głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika windfall

Dźwigamy ciężar naszej nierzeczywistości. My  sny topniejące między rozgrzanymi jeszcze kubkami.

specyficznie dodano: 9 maja 2010

Dźwigamy ciężar naszej nierzeczywistości. My, sny topniejące między rozgrzanymi jeszcze kubkami.

          teksty abstracion dodał komentarz: ; ******* do wpisu 9 maja 2010
nieświadomie potargałam swoje rajstopy  zamknęłam okno podczas deszczu. obudziłam się w środku nocy i nie pobiegłam do kuchni  aby wypić kakao w swojej ulubionej filiżance. mimo to wciąż uważam  że w życiu najważniejsze jest szczęście  którym dzielimy się z innymi  a mój były to skończony dupek. ludzie się nie zmieniają. zmienia się tylko ich zachowanie.

abstracion dodano: 9 maja 2010

nieświadomie potargałam swoje rajstopy, zamknęłam okno podczas deszczu. obudziłam się w środku nocy i nie pobiegłam do kuchni, aby wypić kakao w swojej ulubionej filiżance. mimo to wciąż uważam, że w życiu najważniejsze jest szczęście, którym dzielimy się z innymi, a mój były to skończony dupek. ludzie się nie zmieniają. zmienia się tylko ich zachowanie.

siedziała na drewnianej ławce. mżyło. wiatr delikatnie podwiewał jej rude  podchodzące pod rdzawy kolor  loki. w dłoni trzymała papierosa. na jej ustach gościł uśmiech. wiedziała  że jutro może być lepsze. nie zważała na to co jest teraz. żyła nadzieją. tylko ona jej pozostała. właśnie wtedy zobaczyła zbliżający się do niej cień. stanął przed nią i szyderczo się uśmiechnął  podnosząc jedną brew. zaskoczył go jej widok z papierosem i pewność siebie jaką emanowała. jeszcze niedawno widywał ją całą roztrzęsioną z opuchniętymi oczami. wstała i delikatnie wydmuchując wir nikotynowego dymu prosto w Jego twarz  odeszła na swoich czerwonych szpilkach  pełna satysfakcji.

abstracion dodano: 9 maja 2010

siedziała na drewnianej ławce. mżyło. wiatr delikatnie podwiewał jej rude, podchodzące pod rdzawy kolor, loki. w dłoni trzymała papierosa. na jej ustach gościł uśmiech. wiedziała, że jutro może być lepsze. nie zważała na to co jest teraz. żyła nadzieją. tylko ona jej pozostała. właśnie wtedy zobaczyła zbliżający się do niej cień. stanął przed nią i szyderczo się uśmiechnął, podnosząc jedną brew. zaskoczył go jej widok z papierosem i pewność siebie jaką emanowała. jeszcze niedawno widywał ją całą roztrzęsioną z opuchniętymi oczami. wstała i delikatnie wydmuchując wir nikotynowego dymu prosto w Jego twarz, odeszła na swoich czerwonych szpilkach, pełna satysfakcji.

nie skupiajmy się na problemach. na tym co wywołuje u nas histeryczny płacz czy łzy sentymentu. skupmy się na tym  co sprawia nam radość. dążmy do spełnienia marzeń i realizacji celów nie zważając na kłopoty. na nasze troski  które usilnie próbują nam odebrać sens życia. nie dajmy za wygraną. nakopmy przeznaczeniu i pokażmy mu kto tu rządzi. los nie ma prawa dyktować nam łez czy uśmiechów. to od nas zależy jak będzie wyglądać nasze życie.

abstracion dodano: 9 maja 2010

nie skupiajmy się na problemach. na tym co wywołuje u nas histeryczny płacz czy łzy sentymentu. skupmy się na tym, co sprawia nam radość. dążmy do spełnienia marzeń i realizacji celów nie zważając na kłopoty. na nasze troski, które usilnie próbują nam odebrać sens życia. nie dajmy za wygraną. nakopmy przeznaczeniu i pokażmy mu kto tu rządzi. los nie ma prawa dyktować nam łez czy uśmiechów. to od nas zależy jak będzie wyglądać nasze życie.

skrywam w dłoniach twarz śmiejąc się sama do siebie. zagryzam wargę i z dumą popijam kolejny łyk zielonej herbaty. udało mi się uwierzyć  że może być lepiej. a to właśnie wiara i nadzieja  są podstawą bytowania każdego z nas.

abstracion dodano: 9 maja 2010

skrywam w dłoniach twarz śmiejąc się sama do siebie. zagryzam wargę i z dumą popijam kolejny łyk zielonej herbaty. udało mi się uwierzyć, że może być lepiej. a to właśnie wiara i nadzieja, są podstawą bytowania każdego z nas.

