 |
|
- Powiedz mi tylko jedno.. Dlaczego Ci tak na nim zależy ? - Dlaczego ? Bo jest cudowny .. Bo ma najpiękniejsze oczy i uśmiech na świecie .. Bo jest dla mnie idealny
|
|
 |
|
-bo wiesz jej nadal zależy na Tobie... - nie widać tego po niej, przecież nawet tego nie okazuje. - a co byś Ty zrobił jak by ktoś Cie ciągle olewał traktując Cie jak powietrze?
|
|
 |
|
Jeśli będzie Ci na mnie zależało, sam znajdziesz do mnie drogę.
|
|
 |
|
Nie lubiła oglądać komedii romantycznych, widziała jak aktorzy zmuszają się do kolejnego wyznania i kolejnego udawanego pocałunku zero chemii... Bo on mówił jej jak ją kocha a na boku obracał inną panienkę..
|
|
 |
|
Nie dbam o to czy sukienka, którą noszę jest markowa. Nie dbam o to czy kolor mojej szminki jest modny. Nie obchodzi mnie, że buty mam kupione na bazarku za rogiem. Ważne, że dla niego jestem gwiazdą z pierwszych stron gazet. A Ty przechodząc przed nim w sukience od Prady zwykłym Kopciuszkiem.
|
|
 |
|
siedzę sobie w dresach. w okropnym podkoszulku w paski. słucham jakiś zamulających piosenek. i myślę o Tobie, wiesz? uśmiechając się do telefonu, z nadzieją, że niedługo dostanę odpowiedź
|
|
 |
|
zobaczył mnie w tragicznym stanie. potargane włosy, rozmazany tusz, wczorajsza sukienka. pomimo, tego przytulił do siebie, pocałował delikatnie, jak nigdy i wyszeptał 'wciąż Cię kocham.'
|
|
 |
|
- Kocham Cię - Nie wierze - Czemu ? - Bo nie chcesz mnie pocałować przy znajomych. Wstydzisz się mnie i tyle. - Nie . Uważam tylko, że miłość nie jest na pokaz.
|
|
 |
|
wychodząc od niego z domu, minęłam dziewczynę, która zmierzyła, mnie badawczo wzrokiem. wtedy, nie wiedziałam, że jestem jedną z wielu, a ona była następną w kolejce, tego wieczoru.
|
|
 |
|
Wcale nie chodziło o to by zrozumiał. Nie tylko o to. Ja chcę, żeby on przy mnie był. Żeby się o mnie troszczył. Chcę istnieć w jego świadomości jako ktoś więcej niż dziewczyna na sobotni wieczór.
|
|
 |
|
kiedyś, docenisz każdy z momentów, które mogłeś ze mną spędzić. kiedyś, zatęsknisz. kiedyś, będziesz chciał wrócić. a ja? rzucę Ci się na szyję, ze łzami w oczach, i będę błagać, żebyś został. już, do końca, będziesz miał nade mną, tą parszywą władzę.
|
|
 |
|
Drogi Panie K. Ja nie wiem czy ty jesteś ślepy , czy po prostu tak głupi żeby nie zauważyć że Pani M pana kocha. Może Pan powinnien otworzyć szerzej oczy i rozejrzeć się wokół siebie. Bo jeśli pan przepuści tą okazję to osobiścię panu wpier.dolę. xd
|
|
|
|