 |
|
Po chuja się starać, skoro cokolwiek byś nie zrobiła i tak się zjebie. miej pospolicie wyjebane i pierdol cały ten system...
|
|
 |
|
Czasem usiądę w pustym pokoju, włączę dobrą muzykę, zapalę świeczki. A wszystko to tylko po to, aby zacząć płakać. Czasem lepiej wypłakać to, co boli. Nie raz, nie dwa, nie tysiąc, a nawet milion. Ważne, żeby przeszło...
|
|
 |
|
Pamiętaj, jesteś kobietą! Całym pięknem tej planety. Jesteś silna, mądra i nadzwyczajna - nie dasz sobą pomiatać jakiemuś skurwysynowi. Nie jesteś stworzona do czekania i błagania aż wróci, jesteś stworzona do ukazywania swojego piękna - by On później żalował co stracił. Więc do dzieła, mała.
|
|
 |
|
To takie jesienne, zakochiwać się, bo On ma takie szerokie ramiona, w sam raz, żeby schować się w nich przed zimą.
|
|
 |
|
Pozwól mi nie mówić nic, tylko patrzeć
|
|
 |
|
Choro, choro, chore wszystko, dziwne rzeczy się dzieją, a ja zaczęłam dostawać dreszczy od byle czego.
|
|
 |
|
Pozostaje mi tylko kochać Cie całym moim roztrzęsionym, zdeprawowanym sercem i mieć nadzieje, że to wystarczy.
|
|
 |
|
kiedy chciałeś dla mnie wszystko - ja nie chciałam nic, teraz, gdy chcę cokolwiek, gdzie jest Twoje wszystko? / i.need.you
|
|
 |
|
ci którzy powtarzają że często się spóźniam mają rację. Nie zdąrzyłam na czas wrócić. Nie zdąrzyłam wejść na ścieżkę miłości kiedy ty tam wciąż byłeś. Spóźniłam się / i.need.you
|
|
 |
|
Mam prawo mieć gorszy dzień, tydzień, może dwa / i.need.you
|
|
 |
|
a jeśli już się odnajdziemy, nie pytaj mnie o moją przeszłość. Jeśli zechcesz zostać, zostań, nie oddalaj się, bo najprawdopodobniej będziesz już trzymał w dłoniach mój świat.
|
|
 |
|
znowu się w tobie zakochałam. Po raz drugi / i.need.you
|
|
|
|