miłość nie istnieje. jest coś takiego jak zauroczenie. ładujesz się w związek. oboje jesteście sobą nawzajem zafascynowani. poznajecie siebie doszczętnie. kiedy wiecie o sobie już wszystko wkracza rutyna. oszukujecie się  że to jest tylko chwilowe. właśnie wtedy  dochodzi poróżnienie zdań i pierwsze kłótnie. udajecie  że to wszystko jest przejściowe  że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko. nadal jesteście ze sobą. wszystko się sypie  a Wy nie macie się odwagi rozstać twierdząc  że za wiele Was łączy. za wiele razem przeżyliście  aby to wszystko skreślić. obawiacie się  że osoba z którą jesteście jest tą jedyną  a szansa może się nie powtórzyć. właśnie wtedy dochodzi do przyzwyczajenia. tekst 'nie wyobrażam sobie życia bez niej jego' świadczy o tym  że jesteśmy do osoby na tyle przyzwyczajeni  że zapomnieliśmy o naszym funkcjonowaniu bez niej. męczymy się ze sobą aż do końca. tylko nie licznych stać na to  aby zrezygnować i spróbować na nowo. z kimś innym.

abstracion dodano: 9 maja 2010

miłość nie istnieje. jest coś takiego jak zauroczenie. ładujesz się w związek. oboje jesteście sobą nawzajem zafascynowani. poznajecie siebie doszczętnie. kiedy wiecie o sobie już wszystko wkracza rutyna. oszukujecie się, że to jest tylko chwilowe. właśnie wtedy, dochodzi poróżnienie zdań i pierwsze kłótnie. udajecie, że to wszystko jest przejściowe, że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko. nadal jesteście ze sobą. wszystko się sypie, a Wy nie macie się odwagi rozstać twierdząc, że za wiele Was łączy. za wiele razem przeżyliście, aby to wszystko skreślić. obawiacie się, że osoba z którą jesteście jest tą jedyną, a szansa może się nie powtórzyć. właśnie wtedy dochodzi do przyzwyczajenia. tekst 'nie wyobrażam sobie życia bez niej/jego' świadczy o tym, że jesteśmy do osoby na tyle przyzwyczajeni, że zapomnieliśmy o naszym funkcjonowaniu bez niej. męczymy się ze sobą aż do końca. tylko nie licznych stać na to, aby zrezygnować i spróbować na nowo. z kimś innym.

od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną. zero sentymentów  ckliwych wspomnień  zaangażowania czy uczuć. papieros w moje dłoni będzie stałym gościem  a kakao zamienię na czerwone wino. będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. chcę żyć życiem  nie kimś.

abstracion dodano: 9 maja 2010

od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną. zero sentymentów, ckliwych wspomnień, zaangażowania czy uczuć. papieros w moje dłoni będzie stałym gościem, a kakao zamienię na czerwone wino. będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. chcę żyć życiem, nie kimś.

otaczają nas miliardy ludzi. powinniśmy zostać wyśmiany  gdy powiemy  że jesteśmy sami. nikt z nas nie jest sam. jesteśmy samotni nie sami. różnica jest nie wielka  ale bardzo znacząca. mamy mnóstwo znajomych  bliższych bądź dalszych. mamy rodzinę  mniejszą lub większą. ale zawsze jest ktoś do kogo możemy się uśmiechnąć  nawet jeśli mamy stuprocentową pewność  że owy uśmiech nie zostanie odwzajemniony. problem tkwi w tym  że zostaliśmy skonstruowani na tyle irracjonalnie  że potrzebujemy drugiej osoby na wyłączność  aby nie czuć się samotnym. jesteśmy egoistami żądając przyjaciół  partnerów. nie zabraniamy im kontaktów z innymi  ale choćby podświadomie oczekujemy od nich uwagi. zrozumienia. pomocy. miłości. pragniemy obdarzyć ich tym samym. kochamy. pomagamy. czasami pomimo woli danej osoby. możemy się oszukiwać  ale każdemu z nas potrzebny jest ktoś  kto odbierze telefon o czwartej nad ranem i cierpliwie wysłucha naszych narzekań na życie.

