głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika withoutyoou

 Nigdy nie zapomnę początków  kiedy starałeś się o mnie  a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Nigdy nie zapomnę początków, kiedy starałeś się o mnie, a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa."

Nie jestem miła  bo już mi się kurwa nie chce.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

Nie jestem miła, bo już mi się kurwa nie chce.

 Uwielbiam ludzi  którzy potrafią mnie rozśmieszyć  kiedy wcale nie mam ochoty się uśmiechać.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Uwielbiam ludzi, którzy potrafią mnie rozśmieszyć, kiedy wcale nie mam ochoty się uśmiechać."

 Nie życzę Ci źle  wiesz  bo to nieładnie. Chciałabym tylko  żebyś nie dostał  tego czego najbardziej pragniesz.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Nie życzę Ci źle, wiesz, bo to nieładnie. Chciałabym tylko, żebyś nie dostał, tego czego najbardziej pragniesz."

 Prawdziwą twarz mężczyzny poznaje się dopiero wtedy  gdy się z nim zrywa.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Prawdziwą twarz mężczyzny poznaje się dopiero wtedy, gdy się z nim zrywa."

 Nie dzwoń do mnie  kiedy kolejna panna nawali. Nie pisz  bo Ci smutno  bo samotnie  bo znowu nie masz z kim spać. Mnie już nie ma  rozumiesz? Nie pytaj co u mnie  bo odpowiedź znasz. Nadal mam żal do świata  że pozwolił nam się spotkać  a potem z uśmiechem na ustach odebrał tą znajomość. Nie interesuj się moim życiem  bo sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią  a ja? Nie jestem kurwa mać kołem zapasowym  nie dzielę się na pół.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Nie dzwoń do mnie, kiedy kolejna panna nawali. Nie pisz, bo Ci smutno, bo samotnie, bo znowu nie masz z kim spać. Mnie już nie ma, rozumiesz? Nie pytaj co u mnie, bo odpowiedź znasz. Nadal mam żal do świata, że pozwolił nam się spotkać, a potem z uśmiechem na ustach odebrał tą znajomość. Nie interesuj się moim życiem, bo sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią, a ja? Nie jestem kurwa mać kołem zapasowym, nie dzielę się na pół."

 Jedna z większych życiowych przykrości: moment  w którym rezygnuje z Ciebie ktoś  z kogo Ty nie potrafisz.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Jedna z większych życiowych przykrości: moment, w którym rezygnuje z Ciebie ktoś, z kogo Ty nie potrafisz."

 Mówiąc komuś  Kocham Cię  musisz wiedzieć  że to więcej niż tylko słowa. To wyznanie  które obowiązuję Cię do dbania  kochania  poświęcania swojego życia dla tej osoby. Szkoda  że dla większości to tylko 'słowa'.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Mówiąc komuś "Kocham Cię" musisz wiedzieć, że to więcej niż tylko słowa. To wyznanie, które obowiązuję Cię do dbania, kochania, poświęcania swojego życia dla tej osoby. Szkoda, że dla większości to tylko 'słowa'."

 Nagle dotarło do mnie  że nie będzie już tak jak kiedyś. Zmieniłam się. Nie wiem czy na lepsze. Niektórych ta zmiana pewnie nie zadowoli. Dziś otworzyłam archiwum. Zaczęłam czytać nasze rozmowy. Z każdą rozmową wracały wszystkie wspomnienia. Coraz więcej wspomnień. Łzy napłynęły mi do oczu  bo wiedziałam  że tak już nie będzie. Kiedyś byłam zbyt słaba  żeby usunąć wspomnienia. Codziennie się nimi dławiłam. Żyłam przeszłością  żyłam Tobą. Dziś stwierdziłam  że już nie warto. Dlaczego? Bo wiem  że straciłam coś  co już nie wróci. Nie  nie chodzi tu o Ciebie. Straciłam cząstkę siebie. Straciłam zaufanie. Zaufanie  którym kiedyś darzyłam ludzi. Wszystko  co mnie cieszyło odeszło  wszystko  co kochałam zostawiło mnie samej sobie. Pomimo wszystko dziękuje za to  że przez chwile mogłam być szczęśliwa. A teraz? Teraz mam plan.Postanowiłam być cholernie szczęśliwa.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Nagle dotarło do mnie, że nie będzie już tak jak kiedyś. Zmieniłam się. Nie wiem czy na lepsze. Niektórych ta zmiana pewnie nie zadowoli. Dziś otworzyłam archiwum. Zaczęłam czytać nasze rozmowy. Z każdą rozmową wracały wszystkie wspomnienia. Coraz więcej wspomnień. Łzy napłynęły mi do oczu, bo wiedziałam, że tak już nie będzie. Kiedyś byłam zbyt słaba, żeby usunąć wspomnienia. Codziennie się nimi dławiłam. Żyłam przeszłością, żyłam Tobą. Dziś stwierdziłam, że już nie warto. Dlaczego? Bo wiem, że straciłam coś, co już nie wróci. Nie, nie chodzi tu o Ciebie. Straciłam cząstkę siebie. Straciłam zaufanie. Zaufanie, którym kiedyś darzyłam ludzi. Wszystko, co mnie cieszyło odeszło, wszystko, co kochałam zostawiło mnie samej sobie. Pomimo wszystko dziękuje za to, że przez chwile mogłam być szczęśliwa. A teraz? Teraz mam plan.Postanowiłam być cholernie szczęśliwa."

