałam"żałujesz tego co się wydarzyło?"Poczułam jak robi mi się gorąco,a policzki pulsują robiąc się czerwone-Tak,żałuję-wyjąkałam na głos ciesząc się,że mimo wszystko do niczego nie doszło.Nie znałam go wcześniej,jednak wiele o Nim słyszałam niekoniecznie dobrego,ale mimo to dziwny instynkt pchał mnie w Jego stronę.Nie chciałam z Nim niczego zaczynać,sądziłam,że na tej jednej imprezie skończy się nasza znajomość,że te dzikie pocałunki były zwykłym nic nieznaczącym incydentem,jednak zapowiadało się zupełnie inaczej.Leżąc,usilnie próbowałam przypomnieć sobie wszystko co mu powiedziałam i wszystko co się stało.Ciągle zasłaniałam się alkoholem mimo,że byłam świadoma wszystkiego.Chyba sama tego chciałam.|| pozorna
|
|
|
|