 |
|
Jeśli wiara w to co robię będzie próbowała zginąć, to zapewne tak się stanie, że zginie razem ze mną'.
|
|
 |
|
I nawet jeśli jesteś teraz w swoim domu a ja tutaj, to wciąż widzę przez sobą Twój obraz. Nigdy nie zapomnę Twojej twarzy, może to dlatego że z taką chęcią się w Nią wpatruję. Piękno samo w sobie. Nigdy nie sądziłem że tak wspaniała osoba na mnie kiedykolwiek będzie chciał spojrzeć. A teraz? Jest coś więcej niż samo spojrzenie na mnie. Otworzyłaś przede mną drzwi otworem, dałaś szansę. Nie wiem czy mam dziękować za to szczęście Bogu czy Tobie, ale raczej wybieram to drugie. Wypełniłaś moje szare życie, w którym nie miałem na nic nadziei, szczęściem. To jest tak jakbyś uratowała kogoś przed śmiercią a później była za niego odpowiedzialna. :*
|
|
 |
|
Czas jest nam potrzebny, ale po to żebyśmy mogli się coraz bliżej poznawać. Akceptować swoje wady i zalety. Zaczynać powoli ze sobą żyć. W końcu jesteśmy pasującymi do siebie połówkami które tracą na mocy podczas rozłąki. A brak Twojej obecności wyniszcza mnie od środka. Jesteś moją Boginią
|
|
 |
|
Czego mam żałować? Że odszedłeś? Że posuwasz inne? Że latasz od jednej do drugiej z wywieszonym jęzorem jak niewyżyty szczeniak? Wiesz co różni mnie od Ciebie i Twoich panienek? W moim świecie na takich jak Ty, patrzymy z politowaniem w oczach. Twoje dziewczyny mogą nosić za mną drinki, nic więcej. To się nazywa klasa, kochanie. Możesz tego nie zrozumieć, bo u Ciebie to pojęcie tak samo abstrakcyjne jak fizyka kwantowa./esperer
|
|
 |
|
Patrzę na Twoje zdjęcie i nie widzę nic. Kiedyś Cię znałam, kiedyś spędzaliśmy razem czas. Kurwa, ktoś tam nawet mówił o miłości, nie? Nie umiem opisać tego co dzieję się we mnie, kiedy piksele układają Twoją twarz. To zaczyna się w brzuchu, coś ściska, a potem dreszcze rozchodzą się po całym ciele. Nie, to żadne motylki, żadna tęsknota, żadne zakochanie. Mdli mnie, rozumiesz? Rzygać mi się chcę, kiedy myślę ile poświęciłam Ci czasu, zupełnie niepotrzebnie. Najchętniej zwróciłabym wspomnienia o Tobie, tak jak wypity alkohol. /esperer
|
|
 |
|
Oddałeś nasze wspomnienia za darmo. Sponiewierałeś to uczucie i coś, co znaczyło tak wiele, teraz nie znaczy nic. Pierdolnąłeś o ziemię tym, co kiedyś oboje traktowaliśmy jak świętość. Nienawidzę Cię za to, że odebrałeś temu sens, że nie zostały mi nawet po Tobie fajne wspomnienia, bo wszystkie są splamione Twoim skurwysyństwem./esperer
|
|
|
|