abstracion dodano: 9 maja 2010

otaczają nas miliardy ludzi. powinniśmy zostać wyśmiany, gdy powiemy, że jesteśmy sami. nikt z nas nie jest sam. jesteśmy samotni nie sami. różnica jest nie wielka, ale bardzo znacząca. mamy mnóstwo znajomych, bliższych bądź dalszych. mamy rodzinę, mniejszą lub większą. ale zawsze jest ktoś do kogo możemy się uśmiechnąć, nawet jeśli mamy stuprocentową pewność, że owy uśmiech nie zostanie odwzajemniony. problem tkwi w tym, że zostaliśmy skonstruowani na tyle irracjonalnie, że potrzebujemy drugiej osoby na wyłączność, aby nie czuć się samotnym. jesteśmy egoistami żądając przyjaciół, partnerów. nie zabraniamy im kontaktów z innymi, ale choćby podświadomie oczekujemy od nich uwagi. zrozumienia. pomocy. miłości. pragniemy obdarzyć ich tym samym. kochamy. pomagamy. czasami pomimo woli danej osoby. możemy się oszukiwać, ale każdemu z nas potrzebny jest ktoś, kto odbierze telefon o czwartej nad ranem i cierpliwie wysłucha naszych narzekań na życie.

nie mam pojęcia czy to jest kwestia dojrzałości emocjonalnej czy zachorowania na znieczulicę  ale na myśl o Tobie w moich oczach nie stają już łzy rozpaczy  świadczące o tym jak bardzo przez Ciebie cierpię. mam jedynie ochotę rzucić kubkiem mojego ulubionego kakao o ścianę w ramach przepełniającej mnie do Ciebie  nienawiści.

abstracion dodano: 9 maja 2010

nie mam pojęcia czy to jest kwestia dojrzałości emocjonalnej czy zachorowania na znieczulicę, ale na myśl o Tobie w moich oczach nie stają już łzy rozpaczy, świadczące o tym jak bardzo przez Ciebie cierpię. mam jedynie ochotę rzucić kubkiem mojego ulubionego kakao o ścianę w ramach przepełniającej mnie do Ciebie, nienawiści.

na moment zapomniałam  że sukinsynom się nie ufa. zdążyłam się otrząsnąć i doprowadzając moją fryzurę do ładu  doprowadziłam do niego również moje racjonalne myślenie. nie wiem  co mną kierowało kiedy po raz kolejny  zaczynałam Ci wierzyć. wiem jedno   uczucia nie mogą służyć za kompetentnego doradcę.

abstracion dodano: 9 maja 2010

na moment zapomniałam, że sukinsynom się nie ufa. zdążyłam się otrząsnąć i doprowadzając moją fryzurę do ładu, doprowadziłam do niego również moje racjonalne myślenie. nie wiem, co mną kierowało kiedy po raz kolejny, zaczynałam Ci wierzyć. wiem jedno - uczucia nie mogą służyć za kompetentnego doradcę.

budzisz się pewnego ranka i siadając na brzegu łóżka obiecujesz sobie  że łzy które właśnie ocierasz  są tymi ostatnimi. przysięgasz sobie  że od dziś będziesz szczęśliwy. nie ważne czy to szczęście będzie prawdziwe  czy tylko będziesz się oszukiwać  że jest. grunt  abyś potrafił oszukać samego siebie. abyś zdołał oszukać własną podświadomość na tyle  aby poczuć się spełnionym. aby potrafić się uśmiechnąć  nawet w kryzysowej sytuacji. są problemy. każdy z nas je posiada. jedni większe  drudzy mniejsze bądź mniej istotne. sęk w tym jak sobie z nimi radzimy. nie z każdej sytuacji jest wyjście i nie każdy problem da się rozwiązać. właśnie teraz nasuwa się myśl   jak być szczęśliwym mając problemy? jak oszukać własną mentalność  że problemy nie istnieją a życie jest piękne? właśnie nad tym głowimy się każdego dnia. każdej nocy obsesyjnie zastanawiamy się co zrobić  aby w końcu zrozumieć sens naszego istnienia. aby w końcu odnaleźć ścieżkę do szczęścia.

abstracion dodano: 9 maja 2010

budzisz się pewnego ranka i siadając na brzegu łóżka obiecujesz sobie, że łzy które właśnie ocierasz, są tymi ostatnimi. przysięgasz sobie, że od dziś będziesz szczęśliwy. nie ważne czy to szczęście będzie prawdziwe, czy tylko będziesz się oszukiwać, że jest. grunt, abyś potrafił oszukać samego siebie. abyś zdołał oszukać własną podświadomość na tyle, aby poczuć się spełnionym. aby potrafić się uśmiechnąć, nawet w kryzysowej sytuacji. są problemy. każdy z nas je posiada. jedni większe, drudzy mniejsze bądź mniej istotne. sęk w tym jak sobie z nimi radzimy. nie z każdej sytuacji jest wyjście i nie każdy problem da się rozwiązać. właśnie teraz nasuwa się myśl - jak być szczęśliwym mając problemy? jak oszukać własną mentalność, że problemy nie istnieją a życie jest piękne? właśnie nad tym głowimy się każdego dnia. każdej nocy obsesyjnie zastanawiamy się co zrobić, aby w końcu zrozumieć sens naszego istnienia. aby w końcu odnaleźć ścieżkę do szczęścia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć