 |
|
sam strach przed utratą paraliżuje człowieka . /fakajsielamo.
|
|
 |
|
mówisz, że niby masz wyjebane i już Cię to nie interesuje. ale po nocach gryziesz wargi tak mocno, że krwawią a paznokcie przebijają Ci skórę na dłoniach. ból jest tak ogromny, że nawet na płacz nie masz siły. tak nadal udawaj, że jesteś silna. ale tylko za dnia . / fakajsielamo.
|
|
 |
|
nie myśl za dużo, bo stworzysz problem, którego przed chwilą nie było.
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuję Cię już czy ktoś odejdzie, albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko.
|
|
 |
|
możemy dusić w sobie łzy, ból, miłość, ale dzikiego śmiechu nigdy w życiu.
|
|
 |
|
musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na wiadomość od Ciebie. jestem tą, która denerwuje się okropnie, gdy nie odzywasz się cały dzień. tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze. tą, która każde Twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje przechowuje w sercu. a wszytko to dlatego, że tak cholernie mi na Tobie zależy i przeraża mnie myśl, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić.
|
|
 |
|
Jaki mężczyzna zwróci na ciebie uwagę, skoro sama siebie nie lubisz?
|
|
 |
|
Każdy ma osobę którą kocha w głębi duszy, chociaż wie, że związek z nią nigdy nie będzie miał sensu.
|
|
 |
|
i proszę Cię, dziewczynko ,naucz się - że mojego miejsca się nie zajmuje. czy to w autobusie, czy w sercu mężczyzny. / veriolla
|
|
 |
|
I szukasz bólu jakby to była przyjemność. Niczym dzieło sztuki, gdzie ja jestem twym obrazem. Jestem twoim skarbem, najczystszym z nich wszystkich. I zwij to miłością lub nazwij to morderstwem. Zabij mnie cichutko.
|
|
|
|