 |
|
"Jestem nadzwyczajną postacią tragiczną i wciąż żyję."
|
|
 |
|
Dziś bardziej niż wczoraj i ciut mniej niż jutro"
|
|
 |
|
Idę na balkon, w ręku szlug, telefon w drugiej, i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie...
|
|
 |
|
Musisz wrócić, musisz wrócić, bo musisz być tutaj, rozumiesz ?! Musisz, bo się rozpadnę, bo niedługo rozpuszczę sobie soczewki od ciągłego płakania i żołądek też rozpuszczę tabletkami z wódką i kawą; musisz, bo to już jest coś więcej niż to, że Twój brak boli, to jest agonia, choroba psychiczna, chęć zawiązania naszych żył na supeł, to fakt, że bez Ciebie jestem niekompletna, to jak dziura po kuli, awaria systemu, ciągłe rozgrzebywanie czegoś co chciałoby już zostać zapomniane, zakopane, chociaż na chwilę, to jest przerażająca prawda, że wciągnęłam się tak bardzo, że bez Ciebie po prostu jestem w stanie, nie mam siły, nie jestem zdolna do niczego.
|
|
 |
|
Zawsze, prędzej czy później udowadniają mi, że nigdy mnie nie kochali, żaden, tylko On, spoko, też nigdy nie kochałam żadnego z nich, nigdy, tylko jego, jego zawsze.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się, czy myślisz jeszcze o mnie, patrząc w jej oczy.
|
|
 |
|
Jeśli tego chcesz pamiętaj że to na zawsze i nie ma odwrotu / i.need.you
|
|
 |
|
nigdy cię nie zapomnę, mój kolego. / i.need.you
|
|
 |
|
nigdy cię nie zapomnę, mój kolego. / i.need.you
|
|
 |
|
muszę o nim zapomnieć, dla mojego dobra / i.need.you
|
|
 |
|
to były moje najlepsze czasy, ale już nie wrócą / i.need.you
|
|
 |
|
Jestem strasznie smutna, ale nie pokazuję tego. Cierpię wewnątrz siebie / i.need.you
|
|
|
|