 |
|
Gdzie oni byli? Gdzie byli przyjaciele moi?
Życie czasem boli ale Gural się nie boi,
Bo nie bał się wtedy brat,
Bo był ze mną mój rap,
Co nigdy mnie nie zdradził,
Drogę wskazał i doradził.
|
|
 |
|
Podwyższam skale, nie stoję w miejscu, więc
lepiej sobie w głowie zarejestruj
Mam wiarę w sobie, kocham to co robię tu
Nie sprzedam się jak dziwka , nie i chuj.
|
|
 |
|
Układam włosy i prasuję swoje jeansy
i pale papierosa,
chyba chciałbym wypić drinka.
Zaczepiam wzrok na chwilę
na starych płytach
i czekam wciąż na coś co było.
|
|
 |
|
Jestem ponad tym w tym szaleństwie.
Dopiero czuję, że żyję mimo,
że właśnie tracę hajs, równowagę i siłę.
|
|
 |
|
Rozpuszczone małolaty znów bujają się po
klubach
13 lat nie widać tego po udach.
Cuda z makijażem odwalone na bogato
wygląda na 20 lat, w torebce plakat bravo.
Pohamuj się dziewczyno,
nabierz trochę szacunku do siebie i swojego
wizerunku.
Ceń się a najlepiej bądź bezcenna
prosto z serca, yo, zapamiętaj.
|
|
 |
|
Serce odmierza kadencje rosnącego strachu / Pih
|
|
 |
|
Tu wilk zgwałcił kapturka i zaraził go HIV. Poza żniw, czarne kruki wzbijają się wzwyż. Odwrócony krzyż, rezurekcja zła Albert Fish / Słoń
|
|
 |
|
Robi się ciemno, ludzie mroku się boją.
Więc naciśnij szybko stop, jeśli czujesz się nieswojo / Słoń
|
|
 |
|
Niosę czarny wieniec z dzisiejszą datą i twym imieniem / Słoń
|
|
 |
|
Okładam cię po twarzy skarpetką pełną pinezek / Słoń
|
|
 |
|
Nie wiem co będzie dalej...do walki brak mi sił
Czuje jak całe życie,obraca się w pył
Spójrz w moją twarz powiedz co na serio myślisz
Ja znowu na dno spadam,Ty
stoisz,patrzysz,milczysz.
|
|
|
|