 |
|
zbierała kapselki z tymbarków, wierzyła w horoskopy, chociaż ostatnio wszędzie nie było widać miłości to czekała, kupowała, wiedziała, że w końcu przybędzie.
|
|
 |
|
zapach jego oddechu był najsłodszy na świecie, a usta najbardziej delikatne jakie czuła, chociaż całowała się z wieloma mężczyznami. była zwykłą szmatą, zmieniającą chłopaków jak rękawiczki. nie była piękna, ale miała w sobie to coś - wiedziała to. lecz tego pokochała, była z nim, wierzyła.. jego dotyk sprawiał, że miała dreszcze, każde miłe słowo doprowadzało ją do szału. był dla niej wszystkim.
|
|
 |
|
cieszyła się, że znalazła sobie takich przyjaciół, którzy pożyczali jej kasę, gdy musiała zajarać. kupiła sobie gram marihuany, usiadła w swoim pokoju, napełniła lufkę i zapaliła, złapała fazę, wyszła na miasto krzycząc życie jest piękne i nieważne, że było tylko wtedy gdy zapaliła.
|
|
 |
|
jeśli masz ochotę pokochać małą dziewczynkę, często zbyt dziecinną, głupią zazdrośnicę, szukającą czegoś na poważnie, zgłoś się do mnie.
|
|
 |
|
chciałabym podejść do Ciebie i zapytać choćby o to czy podoba Ci się dzisiejsza pogoda.
|
|
 |
|
ludzi wyjątkowych się nie kocha, można jedynie ich doceniać, uwielbiać, ale nigdy nie kochać. ty pokochałeś, złamałeś regułę.
|
|
 |
|
odnosiła małe sukcesy, miała przyjaciół, ale popadła w nałogi.. oprócz niego, paliła i piła co weekend. uczyła się żyć na nowo, uśmiechała się, robiła zdjęcia - łapała nawet dobre kadry. cieszyła się z każdego dnia, bo tak nie wiele jej zostało.
|
|
 |
|
szukała najprostszego sposobu na szybkie i skuteczne samobójstwo. zdawała sobie sprawę z tego, że on nie wróci do niej już nigdy, dwudziestego piątego czerwca tym bardziej.
|
|
 |
|
nie interesowało ją zdanie innych, szła w porwanych, czarnych leginsach, bluzce z olbrzymim dekoltem i w muchach, chociaż padało. była pijana, skakała z papierosem w ręku po kałużach, pierwszy raz od ich rozstania była naprawdę szczęśliwa, chociaż nieświadoma.
|
|
 |
|
.'otwórz oczy i wytańcz swoją historię albo zamknij je i śnij dalej swój p
|
|
|
|