głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika whiteprophecy

w tym momencie odpadłam.nie potrafiłam mu odmówić więc dałam mu ostatnią szansę.w sumie przecież sama tak bardzo tego chciałam.tak bardzo Go chciałam z powrotem.można było zauważyć to wieczorem gdy siedziałam sam na sam przy 'naszej' piosence z kubkiem herbaty i papierosem chociaż wcale nie palę nałogowo.nie lubił tego wprost nienawidził.robiłam wszystko na prze kur  by żyć teraźniejszością  a przeszłość odstawić na bok. wystarczyło spojrzeć w moje oczy  by odczytać to czego mi brakuje i jak się czuje po stracie tego  co było dla mnie najważniejsze. właśnie tamtego dnia odzyskałam wiarę na lepsze życie razem z Nim  odzyskałam cały mój świat za którego mogłabym skoczyć w ogień. wszystko powróciło  było piękniejsze. bardziej doceniliśmy swoje uczucia było idealnie niczym w bajce.ponownie mogłam powiedzieć mu jak bardzo Go kocham i nie wyobrażam sobie życia z nikim innym jak bardzo mi Go brakowało.ale to było zbyt piękne by było prawdziwe.nie uwierzyłam w to co się stało. gazowana  cz3

gazowana dodano: 25 listopada 2011

w tym momencie odpadłam.nie potrafiłam mu odmówić,więc dałam mu ostatnią szansę.w sumie,przecież sama tak bardzo tego chciałam.tak bardzo Go chciałam z powrotem.można było zauważyć to wieczorem,gdy siedziałam sam na sam przy 'naszej' piosence,z kubkiem herbaty i papierosem,chociaż wcale nie palę nałogowo.nie lubił tego,wprost nienawidził.robiłam wszystko na prze kur, by żyć teraźniejszością, a przeszłość odstawić na bok. wystarczyło spojrzeć w moje oczy, by odczytać to,czego mi brakuje i jak się czuje po stracie tego, co było dla mnie najważniejsze. właśnie tamtego dnia odzyskałam wiarę na lepsze życie razem z Nim, odzyskałam cały mój świat,za którego mogłabym skoczyć w ogień. wszystko powróciło, było piękniejsze. bardziej doceniliśmy swoje uczucia,było idealnie,niczym w bajce.ponownie mogłam powiedzieć mu,jak bardzo Go kocham i nie wyobrażam sobie życia z nikim innym,jak bardzo mi Go brakowało.ale to było zbyt piękne,by było prawdziwe.nie uwierzyłam w to co się stało.|gazowana, cz3

Nasz związek przetrwa. A wiesz  skąd to wiem? Ponieważ wciąż pierwszą rzeczą  którą chcę zrobić każdego ranka  to zobaczyć twoją twarz.  ps.kocham cię

tryagain dodano: 25 listopada 2011

Nasz związek przetrwa. A wiesz, skąd to wiem? Ponieważ wciąż pierwszą rzeczą, którą chcę zrobić każdego ranka, to zobaczyć twoją twarz. /ps.kocham cię
Autor cytatu: heroooine

Spaliła kolejnego papierosa rozdeptując pozostałosci na trawniku i ruszyła dalej przed siebie.Ze spuszczoną głową przeszła obok Jego domu nie mając odwagi by spojrzeć w okno Jego pokoju w którym widać było poruszająca się sylwetke.Ledwo powstrzymując łzy przyspieszyła kroku i schowała sie za murek.Drżącymi dłońmi wyjęła ostatniego papierosa i spróbowała go odpalić lecz nagle ktoś wyrwał jej go z ust Co Ty wyprawiasz?! krzyknął Co Ty tu..?Jak?skąd wiedziałes? spytała zaskoczona uwalniając krpole łez Widziałem przez okno.Nie lubie jak palisz objął ją ramieniem i zaczął prowadzic w stronę domu Przepraszam szepnęła na co on przyśpieszył kroku Nie mówmy o tym.To było dawno rzekł przypominając sobie jej zdradę odejscie a potem prośby o wybaczenie Mimo co sie stało nigdy nie przestałem Cie kochać i nie moge pozwolić abyś przeze mnie wpadła w nałóg rzekł objąwszy jej dłonie odbiło mi ale kocham Cie i chce by było jak dawniej powiedział pozostawiajac na jej ustach delikatny pocałunek   pozorna

pozorna dodano: 24 listopada 2011

Spaliła kolejnego papierosa rozdeptując pozostałosci na trawniku i ruszyła dalej przed siebie.Ze spuszczoną głową przeszła obok Jego domu nie mając odwagi by spojrzeć w okno Jego pokoju,w którym widać było poruszająca się sylwetke.Ledwo powstrzymując łzy przyspieszyła kroku i schowała sie za murek.Drżącymi dłońmi wyjęła ostatniego papierosa i spróbowała go odpalić,lecz nagle ktoś wyrwał jej go z ust-Co Ty wyprawiasz?!-krzyknął-Co Ty tu..?Jak?skąd wiedziałes?-spytała zaskoczona uwalniając krpole łez-Widziałem przez okno.Nie lubie jak palisz-objął ją ramieniem i zaczął prowadzic w stronę domu-Przepraszam-szepnęła na co on przyśpieszył kroku-Nie mówmy o tym.To było dawno-rzekł przypominając sobie jej zdradę,odejscie a potem prośby o wybaczenie-Mimo co sie stało nigdy nie przestałem Cie kochać i nie moge pozwolić,abyś przeze mnie wpadła w nałóg-rzekł objąwszy jej dłonie-odbiło mi,ale kocham Cie i chce by było jak dawniej-powiedział pozostawiajac na jej ustach delikatny pocałunek|| pozorna

