 |
|
Blade twarze w oknach, żywe trupy zombie.
|
|
 |
|
Demonologia dla pojebów i pięknych świń. To ci, którzy jadą jak zawsze po bandzie. A Ty znienawidź nas jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
4 miesiące bez robienia sobie krzywdy. 4 miesiące, 16tygodni. to jest w chuj. sukces. ? nie... nie ma czego gratulować. to nie o to chodzi, że przestałam żeby przestać, przestałam *bo to już nie wystarcza*. to już nie daje tego co dawało, to już za mało. boję się samej siebie, boję się, że sobie coś zrobię, boję się kurwa, po prostu się boję . *w kontakcie z samą sobą nie jestem bezpieczna* /przeprz.sie
|
|
 |
|
siedzę sobie na tarasie z laptopem , sączę już trzecią szklankę mirindy , z mojego pokoju na fulla słychać Ostrego , a sąsiadka z nad przeciwka drze się żebym wyłączyła to dziadostwo . uśmiecham się szeroko , rzucając jej aroganckie spojrzenie . - cały dzień jej nie ma na dworze , a jak już wyjdzie to całą okolica dudni od jej muzyki . - drze się co chwilę . - nie wychodzę bo nie mam ochoty patrzeć na pani wredną twarz . a słucham to co mi się podoba , a jak pani nie pasuje to mogę włączyć radio maryja . - rzuciłam śmiejąc się z jej głupoty . uciekła do domu . a ja rozglądając się widzę następnego sąsiada który podlewając kwiatki rusza głową w rytm mojej nuty .
|
|
 |
|
Piszę wszystko to, czego boję się powiedzieć na głos./ przeprz.sie
|
|
 |
|
ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam. prawda jest taka,że dorosłam.przestałam pozwalać ludziom mną dyrygować. nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym. zaakceptowałam rzeczywistość. /przeprz.sie
|
|
 |
|
,, Znów w głośnikach słychać Piha , znów sobie nie radzę i znowu chodzi o Ciebie. "
|
|
 |
|
Mam kilka chorób. Ta ma objawy horroru. / 52 Dębiec
|
|
 |
|
Łap oddech, daj spokój, wiesz, każdego ten świat rani. I nic tu nie da to codzienne zmawianie litanii. Składanie dłoni kiedy boli. / 52 Dębiec
|
|
 |
|
Jesteśmy tymi, którzy za dużo piją i głośno klną / Słoń
|
|
 |
|
Na ryju uśmiech, w oczach rozsypka / Paluch
|
|
|
|