 |
|
Za oknem taki mrok, że za gradło chwyta,
ale ona nie patrzy przez okno, ma co czytać,
a nawet gdyby nie miała to mrok by jej nie znalazł zbyt łatwo,
bo ona gdzie nie spojrzy widzi światło.
|
|
 |
|
Obejrzyj ze mną parę zdjęć, może Cię porwie.
|
|
 |
|
Żeby tym razem zebrać się w sobie
i odwrócić to wybrać niewybraną wtedy drogę,
by uciec wyobraźnią w płodną wizję.
|
|
 |
|
Niewiele życia w tej przestrzeni,
bo ona patrzy w pustkę nieobecnym wzrokiem nieruchomych źrenic.
|
|
 |
|
I choćby w myślach podjąć niepodjęte decyzje.
|
|
 |
|
"Żyję niedoświadczony, niedojrzały emocjonalnie, kochanie."
|
|
 |
|
"Teraz wpadłaś w obłęd
śliczna dziewczyno, którą straciłem.
I stałaś się oziębła,
ale każdy wie, że taka nie jesteś."
|
|
 |
|
"Miłość to gra - powiedziałaś,
więc pobaw się mną i odłóż na półkę."
|
|
 |
|
"Znalazłem jej miejsce, gdzie mogłaby sie zatrzymać,
a ona wstała i uciekła..."
|
|
 |
|
"Ciężko mi znaleźć
śliczną twarz, którą przegapiłem."
|
|
 |
|
Połóż na mnie swoje ręce.
|
|
 |
|
Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
|
|
|
|