 |
są takie chwile, że żadne słowa nie oddadzą tego co czujesz.
|
|
 |
“ Najsmutniejszy rodzaj smutku to kiedy płaczesz pod prysznicem albo w łóżku w nocy, ponieważ nikomu nie pokazujesz, co naprawdę czujesz. ”
|
|
 |
Jesteśmy od was gorsze tylko w piłce nożnej i w jeździe autem. A to tylko dlatego że tych dwóch rzeczy nie da robić się w szpilkach ”
|
|
 |
Nie można spać, gdy człowiek pełen jest uczuć, których nie da się wypowiedzieć słowami.
|
|
 |
“ Wiesz, czasem pojawiają się na chwilkę w naszym życiu osoby, które wywracają je do góry nogami. Gdy uda nam się ułożyc juz wszystko na swoim miejscu, oni znów pojawiają się, burzą, niszczą, wprowadzają chaos, zamęt i szaleństwo, a potem znikają i zostawiają nas z tym wszystkim samych. Musimy po nich sprzątac latami, aż zmyją się wszystkie wspomnienia, a gdy już się uda, nie będą w stanie wejść do Twojego świata. Nieważne czy ich kochałaś, czy nienawidziłaś, kiedyś będą Ci obojętni, naprawdę. ”
|
|
 |
“ Może prawdziwa miłość jest kwestią decyzji. Decyzji o daniu komuś szansy. Poświęceniu się dla kogoś bez oglądania się na możliwość cofnięcia wszystkiego. Albo na to czy ktoś cię zrani, albo czy on jest tym jedynym. Może miłość nie jest czymś co ci się przydarza. Być może to coś co musisz wybrać. ”
|
|
 |
miłość nie mija tylko dlatego, że kogoś nie widzisz
|
|
 |
Podobno blizny po szczęściu goją się najdłużej.
|
|
 |
a wiesz jak przeraźliwy smutek, czuję osoba, która w samotności spogląda ku niebu i obserwuje spadające gwiazdy, wiedząc przy tym, że i tak żadna z nich nie spełni, choćby jednego z jego najskrytszych życzeń. i nie urzeczywistni, choćby jednego z najbardziej skrywanych marzeń.
|
|
 |
szeptał mi do ucha, bym nigdy nie truła się w toksycznym związku - jednocześnie będąc najgorszą z toksyn, dostępnych w moim małym świecie. /veriolla
|
|
 |
Znów otwieram oczy nad ranem i z trudem witam nowy dzień. Ostatnie promienie letniego słońca przedzierają się przez zasłony i padają na moją twarz. Przymykam jeszcze powieki na chwilę, zmęczona po kolejnej nieprzespanej nocy. Zaraz jednak z kuchni dobiega głos mamy, która woła na śniadanie. Podnoszę więc głowę z poduszki, sięgam jak co dzień po środki przeciwdepresyjne, popijam je zimną szklanką zapomnienia i wstaję z łóżka - z tym samym postanowieniem co zawsze. Dziś znów będę omijać uczucia szerokim łukiem.
|
|
|
|