wiesz jak to jest mieć nadzieje  ciągle nadzieje  że wszystko będzie jak dawniej? naiwnie brnąć w tym kłamstwie tylko dlatego  by nie dotknąć dna.   gazowana

gazowana dodano: 24 listopada 2011

wiesz jak to jest mieć nadzieje, ciągle nadzieje, że wszystko będzie jak dawniej? naiwnie brnąć w tym kłamstwie tylko dlatego, by nie dotknąć dna. | gazowana

moje  podpisz albo skasuj    . teksty gazowana dodał komentarz: moje, podpisz albo skasuj ;) . do wpisu 24 listopada 2011
przecież to nieważne  że po roku nadal dokładnie pamiętam jego zapach perfum na szyi  w który mogłabym wtulać się bez końca  pamiętam Jego kolor tęczówek i ułożenie oczu  gdy mówił mi  jak bardzo mnie kocha  Jego ramiona  w których czułam się tak bezpiecznie  pamiętam nasz pierwszy pocałunek  pierwszy splot dłoni  naszą nieśmiałość  gdy dopiero się poznawaliśmy.. pamiętam co lubi najbardziej  czego nienawidzi i wiem  kiedy mówi prawdę  kiedy kłamie. nie da się zapomnieć tego czułego szeptu  że jestem Twoja i chciałbyś spędzić resztę życia właśnie ze mną.. Jego pierwsze wypowiedziane 'kocham'  które czułam  że było tak prawdziwe.. tego się nie zapomina. refleksje wywierają na moim sercu taką presję  że bezwarunkowo przyprawiają mnie o łzy i chęć powrotu do przeszłości  chociaż było tak wiele błędów  których nie powinno się wybaczyć.   gazowana

gazowana dodano: 24 listopada 2011

przecież to nieważne, że po roku nadal dokładnie pamiętam jego zapach perfum na szyi, w który mogłabym wtulać się bez końca, pamiętam Jego kolor tęczówek i ułożenie oczu, gdy mówił mi, jak bardzo mnie kocha, Jego ramiona, w których czułam się tak bezpiecznie, pamiętam nasz pierwszy pocałunek, pierwszy splot dłoni, naszą nieśmiałość, gdy dopiero się poznawaliśmy.. pamiętam co lubi najbardziej, czego nienawidzi i wiem, kiedy mówi prawdę, kiedy kłamie. nie da się zapomnieć tego czułego szeptu, że jestem Twoja i chciałbyś spędzić resztę życia właśnie ze mną.. Jego pierwsze wypowiedziane 'kocham', które czułam, że było tak prawdziwe.. tego się nie zapomina. refleksje wywierają na moim sercu taką presję, że bezwarunkowo przyprawiają mnie o łzy i chęć powrotu do przeszłości, chociaż było tak wiele błędów, których nie powinno się wybaczyć. | gazowana

najgorsze są chwilę  gdy leżąc na podłodze ze słuchawkami  w uszach  uświadamiasz sobie  że do niczego nie dążysz  że nie masz nikogo  komu by Ciebie brakowało  że tak naprawdę nie masz nic..

gazowana dodano: 24 listopada 2011

najgorsze są chwilę, gdy leżąc na podłodze ze słuchawkami, w uszach, uświadamiasz sobie, że do niczego nie dążysz, że nie masz nikogo, komu by Ciebie brakowało, że tak naprawdę nie masz nic..

Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy. Po drugim  będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. Po trzecim  będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię. Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć  że go kocham. Po szóstym zadzwonię i opowiem mu  jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję  że nie ma go przy mnie i nie widzi  jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu.    ?

tryagain dodano: 24 listopada 2011

Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy. Po drugim, będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. Po trzecim, będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię. Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć, że go kocham. Po szóstym zadzwonię i opowiem mu, jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję, że nie ma go przy mnie i nie widzi, jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu. [?]
Autor cytatu: jachcenajamaice

Bo jesteś dla mnie ważniejszy  niż ja sama.

ofieczka dodano: 24 listopada 2011

Bo jesteś dla mnie ważniejszy, niż ja sama.

I kurwa nie mów mi  że świat daję równe szanse. Bo chyba jebnę ze ŚMIECHU.

tryagain dodano: 24 listopada 2011

I kurwa nie mów mi, że świat daję równe szanse. Bo chyba jebnę ze ŚMIECHU.

Bliscy to bliscy. Czas mi pokazał  że jednak nie wszyscy.

tryagain dodano: 24 listopada 2011

Bliscy to bliscy. Czas mi pokazał, że jednak nie wszyscy.

najtrudniej jest  gdy musisz świecić przykładem  choć w środku już dawno coś w Tobie zgasło.

tryagain dodano: 24 listopada 2011

najtrudniej jest, gdy musisz świecić przykładem, choć w środku już dawno coś w Tobie zgasło.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć