 |
|
spojz na te oczy bez wyrazu.. to brownowiec...!
|
|
 |
|
toksyczny syf ktore moje zycie zepsul...
|
|
 |
|
chce mi się śmiać, bo to chyba nie tak
na głowie stawiam świat, jestem wolny jak ptak.
|
|
 |
|
Chciałabym robić Ci poranną kawę, czuć Twój zapach wciąż na swojej skórze, obserwować Twoje rzęsy, gdy śpisz i mieć pewność, że zawsze, kiedy będę chciała się cofnąć, trafię w Twoje silne, bezpieczne ramiona.
|
|
 |
|
Budzisz się rano, z ciepłym ciałem, czujesz oddech kochanej osoby na swoim ramieniu. To jest to.
|
|
 |
|
gdy odchodzisz, kawałki mojego serca tęsknią za Tobą.
|
|
 |
|
Tak wiesz nam w sumie było dobrze razem...
|
|
 |
|
Ten świat co przykry był, dziś nosi nas na rękach
Choć skrócili nam kalendarz o te parę pięknych dni
Dzięki takim jak Ty, będą o mnie pamiętać
Choćby eksplodował wszechświat - zostaniemy w nim - ja i Ty
|
|
 |
|
Lubię bawić się słowem i z Tobą bawić w docinki,
Ale bawić się Tobą przez słowo - nigdy.
|
|
 |
|
nie ma nic prawdziwszego,
nie ma nikogo na tym świecie to pewne,
nie ma nikogo ważniejszego od Ciebie.
|
|
 |
|
Biegnij po marzenia, życzę Ci powodzenia.
|
|
 |
|
Położyła spać się, gdy łza okryła twarz jej - Bonson - Historia
pewnego wieczoru
|
|
|
|