 |
|
Mowia, ze rozłąka jest dla miłości tym, czym wiatr dla
ognia - małą gasi, a wielką roznieca. Jesli to prawda, to w takim razie Twoja milosc do mnie byla przerazliwie mala.
|
|
 |
|
Nie musisz się martwić, nie zranisz mnie. Nikt dziś nie zrani mnie bardziej niż tamten mężczyzna, który swego czasu był nazywany moim chłopakiem. Nikt dziś nie sprawi, że moje życie na moment się zatrzyma. Ty ewentualnie możesz mnie wytrącić z równowagi, wkurwić mnie możesz, no. / napisana
|
|
 |
|
Jak mam wierzyć w słowa kiedy ludzie tak często kłamią? Kiedy ja sama tyle kłamię? / napisana
|
|
 |
|
I nawet jeżeli to rzeczywistość próbuje stawiać przed nami jakieś granice to powinniśmy usiłować je przezwyciężyć. Powinniśmy szukać jakiegoś sposobu, jakiejś możliwości, która z pewnością jest gdzieś ukryta. Jednak najczęściej my albo boimy się albo nie chcemy szukać tych alternatyw. Wolimy zatapiać się w łzach mówiąc, że już nic nie da się zrobić. A wtedy my sami sobie stwarzamy kolejną granicę i kolejną. I tak otaczamy się grubym murem, pozbawiając się możliwości zdobywania świata. / napisana
|
|
 |
|
Ostatnie wieczory spedzalam na plazy. Czesto obserwowalam spacerujace po niej pary. Szczesliwe, usmiechniete, czasem zamyslone, jakby chwila ktora zostala im podarowana byla czyms wyjatkowym. Widac bylo w tych mlodych ludziach milosc do siebie nawzajem i pewnosc tego co sie miedzy nimi zrodzilo i trwa. Patrzylam na nich i tak cholernie im zazdroscilam, bo te wakacje mialy byc inne, cudowne takze i dla mnie. To z Nim mialam je spedzic nad morzem i chwytac kazdy promien slonca, to On mial mi towarzyszyc podczas wschodow i zachodow slonca. To z Nim mialam spacerowac brzegiem plazy, a gdy sie zrobi zimno wtulac sie w Niego lezac wieczorami na plazy i sluchac bicia Jego serca.Odszedl i zabral ze soba wszystkie nasze plany, pozostawiajac mi tylko marzenia,ktore sie juz nie spelnia, bo wszystkie zwiazane byly z Jego osoba.Nadal pojac nie moge, patrzac na te wszystkie zakochane pary, dlaczego akurat mi sie to wszystko przydarzylo i czemu Jego przy mnie nie ma. Chyba nigdy tego nie zrozumiem.
|
|
 |
|
I już nic nie uratuje tych oczu, które tak pięknie patrzyły na świat.
|
|
 |
|
''Co było, nie zniknie, nie przeminie z wiatrem, zakotwiczyło w sercu, stało się teatrem,teatrem wspomnień, których nie da się zapomnieć...''
|
|
 |
|
To wszystko ciągle boli, a każdy nowy dzień i ten mijający czas nie dodaje wytchnienia. Miłość nie odchodzi razem z znikającymi kartkami kalendarza. Ona nie ma daty ważności. Miłość jest w nas, w naszych sercach do końca. Możesz ją schować, przydusić, ale z pewnością się jej nie pozbędziesz. / napisana
|
|
 |
|
Jak sobie radze bez Niego? Funkcjonuje,ale kazdy dzien wyglada tak samo.Wstaje, prosze Boga zeby dzien szybko minal,bo kazda sekunda sprawia przeciez bol,a tesknota wykancza, biore prysznic, potem jem-ostatnio juz calkiem normalnie, ubieram sie, czasem nawet tego nie robie, bo nie ma po co i dla kogo, wiekszosc czasu spedzam sama w czterech scianach, ewentualnie na samotnym spacerze, sama,bo wsrod ludzi czuje sie jeszcze bardziej zagubiona niz gdy nikogo przy mnie nie ma. Dzien mija, siedze po nocach szukajac sensu zycia, klade sie nad ranem spac, bo czesto tesknota nie pozwala zasnac. Poza tym lepiej czuje sie w nocy, bo nie musze nic przed nikim udawac. Dla rozrywki by urozmaicic sobie troche czas zalewam sie czasami lzami i prosze wszystkich swietych o to by wrocil. Funkcjonuje, tylko tyle, bo zyciem tego nazwac nie mozna.
|
|
 |
|
Tak, jest źle. Jest źle, bo przespałam połowę dnia. Jest źle, bo zrobiłam sobie cały garnek polewy czekoladowej, którą jadłam łyżkami. Jest źle, bo co chwila sprawdzałam telefon w oczekiwaniu na nową wiadomość. Jest źle, bo znów płaczę. Jest źle, bo nie wiem czy tej nocy zasnę. Jest w chuj źle, cholera jasna. / napisana
|
|
 |
|
Dziewczyno. Wiem, że zaboli, prawda boli, uświadomienie sobie jej jest koszmarne, ale tak trzeba. Nie ma, że jest nieśmiały, że zajęty, że po prostu nigdy nie pisze pierwszy, bo nie lubi. NIE MA. Jak komuś zależy to zawsze się stara, choćby w minimalnym stopniu. Jak mu zależy to zrobi wszystko żebyś o nim nie zapomniała. Przyjmij to do wiadomości i przestań czekać jeśli on nie czeka na Ciebie. Kurewsko bolesne, nie? Ale tak właśnie trzeba. Nie możesz stać w miejscu, musisz iść do przodu, otrzeć łzy, podnieść głowę i choćbyś miała potykać się na każdym kroku : IDŹ. Pokaż, że jesteś więcej warta niż wszystkie dziewczyny,które on mógł kiedykolwiek poznać, pokaż szacunek do samej siebie. Sięgaj po marzenia, a nie po kolejną chusteczkę. /esperer
|
|
|
|