 |
|
Gdybym mogła wymazać cię gumką z moich myśli, tak jak ołówek z kartki papieru, zrobiłabym to. Gdybym mogła zetrzeć twoje pocałunki ze swoich ust, tak jak szminkę chusteczką, starłabym je.
|
|
 |
|
Tak jakby życie samo w sobie nie było wystarczająco dobijające...Jeszcze musiałam trafić na Ciebie..
|
|
 |
|
Siedziała tu już dobrą godzinę, marznąc i myśląc o zaistniałej sytuacji. Nie odbierał od niej telefonów, nie pisał...Był daleko, to fakt. Twierdził, że jest chory - nie potrafiła uwierzyć, zaufać. Przez ogromną ufność ludzie zawsze ją krzywdzili, bała się, że znowu ktoś ją zrani i rozczaruje. Jej serce trzymało się jedynie na samych szwach. Jej myśli pokruszyły się na tysiące kawałków, każdy był bolesny. Paliły ją policzki, czuła wyraźne mdłości, ból i smutek. Życie nauczyło ją cierpienia, zawsze było pod górkę. Zwłaszcza w tym temacie...Wierzyła, marzyła - "długo na to czekałam" - myślała. Niestety..nie sądziła, że zaledwie po kilku dniach poczuje rozczarowanie, że zapuka do drzwi jej serca kolejny frajer..
|
|
 |
|
Siedziała zapłakana, ocierając zmiętą chusteczką spływające po policzkach łzy. W jej oczach łatwo można było dostrzec załamanie nerwowe, smutek i niepokój. Ręce miała przemarznięte, czerwono fioletowe od mrozu. Dookoła było biało, gęsta mgła nie pozwalała dostrzec nawet ławki obok. Dziewczyna przeczesała ręką włosy, poprawiła szalik, założyła rękawiczki, po czym oparła się o tył siedzenia. "To nie dzieje się naprawdę.." - mówiła do siebie, bezskutecznie starając się do tego przekonać. Nie wierzyła, nie mogła uwierzyć..nie chciała. Wreszcie w jej życiu coś się zmieniło, na lepsze. Wreszcie jej największe marzenie urzeczywistniło się. Ale na jak długo? Na kilk dni? Tak, zaledwie. Wyjęła lusterko i wytarła koniuszkiem palca rozmazany po lewym okiem tusz do rzęs. Wiedziała, że czeka ją teraz najtrudniejszy etap każdej nieodwzajemnionej miłości. Zapomnienie. Chociaż starała się odgonić nadzieję i wrażenie, że dalej ich związek ma szansę, nie potrafiła.
|
|
 |
|
nie moge sie doczekac kiedy spedze z toba reszte mojego zycia ;D
|
|
 |
|
Bywało już różnie: okłamywali mnie, łamali mi serce, olewali mnie, nie szanowali, śmiali się ze mnie. Jednak to Ty, wywołałeś u mnie największy ból i najmocniejsze bicie serca. Tylko nie wiem po co..
|
|
 |
|
Patrząc na Twoje zdjęcie czuję ukojenie i mniejszy ból. Przypominając sobie obecną, nieciekawą sytuację, uczucia są odwrotne..
|
|
 |
|
Myślałam, że wyróżniasz się spośród tych wszystkich debili. Byłam pewna, że to co do mnie czujesz jest prawdziwe..Niestety..nic bardziej mylnego..
|
|
 |
|
A już było tak pięknie i magicznie..Prawda, wypiłeś trochę, fakt - ja się odważyłam i wyznałam ci co czuję. Ty powiedziałeś to samo. "Niemożliwe" - mówiłam do siebie. I miałam rację. Teraz jestem dla ciebie nieważna. Pewnie mówisz tak do każdej, a ja byłam tylko chwilową nagrodą pocieszenia.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że moja nowa historia, to tylko chwilowa bajka, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Powinna być zamkniętym rozdziałem, bez dwóch zdań. A jednak kolejny raz siedzę ze złamanym sercem, nie wiedząc co ze sobą zrobić.
|
|
 |
|
Znasz ten stan, kiedy masz ochotę płakać, a nagle odkrywasz, że nie masz łez?
|
|
 |
|
I'm gonna
You know what
You know what
|
|
|
|