 Zawsze trzeba pamiętać  kto był  gdy nikogo nie było.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Zawsze trzeba pamiętać, kto był, gdy nikogo nie było."

 Wiesz kiedy zwykłą znajomość z człowiekiem można nazwać przyjaźnią? Gdy po tysiącu kłótniach  miliardzie przykrych słów  tysiącu rozstaniach  tysiącu cichych dni  kilkunastu miesiącach nie widzenia się Ty wciąż masz ochotę opowiedzieć wszystko dzwoniąc o 3 rano do tej osoby   Twojego przyjaciela.

zdemoralizowana_roszpunka dodano: 19 listopada 2013

"Wiesz kiedy zwykłą znajomość z człowiekiem można nazwać przyjaźnią? Gdy po tysiącu kłótniach, miliardzie przykrych słów, tysiącu rozstaniach, tysiącu cichych dni, kilkunastu miesiącach nie widzenia się Ty wciąż masz ochotę opowiedzieć wszystko dzwoniąc o 3 rano do tej osoby - Twojego przyjaciela."

Co ja miałam zrobić? Odchodził i był pewien  że właśnie tego chce  nie słuchał moich argumentów  nie chciał mojej pomocy. Wolał odejść  a ja byłam bezsilna. Błagałam go żeby został  ale na marne. Wszystko co mówiłam do niego jakby odbijało się o ścianę. Czułam się taka mała  słaba  a bez niego nie potrafiłam oddychać. Bez niego wszystko było bez sensu  bolało mnie serce  płuca  dusza  całe ciało. A najbardziej bolał fakt  że traciłam cały swój świat  który zamknięty był w jego osobie. Nikt mi nie mógł pomóc  czułam się tak cholernie źle. Wszędzie zostawiałam swoje łzy i nie wiedziałam jak mam poradzić sobie z okropnym bólem. Zapłaciłam za miłość ogromną cenę  ale nie żałuję  że miałam okazję kochać. Żałować mogę tylko tego  że w tak beznadziejny sposób to wszystko się skończyło. I pewnie nie daruję sobie nigdy  że nie mogłam nic z tym zrobić.    napisana

napisana dodano: 18 listopada 2013

Co ja miałam zrobić? Odchodził i był pewien, że właśnie tego chce, nie słuchał moich argumentów, nie chciał mojej pomocy. Wolał odejść, a ja byłam bezsilna. Błagałam go żeby został, ale na marne. Wszystko co mówiłam do niego jakby odbijało się o ścianę. Czułam się taka mała, słaba, a bez niego nie potrafiłam oddychać. Bez niego wszystko było bez sensu, bolało mnie serce, płuca, dusza, całe ciało. A najbardziej bolał fakt, że traciłam cały swój świat, który zamknięty był w jego osobie. Nikt mi nie mógł pomóc, czułam się tak cholernie źle. Wszędzie zostawiałam swoje łzy i nie wiedziałam jak mam poradzić sobie z okropnym bólem. Zapłaciłam za miłość ogromną cenę, ale nie żałuję, że miałam okazję kochać. Żałować mogę tylko tego, że w tak beznadziejny sposób to wszystko się skończyło. I pewnie nie daruję sobie nigdy, że nie mogłam nic z tym zrobić. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć