 |
|
To, że mnie znasz nie oznacza, że coś o mnie wiesz.
|
|
 |
|
Wiesz co czuję, gdy mijasz mnie bez żadnego słowa, ani spojrzenia, bez żadnego uśmiechu? Zupełnie tak jakbyśmy się nie znali, a wcześniej byliśmy sobie dość bliscy.
|
|
 |
|
Wiem przyjacielu, zawiodłem cię. Nie mam skrzydeł, mam duże ręce, chciałem zagarnąć cały świat dla siebie, mam aspiracje, chciałem być najważniejszy, moje ego cierpi, gdy jesteś lepszy ode mnie. Mam w sobie zazdrość, dlatego moje duże stopy deptały kwiaty w twoim ogrodzie.
Czy wiesz jak to jest, kiedy na łokciach przylepia się naskórek ludzkich pleców, a dłonie zajęte trzymaniem maski, nie dzierżą lekkiego pióra ?
Przemykam cicho pod twoimi oknami, z kapturem opuszczonym na twarz. Nie, to nie wstyd. Nie znam go. To twoje światło razi moje oczy.
|
|
 |
|
Każda kobieta byłaby przy Tobie szczęśliwa. Każda z wyjątkiem mnie.
Bo Twoja jedyna wada to taka, że nie jesteś nim....
|
|
 |
|
Nie masz pretensji, gdy nie odbieram telefonu. Nie jesteś zazdrosny o moich kolegów. Nie wypominasz mi braku czasu dla Ciebie. Nie kłócisz się, po której stronie łóżka chcesz sypiać. Nie robisz mi wymówek, gdy o trzeciej nad ranem wracam chwiejnym krokiem. Znasz moje wszystkie ulubione smaki lodów i czekolady. Kiedy jest mi smutno rzucasz wszystko i sprawiasz, że ponownie na mej twarzy pojawia się uśmiech. Kiedy mam zły dzień robisz dla mnie malinową herbatę i bez słowa przytulasz mnie do siebie. Jesteś czuły, romantyczny, delikatny, a cisza, kiedy przypadkiem się pojawi nigdy nie jest krępująca. Nie pozwalasz mi za sobą długo tęsknić i martwić się, czy coś złego się nie stało.
|
|
 |
|
jesteś mi potrzebny do kawy jak siorpanie do herbaty, smakuje wtedy o niebo lepiej.
|
|
 |
|
nie znasz uczucia, kiedy idąc do lekarza chcesz dowiedzieć się, że jesteś zmuszona położyć się do szpitala i fantazyjnie sklejasz w myślach wiadomość o tym do niego w nadzeji, że chociaż w takim momencie będziesz istotna jedynie ty.
|
|
 |
|
w związku uczucie powinno się pielęgnować. ale co jeżeli druga osoba zmusza nas do jego zaniechania, żeby było nam lżej?
|
|
 |
|
Pierdol to, po prostu. Nie potrzebujesz ani jego, ani żadnej innej osoby, która Cię nie docenia. Jesteś najlepsza, najmądrzejsza, najbardziej seksowna, a każdego kto myśli inaczej, też pierdol. Możesz osiągnąć wszystko, bo wszystko co ważne, masz w sobie. Niech idzie do tamtej tandety, niech budują kiepskie związki, ale uwierz, że kiedyś przed snem, zajebiście zatęskni. Wiesz czemu? Bo byłaś inna niż wszystkie, po prostu. Dawałaś mu to, czego ona nie da mu nawet w połowie, w końcu jesteś najlepsza. Nieważne czy jest teraz z nią, nieważne co robi i gdzie, nieważne. On stracił, bo odpuścił sobie kogoś wartościowego. Ty straciłaś tylko dupka, który myśli fiutem, a nie sercem. Pozdrów go kiedyś na ulicy i szczerze współczuj tej marnej imitacji dziewczyny u jego boku. Niech chuja zżera od środka, że oto sam zrezygnował z najlepszej opcji./esperer
|
|
 |
|
każda chwila nawet ta mało przyjemna jest warta zapamiętania. nie ma nic piękniejszego od wspomnień
|
|
 |
|
o co to wszystko? Po prostu wielki burdel, od kołyski aż po grób.
|
|
 |
|
Wszystko co we mnie znali, dawno już znikło./esperer
|
|
|
|